List patriarchy Jerozolimy Diodora I do patriarchy Konstantynopola w/s dialogu z monofizytami. (1992)

Patriarcha Jerozolimy Diodor w greckim starostylnym monasterze śww. Cypriana i Justyny.
Patriarcha Jerozolimy Diodor w greckim starostylnym monasterze śww. Cypriana i Justyny.

List do patriarchy konstantynopolitańskiego Bartłomieja.

Od 1989 roku jednomyślnym postanowieniem Synodu (Cerkwi Jerozolimskiej – tłum.) postanowiono całkowitego zaprzestania dialogu teologicznego ze wszystkimi innowiercami, mając na uwadze to, że jest on nie tylko bezowocny, lecz i szkodliwy dla Cerkwi prawosławnej jako całości, jak również i dla naszej Świątobliwej Cerkwi Jerozolimskiej…

Dlatego ośmielamy się przedłożyć przed Waszą Wszechświątobliwość nasze trwogi odnośnie, jak nam się wydaje, już zakończonego dialogu z dochalcedończykami.

Po pierwsze, a nade wszystko, w kategorii dogmatyki pomiędzy Cerkwią prawosławną a dochalcedończykami istnieje ogromna przepaść, jeśli ma się na uwadze, że tak jak IV-ty, tak i kolejne V-ty, VI-ty, VII-y Święte i Powszechne Sobory osądziły straszną herezję monofizytyzmu, anatematyzując po imiennie herezjarchów: Dioskura, Antyma Trapezuńskiego, Eutychiusza, Sewira, Piotra Aleksandryjskiego, Zoora i wielu innych (którzy w świadomości dochalcedończyków jawią się „wielkimi ojcami” i „świętymi”), uznając jako heretyków wszystkich ich stronników i kontynuatorów…

Zadajemy sobie pytanie, w jaki sposób mogło dokonać się porozumienie pomiędzy naszą Świątobliwą Cerkwią prawosławną a dochalcedończykami?

Jakim sposobem doszliśmy dziś do tego, aby poddawać rewizji to co zostało zatwierdzone przez Sobory Powszechne i otrzymało wszechprawosławną rangę jako uświęcone postanowienia i owoc zejścia Wszechświętego Ducha na zebranych podczas soborów i natchnionych Duchem Świętych Ojców?

Czyżby poprzez nasze postanowienia poddamy pod wątpliwość ich (św. Ojców – tłum.) dogłębne podjęcie istniejących wtedy dogmatycznych problemów i podniesiemy rękę na ich postanowienia, poprze które oni raz na zawsze anatematyzowali monofizytów i tych którzy podążają za nimi?

Z pokorą  wierzymy, że anatemy Świętych Powszechnych Soborów i Ojców Cerkwi, ogłoszone przeciwko nieżałującym heretykom i tym, którzy umarli w herezji, ze strony kanonicznej nie tylko nie można zdjąć, lecz i ośmielającym się na to spada kara i anatemy (odłączenia od Cerkwi – tłum.) zgodnie z postanowieniem VII Soboru Powszechnego: Jeśli ktokolwiek będzie uzasadniać (bronić) spraw związanych z osądzoną herezją lub żyjącego w niej – anatema. Zaś anatemy heretyków przeciwko prawosławnym nie są ważne…

W tej sytuacji jest koniecznym, aby heretycy uznali jako zbłądzenie to w czym przebywali, przedłożyli pisemną skruchę (pokutę – tłum.) i nie wybiórczo, lecz w całości przyjęli prawosławną dogmatyczną naukę i św. Tradycję, jak również prawosławnych Święte Powszechne i Lokalne Sobory, oraz ich święte postanowienia…

Matka Cerkiew nalega na zaprzestanie podobnych dialogów i nie uznaje ani jednego postanowienia, które nie zgadzałoby się z postanowieniami i kanonami Świętych i Powszechnych Soborów, oraz z prawosławną Świętą Tradycją.

Jerozolima, Grób Pański

22 września 1992 roku (cer. kal.)

Wielce Błogosławiony i

Wszechświątobliwy Kyr Diodor I,

Patriarcha Świętego Miasta Jerozolimy

i całej Palestyny, Syrii, Arabii, Jordanu,

Kanny Galilejskiej i świętego Syjonu.

Patriarcha Jerozolimski Diodor wraz z greckimi hierarchami zachowującymi cerkiewny kalendarz, w starostylnym monasterze św. Cypriana i Justyny Fili, Attyka-Ateny. Na końcu z prawej obecny patriarcha-rekluz Jerozolimy Ireneusz.

Nicefor.Info


List patriarchy Jerozolimy Diodora I do patriarchy Konstantynopola w/s dialogu z monofizytami. (1992) (pl.)