List parafianki.


Ten ciepły i pełen miłości list napisała parafianka-fundatorka ziemi pod cerkiew pw Św. Trójcy znajdującej się w wiosce Niżnieje Borowo niedaleko Goce Dełczew (Bułgarska Starostylna Cerkiew Prawosławna). Babcia Jelena Pienkowa (pol. Helena) ma już 92 lata i jest niezwykle pogodna duchem i silna zdrowiem. Niestety po ciężkim złamaniu kości staruszka została przykuta do łóżka, przez co po raz pierwszy nie była obecna na corocznym zebraniu parafian z biskupem Focjuszem, które odbyło się 30 października (12 listopada) 2012 roku. Z tego powodu napisała ona list, który przekazała poprzez parafianina uczestnikom zebrania, aby ci odczytali go w czasie spotkania. Poniższe zdjęcia zostały wykonane następnego dnia, kiedy to chorą w jej domu odwiedził biskup Focjusz wraz z o. Włodzimierzem (Donczew).

+ + +

Najprzewielebniejszy władyko, drodzy goście, ojcze Włodzimierzu i wszyscy zebrani!

Jest mi bardzo przykro, że ze względu na swój stan zdrowia, nie jestem wraz z wami na tym korzystnym dla duszy (buł. душеполезна) spotkaniu. Dlatego zwracam się do was w formie pisemnej. Wszyscy jesteście dla mnie moimi dziećmi, wnukami i prawnukami, których kocham całym swym sercem! Z tego powodu postanowiłam podzielić się z wami tymi odczuciami, które nie dają mi spokoju! Cieszę się, że biskup odwiedził naszą wspólnotę, jak również, że on czuje się wśród nas dobrze. I my jesteśmy błogosławieni, że mamy takiego wspaniałego pasterza. Nasze z nim spotkania zawsze przynosiły wielką korzyść dla naszego duchowego rozwoju. My również jesteśmy mu wdzięczni za to, że on przydzielił nam takiego dobrego kapłana – o. Włodzimierza. Cieszymy się, że są u nas regularne nabożeństwa, które jawią się prawdziwym świętem dla naszych dusz.

Nasz kapłan z oddaniem wypełnia swe obowiązki, ze wszelką srogością i mądrymi radami dla naszego zbawienia. Grzesząc cierpimy i on stara się nas nakierować na prawidłową drogę ku zbawieniu. Osobiście zawsze wypełniałam jego rady i jeśli jest coś, to proszę was o przebaczenie za mnie. I proszę wszystkich was, bracia i siostry starajcie się żyć w pokoju, miłości i harmonii, niczym dobra prawosławna rodzina, według przykładu rodziny naszego ojca.

Miłujcie się tak jak Bóg kocha Swego Syna, którego posłał, aby Ten cierpiał i zmarł za nas grzesznych! Mam jeszcze jedno przykazanie dla was! Dbajcie o swoją świątynię! Nie żałujcie czasu, energii i środków dla jej potrzeb. Cieszę się, że wy robicie to po dziś dzień i mam nadzieję, że będziecie dalej to czynić. Mamy przykład u naszego ojca i prezbiterów, oraz wszystkich naszych braci i sióstr, którzy szczególnie uczestniczą w budowach, w zbieraniu środków dla ogrzania w czasie zimy, w przygotowaniu Świąt, a także w sprzątaniu i upiększeniu świątyni itp. Wiecie kim oni są i dlatego nie będę podawać ich imion.

Aby was nie męczyć, zakończę następującymi życzeniami:

Bądźcie wszyscy zdrowi i niech króluje wśród waszych rodzin pokój i miłość! W swych sercach miejcie wiarę, nadzieję i miłość, a Bóg niech zawsze będzie z wami! Życzę wam, władyko ostrości rozumu, wiary i zdrowia w waszym już podeszłym wieku!

Mocno kochająca was władyko i was ojcze Włodzimierzu niczym rodzona matka!

Przebaczcie. Módlcie się o mnie do Boga.

Wasza babcia Jelena

tłum. lMP

Źródło: bulgarian-orthodox-church.org

Вълнуващи думи на баба Елена от Гоце Делчев.