Pierwsza Księga Machabejska

Pierwsza Księga Machabejska

WSTĘP (1,1-10)STOSUNKI POLITYCZNE PO ŚMIERCI ALEKSANDRA WIELKIEGO
11 I stało się, że gdy Aleksander, syn Filipa, Macedończyk, który pierwszy królował w Grecji, wyszedłszy z ziemi Cetim poraził Dariusza, króla Persów i Medów2 – stoczył on wiele bitew i odzierżył wszystkie zamki,3 i pozabijał królów ziemi, i przeszedł aż do granic ziemi i zabrał łupy mnóstwa narodów, i umilkła ziemia przed oczyma jego.4 I zebrał siłę i wojska bardzo mocne, i wywyższyło się i podniosło się serce jego.5 I odzierżył krainy narodów, i królów, i stali mu się hołdownikami.6 A potem upadł na łoże i zrozumiał, że ma umrzeć.7 I wezwał najznaczniejszych służebników swych, którzy od młodości z nim wychowani byli, i rozdzielił im królestwo swe jeszcze za życia. 8 A królował Aleksander przez dwanaście lat, i umarł.9 I odzierżyli słudzy jego królestwo, każdy na swym miejscu; 10 i włożyli sobie wszyscy po śmierci jego korony i synowie ich po nich przez wiele lat, i rozmnożyło się zło na ziemi.CZEŚĆ I (1,11 – 2,70) POWODY I POCZĄTKI POWSTANIA ANTIOCH EPIFANES, HELLENIZM W PALESTYNIE (1,11-16).11 I wyszedł z nich korzeń grzeszny, Antioch Oświecony, syn Antiocha króla, który był zakładnikiem w Rzymie, i królował roku setnego trzydziestego siódmego królestwa greckiego.12 W owe dni wyszli z Izraela synowie bezbożni i namówili wielu mówiąc: “Pójdźmy, a uczyńmy przy mierze z narodami, które wokoło nas są, bo od tego czasu, gdyśmy od nich odstąpili, wiele złego nas spotkało.”13 I zdała się dobra ta mowa w oczach ich.14 I postanowili niektórzy z ludu, i pojechali do króla; i dał im moc, aby czynili sprawiedliwość pogan.15 I zbudowali w Jeruzalem szkołę według praw pogańskich,16 i uczynili sobie odrzezki, i odstąpili od przymierza świętego, i sprzęgli się z poganami, i zaprzedali się, aby czynić zło. ZŁUPIENIE JEROZOLIMY I ŚWIĄTYNII (1,17-42). Antioch po zwycięstwie, odniesionym w Egipcie (17-20), w powrotnej drodze ograbia świątynię jerozolimską (21-25). Żałoba, w Izraelu (26-29). W dwa lata potem przełożony nad poborami przybywa, ogołaca i niszczy Jerozolimę (30-34). Zamek Syryjczyków w mieście Dawidowym (35-39). 0pustoszenie Jerozolimy (40-42).17 I zgotowane zostało królestwo przed oczyma Antiocha, i począł królować w ziemi Egipskiej, aby królować nad dwoma królestwami.18 I wyciągnął do Egiptu z wielkim mnóstwem, z wozami, ze słoniami, z jezdnymi, i z wielkim mnóstwem okrętów,19 i podniósł wojnę przeciw Ptolemeuszowi, królowi egipskiemu; i zląkł się Ptolemeusz przed obliczem jego, i uciekł,i poległo zranionych wielu.20 I wziął miasta obronne w ziemi Egipskiej, i pobrał łupy ziemi Egipskiej.21 – I wrócił się Antioch, gdy poraził Egipt, roku setnego czterdziestego trzeciego,22 i wyruszył do Izraela, i przyciągnął do Jeruzalem z mnóstwem wielkim.23 I wszedł w świątynię z pychą, i wziął ołtarz złoty i lichtarz świetlny i wszystkie naczynia jego, i stół pokładny, i naczynia ofiar płynnych, i czasze, i moździerzyki złote, i zasłonę, i korony, i ozdobę złotą, która była na czele kościoła, i połamał wszystko.24 I pobrał srebro i złoto, i naczynia kosztowne, i zabrał skarby ukryte, które znalazł; a wszystko zabrawszy odszedł do ziemi swojej.25 I uczynił mord wielki w ludziach, i mówił z pychą wielką.26 I stało się narzekanie wielkie w Izraelu i po wszystkich miejscach ich.27 I wzdychali książęta i starsi, panny i młodzieńcy zaniemogli, a piękność niewiast odmieniła się.28 Każdy małżonek wzniósł lament, a które siedziały w małżeńskiej łożnicy, płakały.29 I wzruszyła się ziemia nad swoimi mieszkańcami, a wszystek dom Jakuba okrył się wstydem.30 A po dwu latach posłał król do miast judzkich przełożonego nad poborami, a ten przyciągnął do Jeruzalem z orszakiem wielkim. 31 I mówił do nich słowa spokojne a zdradliwie, i uwierzyli mu.32 I uderzył z nagła na miasto, i poraził je porażką wielką, i wytracił wielu z Izraela. 33 I pobrał łupy miasta, i spalił je ogniem, i zburzył domy jego i mury jego wokoło;34 i zawiedli w pojmanie niewiasty i dzieci, a bydło zajęli.35 – I obudowali miasto Dawidowe murem wielkim i mocnym, i wieżami mocnymi, i było im zamiast zamku;36 i osadzili tam naród grzeszny, mężów niepobożnych, i wzmocnili się w nim. I zaopatrzyli się w zbroje i żywność, i zgromadzili łupy Jeruzalem,37 i schowali tam, i stali się sidłem wielkim.38 I stało się to na zasadzkę dla świątyni i na przeciwnika złego w Izraelu;39 i wylali krew niewinną wokoło świątyni, i splugawili świątynię.40 – I uciekli mieszkańcy Jeruzalem z powodu nich, i zostało mieszkaniem cudzoziemców, a obcym się stało plemieniu swemu i synowie jego opuścili je.41 Świątynia jego opustoszała jak pustynia, święta jego obróciły się w płacz, sabaty jego w hańbę, cześć jego wniwecz.42 Wielką jak jego sława stała się zelżywość jego, a wywyższenie jego obróciło się w płacz. PRZEŚLADOWANIE RELIGIJNE (1,43-67). Dekret Antiocha, nakazujący wprowadzenie kultu pogańskiego na miejsce religii żydowskiej (43-54). Apostazja wielu Izraelitów (55-56). Profanacja świątyni i inne szczegóły prześladowania (57-64). Stałość Żydów wiernych prawu (65-67).43 I rozpisał król Antioch do wszystkiego królestwa swego, aby był wszystek lud jeden, a każdy zakon swój opuścił.44 I wszystkie narody dostosowały się do słów króla Antiocha;45 i wielu z Izraela przystało do jego religii, i ofiarowali bałwanom, i splugawili sabat.46 I posłał król listy przez ręce posłów do Jeruzalem i do wszystkich miast judzkich, aby szli za prawami pogańskimi47 i żeby zakazali całopalenia i ofiary i ubłagania czynić w kościele Bożym,48 i żeby zabraniali święcić sabat i dni uroczyste.49 I rozkazał splugawić świątynię i lud święty izraelski.50 I kazał nabudować ołtarzów i zborów, i bałwanów, i składać w ofierze wieprzowe mięso i bydło pospolite,51 i zostawiać synów swych nieobrzezanych, a dusze swe plugawić wszelakimi plugastwami i obrzydłościami, tak iżby zapomnieli zakonu i odmienili wszystkie usprawiedliwienia Boże.52 A którzykolwiek nie czyniliby według słowa króla Antiocha, żeby na śmierć byli skazywani.53 Według tych wszystkich słów napisał do wszystkiego królestwa swego, i ustanowił przełożonych nad ludem, którzy by to czynić przymuszali.54 I rozkazali miastom judzkim ofiary sprawować.55 I zebrało się wielu z ludu do tych, którzy opuścili zakon Pański, i czynili zło na ziemi;56 i wypędzili lud izraelski do jaskiń i do kryjówek zbiegów.57 Dnia piętnastego miesiąca Kasleu, sto czterdziestego piątego roku, zbudował król Antioch obrzydłego bałwana spustoszenia na ołtarzu Bożym, i po wszystkich miastach judzkich wokoło nabudowali ołtarzów,58 a przed drzwiami domów i po ulicach palili kadzidło i ofiarowali;59 i księgi zakonu Bożego, podarłszy je, spalili ogniem,60 a u kogokolwiek znaleziono księgi przymierza Pańskiego i ktokolwiek zachowywał zakon Pański, według wyroku królewskiego zabijali go.61 Mocą swoją czynili to ludowi izraelskiemu, który znajdowano miesiąc po miesiącu w miastach.62 A dwudziestego piątego dnia miesiąca ofiarowali na ołtarzu, który był naprzeciw ołtarza. 63 Niewiasty zaś, które obrzezywały synów swych, zabijano według rozkazu króla Antiocha,64 i wieszano dziatki na ich szyjach po wszystkich domach ich, a tych, którzy ich obrzezywali, zabijano. 65 Ale wielu z ludu Izraelskiego postanowiło sobie nie jadać rzeczy nieczystych i woleli raczej umrzeć, niż się plugawić pokarmami nieczystymi;66 i nie chcieli łamać zakonu Bożego, i zostali pomordowani.67 I stał się bardzo wielki gniew nad ludem. RODZINA MATATIASZA, OPŁAKIWANIE KLĘSKI IZRAELA (2,1-14).
2

pokaż/ukryj 2 1 Толк. W owe dni powstał Matatiasz, syn Jana, syna Symeona, kapłan z synów Joaryba z Jeruzalem, i osiadł na górze Modin.В те дни восстал Маттафия, сын Иоанна, сына Симеонова, священник из сынов Иоарива из Иерусалима; жил он в Модине. Во днeхъ тёхъ востA маттаfjа сhнъ їwaнновъ, сhна сmмеHнz, свzщeнникъ t сынHвъ їwарjвлихъ t їеrли1ма, и3 сёде во мwди1нэ. 2 Толк. A miał synów pięciu: Jana, którego przezwisko było Gaddis,У него было пять сыновей: Иоанн, прозываемый Гаддис, И# и3мsше сынHвъ пsть: їwaнна, и4же проименовaшесz гаддjсъ, 3 Толк. i Szymona, którego zwano Tasi,Симон, называемый Фасси, и3 сjмwна, и4же проименовaшесz fассjсъ, 4 Толк. i Judę, którego zwano Machabeusz,Иуда, прозываемый Маккавей, їyду, и4же звaшесz маккавeй, 5 Толк. i Eleazara, którego zwano Abaron,Елеазар, прозываемый Аваран, Ионафан, прозываемый Апфус. є3леазaра, и4же проименовaшесz ґvарaнъ, и3 їwнаfaна, и4же проименовaшесz ґпфyсъ. 6 Толк. i Jonatę, którego zwano Apfus. Ci widzieli zło, które się działo między ludem Judzkim i w Jeruzalem. Видя богохульства, происходившие в Иудее и Иерусалиме, И# ви1дэ хулє1ніz быв†ющаz во їудeи и3 во їеrли1мэ, 7 Толк. I rzekł Matatiasz: “Biada mi! Czemu się na rodziłem, aby widzieć skruszenie ludu mego i skruszenie miasta świętego, i aby tam siedzieć, gdy wydane jest w ręce nieprzyjacielskie? он сказал: горе мне! для чего родился я видеть разорение народа моего и разорение святаго города и оставаться здесь, когда он предан в руки врагов и святилище - в руки чужих? и3 речE: ўвы2 мнЁ! почто2 рождeнъ є4смь ви1дэти сотрeніе людjй мои1хъ и3 сотрeніе грaда с™aгw, и3 сэдёти здЁ, внегдA предавaтисz є3мY въ рyцэ врагHвъ и3 с™hни въ рyки чужди1хъ; 8 Толк. Świętości są w rękach cudzoziemców, kościół jego jak człowiek bezecny. Храм его сделался, как муж бесславный, бhсть хрaмъ є3гw2 ћкw человёкъ безчeстенъ, 9 Толк. Naczynia jego chwalebne zabrano w niewolę; starcy jego, pobici po ulicach, a młodzieńcy jego polegli od miecza nieprzyjacielskiego.драгоценные сосуды его унесены в плен, младенцы его избиты на улицах, юноши его пали от меча врага. сосyды слaвы є3гw2 плэнeни tнесeни сyть, побіeни сyть младeнцы є3гw2 на ст0гнахъ, и3 ю4ношы є3гw2 пад0ша мечeмъ врaжіимъ: 10 Толк. A któryż naród nie odziedziczył królestwa jego i nie odzierżył łupów jego ?Какой народ не занимал царства его и не овладевал добычами его? кjй kзhкъ не наслёдова цaрства є3гw2 и3 не њдержA корhстей є3гw2; 11 Толк. Wszystka jego ozdoba jest odjęta, a to, które było wolne, stało się niewolnicą.Все украшение его отнято; из свободного он сделался рабом. всS ќтварь є3гw2 взzтA є4сть, вмёстw своб0днагw бhсть въ рабA: 12 Толк. A oto nasze miejsca święte i piękność nasza i chwała nasza jest spustoszona, i poganie je splugawili.И вот святыни наши, и благолепие наше, и слава наша опустели, и язычники осквернили их. и3 сE, с™†z н†ша и3 красотA нaша и3 слaва нaша њпустЁ, и3 њскверни1ша | kзhцы: 13 Толк. Na cóż nam tedy jeszcze żyć?”Для чего нам еще жить? почто2 u5бо нaмъ є3щE жи1ти; 14 Толк. I rozdarli Matatiasz i synowie jego odzienie swoje, a oblekli się we włosiennice i bardzo płakali.И разодрал Маттафия и сыновья его одежды свои, и облеклись во вретища, и горько плакали. И# растерзA ри6зы сво‰ маттаfjа и3 сhнове є3гw2, и3 њблек0шасz во врє1тища, и3 плaкаша ѕэлw2. 15 Толк. I przyszli tam ci, którzy byli przysłani od króla Antiocha, żeby przymusić tych, którzy byli zbiegli do miasta Modin, ofiarować i palić kadzidło, i odstąpić od zakonu Bożego.И пришли от царя в город Модин принуждавшие к отступничеству, чтобы приносить жертвы. И# пріид0ша t царS принуждaющіи ко tступлeнію во грaдъ мwди1нъ, да пожрyтъ. 16 Толк. I wielu z ludu izraelskiego poddało się i przystało do nich, ale Matatiasz i synowie jego statecznie stali.И многие из Израиля пристали к ним; а Маттафия и сыновья его устояли. И# мн0зи t ї}лz приложи1шасz къ ни6мъ: маттаfjа же и3 сhнове є3гw2 собрaшасz. 17 Толк. A odpowiadając ci, którzy byli posłani od króla Antiocha, rzekli Matatiaszowi: “Przedniejszy i najsławniejszy i wielki jesteś w tym mieście, i ozdobiony synami i braćmi;И отвечали пришедшие от царя и сказали Маттафии: ты вождь, ты славен и велик в этом городе и имеешь опору в сыновьях и братьях. И# tвэщaша п0сланніи t царS и3 рёша маттаfjи глаг0люще: кнsзь и3 преслaвный и3 вeлій є3си2 во грaдэ сeмъ, и3 ўтверждeнъ въ сынёхъ и3 брaтіихъ: 18 Толк. przystąp tedy pierwszy i spełń rozkaz królewski, jak uczyniły wszystkie narody i mężowie judzcy i ci, którzy zostali w Jeruzalem; a będziesz ty i synowie twoi między przyjaciółmi królewskimi, i będziesz ubogacony złotem i srebrem i licznymi upominkami.” Итак, приступи теперь первый и исполни повеление царя, как сделали это все народы и мужи Иудейские и оставшиеся в Иерусалиме, и будешь ты и дом твой в числе друзей царских, и ты и сыновья твои будете почтены и серебром, и золотом, и многими дарами. нн7э u5бо приступи2 пeрвый и3 сотвори2 повелёніе царeво, ћкоже сотвори1ша вси2 kзhцы и3 мyжіе ї{дины и3 њстaвшіи во їеrли1мэ, и3 бyдеши ты2 и3 д0мъ тв0й посредЁ другHвъ царeвыхъ: и3 ты2 и3 сhнове твои2 прослaвитесz въ сребрЁ и3 злaтэ и3 въ дарёхъ мн0зэхъ. 19 Толк. I odpowiedział Matatiasz, i rzekł głosem wielkim: “Choć wszystkie narody króla Antiocha słuchają, tak iż każdy odstępuje od religii zakonu ojców swoich, a poddaje się rozkazowi jego,И отвечал Маттафия, и сказал громким голосом: если и все народы в области царства царя послушают его и отступят каждый от богослужения отцов своих, и согласятся на повеления его, И# tвэщA маттаfjа и3 речE глaсомъ вeліимъ: ѓще и3 вси2 kзhцы въ домY цaрствіz царS слyшаютъ є3гw2, є4же tступи1ти комyждо t служeніz nтє1цъ свои1хъ, и3 соизв0лиша въ зaповэдехъ є3гw2: 20 Толк. ja i synowie moi i bracia moi będziemy posłuszni zakonowi ojców naszych.то я и сыновья мои и братья мои будем поступать по завету отцов наших. но ѓзъ и3 сhнове мои2 и3 брaтіz мо‰ повинyемсz зак0ну nтє1цъ нaшихъ: 21 Толк. Niech nam Bóg będzie miłościw! Nie jest nam pożytecznie odstępować zakonu i sprawiedliwości Bożej;Помилуй нас Бог, чтобы оставить закон и постановления! млcтивъ нaмъ (бyди, б9е), є4же њстaвити зак0нъ и3 њправд†ніz: 22 Толк. nie usłuchamy słów króla Antiocha ani nie będziemy ofiarować przestępując przykazania zakonu naszego, abyśmy mieli inną drogą chodzić.”Не послушаем мы слов царя, чтобы отступить нам от нашего богослужения вправо или влево. словeсъ царeвыхъ не послyшаемъ, є4же преступи1ти служeніе нaше на дeсно и3ли2 на шyее. 23 Толк. A gdy przestał mówić, przystąpił pewien Żyd przed oczyma wszystkich, aby ofiarować bałwanom na ołtarzu w mieście Modin według rozkazu królewskiego.Когда перестал он говорить эти слова, подошел муж Иудеянин пред глазами всех, чтобы принести по повелению царя идольскую жертву на жертвеннике, который был в Модине. И# ћкw престA глаг0лати словесA сі‰, приступи2 мyжъ їудeанинъ пред8 nчи1ма всёхъ жрeти въ кaпищи, є4же въ мwди1нэ, по повелёнію царeву. 24 Толк. I ujrzał Matatiasz, i zabolał, i zadrżały nerki jego, i rozpaliła się zapalczywość jego według sądu zakonu, i przyskoczywszy zamordował go na ołtarzu;Увидев это, Маттафия возревновал, и затрепетала внутренность его, и воспламенилась ярость его по законе, и он, подбежав, убил его при жертвеннике. И# ви1дэ маттаfjа и3 возревновA, и3 вострепетaша внyтрєннzz є3гw2, и3 возжжeсz ћрость є3гw2 по судY (зак0на), и3 наскочи1въ разсэчE є3го2 въ кaпищи. 25 Толк. ale i męża, którego był król Antioch posłał, który przymuszał ofiarować, zabił tegoż czasu i ołtarz rozwalił.И в то же время убил мужа царского, принуждавшего приносить жертву, и разрушил жертвенник. И# мyжа, є3г0же цaрь послA, и4же принуждaше жрeти, ўби2 во врeмz џно и3 кaпище разори2. 26 Толк. I zapalczywie pomścił się zakonu, jak uczynił Finees Zamremu, synowi Saloma.И возревновал он по законе, как это сделал Финеес с Замврием, сыном Салома. И# возревновA њ зак0нэ, ћкоже же сотвори2 фінеeсъ замврjю сhну салHмлю. 27 Толк. I zawołał Matatiasz głosem wielkim w mieście mówiąc: “Każdy, kto gorliwie miłuje zakon zachowując przy mierze, niech wyjdzie ze mną!”И воскликнул Маттафия в городе громким голосом: всякий, кто ревнует по законе и стоит в завете, да идет вслед за мною! И# возопи2 маттаfjа во грaдэ глaсомъ вeліимъ глаг0лz: всsкъ ревнyzй њ зак0нэ и3 стоsй въ завётэ да и3зhдетъ в8слёдъ менє2. 28 Толк. I uciekł on sam i synowie jego w góry, i opuścili, cokolwiek mieli w mieście.И убежал сам и сыновья его в горы, оставив всё, что имели в городе. И# tбэжA сaмъ и3 сhнове є3гw2 въ г0ры, и3 њстaвиша, є3ли6ка и3мёzху во грaдэ. 29 Толк. Wtedy wielu szukających sądu i sprawiedliwości poszło na puszczęТогда многие, преданные правде и закону, ушли в пустыню и оставались там, ТогдA снид0ша мн0зи и4щуще судA и3 прaвды въ пустhню, 30 Толк. i mieszkali tam oni i synowie ich, i niewiasty ich, i bydło ich, gdyż się wylało na nich nieszczęście.сами и сыновья их, и жены их, и скоты их, потому что умножились беды над ними. и3 сэд0ша тY сaми, и3 сhнове и4хъ и3 жєны2 и4хъ, и3 ск0ти и4хъ, ћкw ўмн0жишасz на ни1хъ ѕл†z. 31 Толк. I dano znać mężom królewskim i wojsku, które było w Jeruzalem, w mieście Dawidowym, iż niektórzy mężowie, którzy udaremnili rozkaz królewski, wycofali się do kryjówek na puszczy i poszło za nimi wielu.И возвещено было мужам царским и войску, находившемуся в Иерусалиме, городе Давидовом, что некоторые мужи, нарушив царское повеление, ушли в сокровенные места в пустыне. И# возвэщeно бhсть мужє1мъ царє1вымъ и3 си1ламъ, и5же бsху во їеrли1мэ грaдэ давjдовэ, ћкw tид0ша мyжіе нёцыи, и5же разори1ша зaповэдь цaрску, въ мэстA т†йнаz въ пустhню. 32 Толк. I zaraz puścili się do nich i zgotowali im bitwę w dzień sabatu.И погнались за ними многие и, настигнув их, ополчились, и выстроились к сражению против них в день субботний, И# тек0ша в8слёдъ и4хъ мн0зи, и3 пости1гше и5хъ њполчи1шасz на ни1хъ, и3 состaвиша проти1ву и4хъ брaнь въ дeнь суббHтный, 33 Толк. I rzekli do nich:”A jeszcze i teraz się sprzeciwiacie? Wyjdźcie i uczyńcie według słowa króla Antiocha, a żywi zostaniecie.”и сказали им: теперь еще можно; выходите и сделайте по слову царя, и останетесь живы. и3 рек0ша къ ни6мъ: донн7э дов0льно, и3зыди1те и3 сотвори1те по сл0ву царeву, и3 жи1ви бyдете. 34 Толк. I rzekli: “Nie wyjdziemy ani nie spełnimy słowa królewskiego, abyśmy mieli zgwałcić dzień sabatu”Но они отвечали: не выйдем и не сделаем по слову царя, не оскверним дня субботнего. И# рёша: не и3зhдемъ, ни сотвори1мъ по сл0ву царeву, є4же њскверни1ти дeнь суббHтный. 35 Толк. I wszczęli przeciwko nim bitwę.Тогда поспешили начать сражение против них. И# ўскори1ша на ни1хъ брaнь. 36 Толк. I nie odpowie dzieli im, ani kamienia nie rzucili na nich, ani nie zagrodzili kryjówek mówiąc:Но они не отвечали им, ни даже камня не бросили на них, ни заградили тайных убежищ своих, И# не tвэщaша и5мъ, нижE кaмене верг0ша на ни1хъ, нижE загради1ша мёстъ тaйныхъ, рекyще: 37 Толк. “Pomrzyjmy wszyscy w prostocie naszej, a będą nam świadkami niebo i ziemia, że nas niesprawiedliwie tracicie.”и сказали: мы все умрем в невинности нашей; небо и земля свидетели за нас, что вы несправедливо губите нас. ќмремъ вси2 въ простотЁ нaшей, свидётелє бyдутъ на нaсъ нeбо и3 землS, ћкw непрaвw погублsете нaсъ. 38 Толк. I wszczęli wojnę przeciw nim w sabaty, i polegli oni i żony ich, i synowie ich, i bydło ich, aż do tysiąca dusz ludzkich.Нападали на них по субботам, и умерло их, и жен их, и детей их со скотом их, до тысячи душ. И# востaша на ни1хъ въ брaни въ суббw6ты, и3 ўмр0ша сjи и3 жєны2 и4хъ, и3 сhнове и4хъ и3 ск0ти и4хъ, дaже до тhсzщи дyшъ челwвёкъ. 39 Толк. I dowiedział się Matatiasz i przyjaciele jego, i płakali nad nimi bardzo.Когда узнал о том Маттафия и друзья его, горько плакали о них; И# познA маттаfjа и3 дрyзи є3гw2, и3 плaкашасz њ ни1хъ ѕэлw2. 40 Толк. I rzekł mąż jeden do drugiego: “Jeśli wszyscy uczynimy, jak bracia nasi uczynili, a nie będziemy walczyć przeciw poganom za dusze nasze i za prawo nasze, teraz prędzej nas wygubią z ziemi “и говорили друг другу: если все мы будем поступать так, как поступали эти братья наши, и не будем сражаться с язычниками за жизнь нашу и постановления наши, то они скоро истребят нас с земли. И# речE мyжъ и4скреннему своемY: ѓще вси2 сотвори1мъ, ћкоже брaтіz н†ша сотвори1ша, и3 не воwполчи1мсz на kзhки њ душaхъ нaшихъ и3 њправдaніихъ нaшихъ, нн7э нaсъ ск0рw и3скоренsтъ t земли2. 41 Толк. I postanowili owego dnia mówiąc: “Ktokolwiek przyjdzie do nas na wojnę w dzień sabatu, potykajmy się z nim, a nie pomrzemy wszyscy, jak pomarli bracia nasi w kryjówkach.”И решили они в тот день и сказали: кто бы ни пошел на войну против нас в день субботний, будем сражаться против него, дабы нам не умереть всем, как умерли братья наши в тайных убежищах. И# ўмhслиша въ дeнь w4нъ глаг0люще: всsкъ человёкъ, и4же ѓще пріи1детъ къ нaмъ на брaнь въ дeнь суббHтный, њполчи1мсz проти1ву є3гw2, и3 не ќмремъ вси2, ћкоже ўмр0ша брaтіz н†ша въ тaйныхъ. 42 Толк. Wtedy przyłączył się do nich poczet Asydejczyków, mocnych siłą spośród Izraela, każdy miłośnik zakonu;Тогда собрались к ним множество Иудеев, крепкие силою из Израиля, все верные закону. ТогдA собрaсz къ ни6мъ с0нмище їудeйское крёпцыи въ си1лэ t ї}лz, всsкъ соизволszй зак0ну: 43 Толк. i wszyscy, którzy uciekali przed złem, przyłączyli się do nich i przysporzyli im posiłków.И все, бежавшие от бедствия, присоединились к ним и сделались подкреплением для них. и3 вси2 и5же бэжaша t ѕлhхъ, приложи1шасz и5мъ и3 бhша и5мъ во ўтверждeніе. 44 Толк. I zebrali wojsko, i porazili grzeszników w gniewie swoim, i mężów bezbożnych w oburzeniu swoim, a inni uciekli do pogan, aby się uratować.Так составили они войско и поражали в гневе своем нечестивых и в ярости своей мужей беззаконных; остальные же бежали для спасения к язычникам. И# собрaша в0євъ и3 поби1ша грёшныхъ во гнёвэ своeмъ и3 мужeй беззак0нныхъ въ ћрости своeй: пр0чіи же бэжaша во kзhки спасти1сz. 45 Толк. A Matatiasz i przyjaciele jego obchodzili i rozwalali ołtarze,И обходил вокруг Маттафия и друзья его, и разрушали жертвенники, И# њбhде маттаfjа и3 дрyзи є3гw2, и3 разори1ша к†пища, 46 Толк. i obrzezali nawet siłą dzieci nieobrzezane, ile ich znaleźli w granicach izraelskich.и небоязненно обрезывали необрезанных детей, сколько находили в пределах Израильских, и3 њбрёзаша џтроки неwбрBзаныz, є3ли1кихъ њбрэт0ша въ предёлэхъ ї}левыхъ въ си1лэ, 47 Толк. I prześladowali synów pychy, i szczęściło się dzieło w rękach ich.и преследовали сынов гордыни, и дело успешно шло в руках их. и3 погнaша сынHвъ гордhни, и3 ўспЁ дёло въ рукY и4хъ: 48 Толк. I odzierżyli zakon z rąk pogańskich i z rąk królewskich, i nie dali rogu grzesznikowi.Так защищали они закон от руки язычников и от руки царей и не дали восторжествовать грешнику. и3 ўдержaша зак0нъ t руки2 kзhкwвъ и3 t руки2 царeй, и3 не дaша р0га грёшнику. 49 Толк. Gdy zbliżył się dzień śmierci Matatiasza, rzekł synom swoim: “Teraz wzięła moc pycha i karanie, i czas to zaburzeń i wybuch gniewu.Приблизились дни смерти Маттафии, и он сказал сыновьям своим: ныне усилилась гордость и испытание, ныне время переворота и гнев ярости. И# прибли1жишасz днjе маттаfjи ўмрeти, и3 речE сынHмъ свои6мъ: нн7э ўкрэпи1сz гордhнz и3 њбличeніе, и3 врeмz низвращeніz и3 гнёвъ ћрости: 50 Толк. Przeto teraz, o synowie, bądźcie miłośnikami zakonu i dajcie dusze wasze za przymierze ojców waszych! Итак, дети, возревнуйте о законе и отдайте жизнь вашу за завет отцов наших. и3 нн7э, ч†да, возревнyйте зак0ну и3 дади1те дyшы вaшz за завётъ nтцє1въ нaшихъ. 51 Толк. I pomnijcie na czyny ojców, które spełnili w pokoleniach swoich, a otrzymacie sławę wielką i imię wieczne.Вспомните о делах отцов наших, которые они совершили во времена свои, и вы приобретете великую славу и вечное имя. Помzни1те дэлA nтє1цъ нaшихъ ±же сотвори1ша въ р0дэхъ свои1хъ, и3 пріи1мете слaву вeлію и3 и4мz вёчное. 52 Толк. Czyż Abraham nie był znaleziony wiernym w doświadczeniu i nie poczytano mu ku sprawiedliwości?Авраам не в искушении ли найден был верным? и это вменилось ему в праведность. Ґвраaмъ не во и3скушeніи ли њбрётенъ є4сть вёренъ, и3 вмэни1сz є3мY въ прaвду; 53 Толк. Józef czasu ucisku swego zachował przykazanie, i stał się panem Egiptu.Иосиф в стесненном положении своем сохранил заповедь и сделался господином Египта. ЇHсифъ во врeмz тэсноты2 своеS сохрани2 зaповэдь и3 бhсть господи1нъ є3гЂпту. 54 Толк. Finees, ojciec nasz, zapalony zapalczywością Bożą, otrzymał przymierze kapłaństwa wiecznego.Финеес, отец наш, за то, что возревновал ревностью, получил завет вечного священства. Фінеeсъ nтeцъ нaшъ внегдA возревновA рeвностію, пріsтъ завётъ свzщeнства вёчнагw. 55 Толк. Jezus, gdy wypełnił słowo, stał się wodzem w Izraelu.Иисус за исполнение слова сделался судьею над Израилем. Їисyсъ, є3гдA и3сп0лни сл0во, бhсть судіS во ї}ли. 56 Толк. Kaleb, gdy dawał świadectwo w zebraniu, otrzymał dziedzictwo.Халев за свидетельство перед собранием получил в наследие землю. Халeвъ, є3гдA засвидётельствова въ цRкви, воспріS земли2 наслёдіе. 57 Толк. Dawid w miłosierdziu swym dostąpił stolicy królewskiej na wieki.Давид за свое милосердие наследовал престол царства навеки. Давjдъ во своeй ми1лости наслёдова прест0лъ цaрствіz во вёкъ вёка. 58 Толк. Eliasz, gdy się zapalił gorliwością o zakon, został wzięty do nieba.Илия за великую ревность по законе взят даже на небо. И#ліA, є3гдA возревновA рeвностію зак0на, взsсz дaже на нeбо. 59 Толк. Ananiasz i Azariasz i Misael wierząc wybawieni zostali z płomienia.Анания, Азария, Мисаил верою спаслись от пламени. Ґнaніа, ґзaріа, місаи1лъ вёрующе спас0шасz t плaмене. 60 Толк. Daniel w swej prostocie wybawiony został z paszczęki lwów.Даниил за свою невинность избавлен от челюстей львов. Даніи1лъ въ простотЁ своeй и3з8sтсz t ќстъ льв0выхъ. 61 Толк. I tak rozmyślajcie z pokolenia w pokolenie, że wszyscy, którzy w Nim nadzieję pokładają, nie słabną.Итак, припоминайте от рода до рода, что все, надеющиеся на Него, не изнемогут. И# тaкw помышлsйте по р0ду и3 р0ду, ћкw вси2 ўповaющіи нaнь не и3знем0гутъ. 62 Толк. A nie bójcie się słów człowieka grzesznego, bo chwała jego, to gnój i robactwo;Не убойтесь слов мужа грешного, ибо слава его обратится в навоз и в червей. И# t словeсъ мyжа грёшна не ўб0йтесz, понeже слaва є3гw2 въ моты6ла и3 въ чeрвіе: 63 Толк. dziś się wywyższa, a jutro się go nie znajdzie, gdyż się obrócił w ziemię swą, a myśl jego zginęła.Сегодня он превозносится, а завтра не найдут его, ибо он обратился в прах свой, и замысел его погиб. днeсь вознесeтсz, ґ ќтрэ не њбрsщетсz, ћкw њбрати1сz въ пeрсть свою2, и3 помышлeніе є3гw2 поги1бе. 64 Толк. A przeto wy, synowie, wzmocnijcie się i postępujcie mężnie według zakonu, bo w nim sławni będziecie.Но вы, дети мои, крепитесь и мужественно стойте в законе, ибо чрез него вы прославитесь. и3 вы2, сhнове, ўкрэпи1тесz и3 мужaйтесz въ зак0нэ, ћкw въ нeмъ прослaвитесz. 65 Толк. A oto Szymon, brat wasz, wiem, że jest człowiekiem do rady; słuchajcie go zawsze, a on wam będzie ojcem.Вот - Симон, брат ваш: знаю, что он - муж совета, слушайтесь его во все дни; он будет вам вместо отца. И# сE, сmмеHнъ брaтъ вaшъ, вёмъ, ћкw мyжъ совёта є4сть, тогw2 послyшайте вс‰ дни6, т0й бyдетъ вaмъ во nтцA. 66 Толк. A Juda Machabeusz, mocny siłą od młodości swej, niech będzie wodzem rycerstwa i on będzie prowadził walkę ludu.А Иуда Маккавей, крепкий силою от юности своей, да будет у вас начальником войска, и будет вести войну с народами. И# їyда маккавeй, сeй крёпокъ въ си1лэ t ю4ности своеS, сeй бyдетъ вaмъ начaльникъ в0инства и3 сотвори1тъ брaнь лю1демъ. 67 Толк. I zbierzecie do siebie wszystkich, którzy pełnią zakon, i dokonajcie pomsty ludu swojego.Итак, соберите к себе всех исполнителей закона и отмщайте за обиды народа вашего; И# вы2 приведи1те къ себЁ вс‰ творцы2 зак0на и3 tмсти1те мщeніе людjй вaшихъ: 68 Толк. Oddawajcie wzajem poganom, a pilnujcie przykazań zakonu ” воздайте воздая язычникам и будьте внимательны к повелениям закона. воздaйте воздаsніе kзhкwмъ и3 внемли1те въ зaпwвэди зак0на. 69 Толк. – I dał im błogosławieństwo, i dołączony został do ojców swoich.И благословил их и приложился к отцам своим. И# благослови2 и5хъ: и3 приложи1сz ко nтцє1мъ свои6мъ. 70 Толк. I umarł roku setnego czterdziestego szóstego; a pogrzebany został przez synów swoich w Modin i płakał go wszystek Izrael płaczem wielkim.Умер же он на сто сорок шестом году; и сыновья его похоронили его в гробе отцов своих в Модине, и весь Израиль оплакивал его горьким плачем.И# ќмре въ лёто сто2 четhредесzть шест0е: и3 погреб0ша є3го2 сhнове є3гw2 во гробёхъ nтє1цъ є3гw2 въ мwди1нэ, и3 плaкаша є3го2 вeсь ї}ль плaчемъ вeліимъ.

31 I powstał Juda, którego zwano Machabeuszem, syn jego, zamiast niego.2 I pomagali mu wszyscy bracia jego i wszyscy, którzy się byli przyłączyli do ojca jego, i prowadzili walkę Izraela z weselem.3 I rozszerzył sławę ludu swego, i wziął na siebie pancerz jak olbrzym, i przepasał się orężem wojennym swoim ku bitwie, i bronił wojska mieczem swym. 4 Stał się podobnym lwu w czynach swoich, i jak szczenię lwie, ryczące na połów. 5 I ścigał bezbożnych pilnie ich szukając, a tych, którzy trwożyli lud jego, ogniem palił;6 i odpędzeni zostali nieprzyjaciele jego z bojaźni przed nim, a wszyscy sprawcy nieprawości wpadli w trwogę, i poszczęściło się wybawienie jego w ręce jego.7 I jątrzył wlelu królów, a rozweselał Jakuba czynami swymi; na wieki pamięć jego będzie w błogosławieństwie.8 I objeżdżał miasta judzkie, i wytracił z nich ludzi bezbożnych, i odwrócił gniew od Izraela.9 I stał się sławnym aż do krańców ziemi, i zgromadził ginących. ZWYCIĘSTWA NAD APOLONIUSZEM I SERONEM (3,10-26). Zwycięstwo nad Apoloniuszem (10-12). Nad Seronem: zetknięcie się pod Bethoron (13-16). Juda dodaje odwagi swym nielicznym zastępom (17-22); zwycięstwo (23-26).10 I zebrał Apoloniusz pogan i wielkie wojsko z Samarii, aby walczyć przeciw Izraelowi.11 I dowiedział się Juda, i wyciągnął przeciw niemu, i poraził i zabił go; i poległo wielu ranionych, a reszta uciekła.12 I pobrał łupy ich, i miecz Apoloniusza wziął Juda, i walczył nim po wszystkie dni.13 I usłyszał Seron, hetman wojska syryjskiego, iż Juda zebrał koło siebie gromadę i towarzystwo wiernych, i rzekł:14 “Uczynię sobie imię i wsławię się w królestwie, a zwalczę Judę i tych, którzy z nim są, którzy wzgardzili słowem królewskim.”15 I przygotował się i ciągnęły z nim wojska bezbożników, mocni pomocnicy, aby się pomścić nad synami izraelskimi.16 I podeszli aż do Bethoron; i wyciągnął przeciwko niemu Juda z niewielu ludźmi.17 – A gdy ujrzeli wojsko, idące przeciw sobie, rzekli do Judy: “Jakże się będziemy mogli potykać, my nieliczni, z tak wielkim i z tak mocnym ludem, a my dzisiaj utrudzeni jesteśmy postem ?”18 I rzekł Juda: “Łatwo jest, żeby wielu wpadło w ręce niewielu; a nie ma różnicy przed obliczem Boga niebieskiego wybawić przez wielu albo przez niewielu,19 bo nie przez mnóstwo wojska odnosi się zwycięstwo w bitwie, ale z nieba jest siła.20 Oni idą przeciw nam z mnóstwem upornym i z hardością, aby wygładzić nas i żony nasze i synów naszych, i aby nas złupić;21 ale my walczyć będziemy o dusze nasze i o prawa nasze,22 a sam Pan zetrze ich przed obliczem naszym; a wy się ich nie bójcie.”23 – A gdy przestał mówić, uderzył na nich z nagła i porażony został Seron i wojsko jego przed nim.24 I gonił go od zbocza Bethoron aż do pola; i poległo z nich ośmiuset mężów, a inni uciekli do ziemi Filistyńskiej.25 I padł strach i bojaźń przed Judą i braćmi jego na wszystkie narody wokoło;26 i doszło do króla imię jego, i o bitwach Judy opowiadały wszystkie narody. KIEROWNICTWO WOJNY Z ŻYDAMI W RĘKACH LIZJASZA (3,27-37). Antioch zbiera wojsko przeciw Żydom (27) i udaje się do Persji w celu ściągnięcia pieniędzy (28-31) zdając na Lizjasza rządy kraju i prowadzenie wojny z Żydami (32-37).27 A król Antioch, skoro usłyszał te mowy, rozgniewał się w sercu i posłał, i zebrał wojsko wszystkiego królestwa swego, obozy bardzo mocne:28 i otworzył skarb swój, i dał żołd na rok wojsku, i rozkazał im być w, pogotowiu na wszystko. 29 I ujrzał, że brak mu pieniędzy w skarbie, a podatki krainy były małe na skutek rozruchów i mordu, który w ziemi uczynił, żeby znieść prawa, które były za pierwszych dni;30 i obawiał się, że nie będzie miał, jak już raz i drugi było na nakłady i upominki, które przedtem był dawał szczodrą ręką i przewyższał królów, którzy przed nim byli.31 I upadło mu serce bardzo, i umyślił pojechać do Persji i wybrać podatki z krain, i zebrać srebra wiele.32 – I zostawił Lizjasza, człowieka znakomitego z królewskiego rodu, nad sprawami królewskimi od rzeki Eufratu aż do rzeki egipskiej,33 i żeby chował Antiocha, syna jego, dopóki nie wróci.34 I oddał mu połowę wojska i słonie, i zostawił mu polecenie o wszystkim, co zamierzał, i około mieszkających w Judei i w Jeruzalem;35 i aby przeciw nim posłał wojsko, w celu starcia i wykorzenienia mocy izraelskiej i ostatków Jeruzalem, i wytracenia pamięci o nich z miejsca;36 i żeby osadził jako mieszkańców synów cudzoziemskich we wszystkich granicach ich, i ziemię ich losem podzielił.37 A król wziął ze sobą część wojska pozostałego i wyjechał z Antiochii, stołecznego miasta królestwa swego, roku setnego czterdziestego siódmego, i przeprawiwszy się przez rzekę Eufrat objeżdżał wyższe krainy. KLĘSKA GORGIASZA (3,38 – 4,27). Nikanor i Gorgiasz pod Emaus (38-41). Juda postanawia bronić lud (42-43). Post i modlitwa Żydów w Masfa (44-54). Wojsko żydowskie zorganizowane, rozbija obóz na południe od Emaus (55-60). Podczas gdy Gorgiasz z częścią wojska chce podejść Judę (4,1-5), ten napada na resztę armii syryjskiej i zadaje jej klęskę (6-15), a następnie rozbija oddział Gorgiasza (16-25). Przerażenie Lizjasza na wieść o klęsce (26-27).38 I wybrał Lizjasz Ptolemeusza, syna Dorymina, i Nikanora, i Gorgiasza, mężów mocnych z przyjaciół królewskich,39 i posłał z nimi czterdzieści tysięcy mężów i siedem tysięcy jezdnych, aby ciągnęli do ziemi Judzkiej i zniszczyli ją według rozkazu króla.40 I ruszyli ze wszystkim wojskiem swym, i przyciągnęli, i położyli się pod Emaus w polu.41 I usłyszeli kupcy krain imię ich, i nabrali srebra i złota bardzo wiele i sług, i przyszli do obozu, aby nabywać synów izraelskich jako niewolników; i przyłączyły się do nich wojska syryjskie i ziemie obcych narodów.42 – I obaczył Juda i bracia jego, iż się złego namnożyło, a wojska przybliżały się do granic ich, i dowiedzieli się o słowach króla, którymi rozkazał uczynić ludowi zgubę i wyniszczenie.43 I rzekli jeden do drugiego: “Podnieśmy naród nasz z ruiny, a walczmy za lud nasz i za świętości nasze!” 44 – I zebrało się zgromadzenie, aby się przygotować na wojnę i żeby się modlić i prosić o miłosierdzie i zlitowanie.45 A w Jeruzalem nie mieszkano, ale było jak pustynia; nie było, kto by wchodził i wychodził z synów jego, i miejsce święte było deptane, a synowie cudzoziemców byli na zamku i tam było mieszkanie pogan; i odjęta była rozkosz od Jakuba, i ustał tam flet i cytra.46 I zebrali się, i przyszli do Masfa naprzeciw Jeruzalem, gdyż przedtem miejsce modlitwy Izraela było w Masfa.47 I pościli dnia tego, i oblekli się we włosiennice, i posypali popiołem głowy swoje, i rozdarli szaty swoje;48 i rozłożyli księgi zakonu, z których dowiadywali się poganie podobieństwa bałwanów swoich.49 I przynieśli ubiory kapłańskie i pierwociny i dziesięciny, i wezwali nazarejczyków, którzy byli dni wypełnili, i wołali wielkim głosem do nieba mówiąc:50 “Cóż z tymi czynić będziemy i dokąd ich powiedziemy?51 I świętości twoje podeptane są i splugawione są, i kapłani twoi stali się na płacz i na poniżenie.52 A oto poganie zebrali się przeciw nam, aby nas wygładzić; ty wiesz, co myślą przeciwko nam.53 Jakże się będziemy mogli ostać przed obliczem ich, jeśli ty, Boże, nas nie uratujesz?”54 I w trąby uderzyli głosem wielkim.55 A potem Juda ustanowił wodzów nad ludem, rotmistrzów i setników, i pięćdziesiątników, i dziesiątników.56 I rzekł tym, którzy budowali domy i pojmowali żony, i sadzili winnice, i bojaźliwym, aby się wrócili według zakonu każdy do domu swego. 57 I ruszyli się z obozem, i rozłożyli się na południe od Emaus. I rzekł Juda: 58″Gotujcie się i bądźcie synami mężnymi i bądźcie rano w pogotowiu, aby walczyć z tymi poganami, którzy się zeszli przeciw nam, żeby wytracić nas i świętości nasze.59 Bo lepiej nam umrzeć na wojnie, niż patrzeć na zło ludu naszego i świętości.60 A jaka będzie wola w niebie, tak niechaj się stanie!”
41 I wziął Gorgiasz pięć tysięcy mężów i tysiąc jezdnych wybranych,2 i ruszyli z obozem w nocy, aby przyciągnąć do obozu żydowskiego i z nagła ich porazić; a synowie, którzy byli z zamku, byli ich przewodnikami.3 I usłyszał Juda, i powstał sam i mocarze, aby porazić moc wojska królewskiego, które było w Emaus;4 bo jeszcze było wojsko rozproszone poza obozem.5 I przyszedł Gorgiasz do obozu Judy w nocy, i nie znalazł nikogo; i szukał ich po górach, bo mówił:6 “Uciekają ci przed nami.” – A gdy się rozedniało, ukazał się na polu Juda z trzema tylko tysiącami mężów, którzy zbroi i mieczów nie mieli.7 I ujrzeli wojsko pogańskie bardzo mocne i zbrojne, i jazdę wokoło nich, a byli oni doświadczeni w wojnie.8 I rzekł Juda do mężów, którzy z nimi byli:”Nie bójcie się mnóstwa ich i natarcia ich nie bójcie się!9 Pamiętajcie jak ojcowie nasi byli wybawieni w morzu Czerwonym, gdy ich Faraon gonił z wojskiem wielkim.10 A teraz wołajmy do nieba, a zmiłuje się Pan nad nami i wspomni na przymierze ojców naszych i zetrze to wojsko dziś przed obliczem naszym;11 a poznają wszystkie narody, że jest taki, który może wybawić i wyzwolić Izraela.”12 I podnieśli cudzoziemcy oczy swe, i ujrzeli ich ciągnących przeciw sobie.13 I wyszli z obozu ku bitwie, a ci, którzy byli z Judą, uderzyli w trąby. 14 I stoczyli bitwę, i starci zostali pohańcy, i uciekli w pole.15 A wszyscy, którzy byli na końcu, od miecza padli i gonili ich aż do Gezeron i aż do pól Idumei i Azotu i Jamnii; i poległo z nich aż do trzech tysięcy mężów.16 I wrócił się Juda i wojsko idące za nim.17 I mówił do ludu: “Nie łakomcie się na łupy, bo wojna przeciwko nam jest,18 a Gorgiasz i wojsko jego jest blisko nas na górze; ale stójcie teraz przeciwko nieprzyjaciołom naszym i zwalczcie ich, a potem bezpiecznie będziecie zbierać łupy.”19 A gdy jeszcze to mówił Juda, oto ukazała się jedna część, wyglądająca z gór.20 I obaczył Gorgiasz, że ludzie jego pouciekali, a obóz spalono, bo dym, który było widać, pokazywał, co się stało.21 Gdy to oni ujrzeli, ulękli się bardzo, widząc zarazem w polu i Judę i wojsko, gotowe ku bitwie.22 I pouciekali wszyscy w pole cudzoziemców. 23 A Juda wrócił się ku łupom obozu, i pobrali wiele złota i srebra, i błękitów, i szkarłatu morskiego, i wielkie bogactwa.24 A wróciwszy się śpiewali pieśni i błogosławili Boga pod niebo: “Iż dobry jest, iż na wieki miłosierdzie jego.”25 I stało się wybawienie wielkie w Izraelu dnia tego.26 -A wszyscy cudzoziemcy, którzy uciekli, przyszli i powiedzieli Lizjaszowi wszystko, co się było stało.27 A gdy on to usłyszał, zatrwożył się i upadł na duchu, iż się nie stało Izraelowi, jak on chciał i jak król rozkazał. PORAŻKA LIZJASZA (4,28-35). Lizjasz w Bethoron (28-29); modlitwa Judy (30-33); porażka Syryjczyków (34-35).28 A drugiego roku zebrał Lizjasz wybranych sześćdziesiąt tysięcy mężów, a jezdnych pięć tysięcy, aby ich pokonać.29 I przyciągnęli do Żydowskiej ziemi, i położyli się obozem koło Bethoron; i zabiegł im Juda z dziesięciu tysiącami mężów.30 A ujrzeli wojsko mocne i modlił się, i rzekł: “Błogosławiony jesteś, Wybawicielu Izraela, który złamałeś natarcie mocarza ręką Dawida, sługi twego, i wydałeś obóz cudzoziemców w ręce Jonaty, syna Saula, i giermka jego!31 Wydaj to wojsko w ręce ludu twego izraelskiego, a niech będą pohańbieni z wojskiem swym i z jezdnymi swymi!32 Puść na nich strach i zniszcz śmiałość mocy ich, a niech się przerażą starciem swoim!33 Poraź ich mieczem tych, którzy cię miłują, a niech cię chwalą pieśniami wszyscy, którzy znają imię twoje!”34 I stoczyli bitwę, i legło z wojska Lizjaszowego pięć tysięcy mężów.35 A Lizjasz widząc ucieczkę swoich, a śmiałość Żydów, i że byli gotowi albo żyć, albo mężnie umrzeć, odjechał do Antiochii i zebrał żołnierzy, aby z większym pocztem znowu przy ciągnąć do Żydowskiej ziemi. OCZYSZCZENIE ŚWIĄTYNI (4,36-). Juda z braćmi opłakuje zniszczenie świątyni (36-40). Oczyszczenie miejsca świętego (41-51) i poświęcenie (52-59). Ufortyfikowanie Jerozolimy i Betsur (60-61).36 I rzekł Juda i bracia jego: “Oto starci są nieprzyjaciele nasi; pójdźmyż teraz, aby oczyścić i odnowić świątynię”37 I zebrało się wszystko wojsko,38 i przyszli na górę Syjon. I obaczyli świątynię spustoszoną i ołtarz zbezczeszczony, i bramy popalone, a w dziedzińcach wyrosły krzewy jak w lesie albo na górach, i komory kapłanów rozwalone.39 I rozdarli szaty swe, i płakali płaczem wielkim, i popiołem głowę swą posypali.40 I upadli twarzą na ziemię, i uderzyli w trąby znaków,41 i wołali do nieba. – Wtedy Juda wyznaczył mężów, aby walczyli przeciwko tym, co byli na zamku, dopókiby nie oczyszczono świątyni.42 I obrał kapłanów bez zmazy i wiernie zachowujących zakon Boży;43 i oczyścili świątynię, i wynieśli kamienie splugawione na miejsce nieczyste.44 I pomyślał o ołtarzu całopalenia, który był zbezczeszczony, co by z nim uczynić.45 I przyszła im rada dobra, aby go rozwalić, żeby im snadź nie był powodem hańby, ponieważ splugawili go poganie;46 i rozwalili go. A na górze domu, na miejscu sposobnym złożyli kamienie, ażby przyszedł prorok i orzekł,47 co z nimi zrobić. I wzięli kamienie całe według zakonu, i zbudowali ołtarz nowy na kształt owego, który był pierwej;48 i zbudowali świątynię i co było w domu wewnątrz i poświęcili kościół i dziedzińce.49 I naczynili nowych naczyń świętych, i wnieśli świecznik i ołtarz kadzenia i stół do kościoła.50 I kadzidło spalili na ołtarzu, i zapalili lampy, które były na świeczniku, i świeciły w kościele.51 I pokładli chleb na stół, i zasłony zawiesili, i skończyli wszystkie dzieła, które podjęli.52 I wstali przed porankiem dwudziestego piątego dnia, miesiąca dziewiątego (jest to miesiąc Kasleu), roku setnego czterdziestego ósmego,53 i złożyli ofiary według zakonu na ołtarzu całopalenia nowym, który zbudowali.54 Wedle czasu i wedle dnia, w którym go byli poganie splugawili, w ten sam był odnowiony z pieśniami, z cytrami, z lutniami, z cymbałami.55 I padł lud wszystek na oblicze, i kłaniali się, i błogosławili do nieba tego, który im dał szczęście.56 I uczynili poświęcenie ołtarza przez osiem dni, i ofiarowali całopalenia z weselem i ofiarę wybawienia i chwały.57 A przód kościoła ozdobili wieńcami złotymi i małymi tarczami, i poświęcili bramy i komory, i przyprawili drzwi do nich.58 I stało się między ludem wesele bardzo wielkie, i odwrócone zostało urąganie pogan.59 I postanowił Juda i bracia jego i wszystko zebranie izraelskie, żeby obchodzono dzień poświęcenia ołtarza czasów swoich z roku na rok przez osiem dni, od dwudziestego piątego dnia miesiąca Kasleu, z weselem i radością.60 – I zbudowali w tym czasie górę Syjon i mury wysokie i wieże mocne wokoło, aby kiedy nie przyszli poganie i nie podeptali jej, jak pierwej byli uczynili.61 I osadził tam wojsko, aby jej strzegli; i opatrzył ją ku strzeżeniu Betsury, aby lud miał miejsce obronne przeciw Idumei. WOJNY Z SĄSIEDNIMI KRAJAMI: IDUMEĄ, BEANEM, AMMONEM (5,1-8).
51 I stało się, gdy narody okoliczne usłyszały, iż został odbudowany ołtarz i świątynia, tak jak i przedtem,2 rozgniewały się bardzo i postanowiły wytracić z rodu Jakuba tych, którzy byli między nimi, i poczęto zabijać lud i prześladować.3 A Juda walczył przeciwko synom Ezawa w Idumei i przeciw tym, którzy byli w Akrabatanie, ponieważ oblegali Izraelitów, i zadał im wielką klęskę.4 I wspomniał na złość synów Beana, którzy byli ludowi sidłem i obrazą zasadzając się nań na drodze.5 I zamknięci zostali przez niego w wieżach, i podsunął się pod nich, i dał ich na wytracenie, i spalił wieże ich ogniem ze wszystkimi, którzy w nich byli.6 I przeszedł do synów Ammona, i znalazł wojsko mocne i ludu wiele, i Tymoteusza wodza ich;7 i stoczył z nimi wiele bitew, tak że skruszeni zostali przed obliczem ich, i poraził ich;8 i wziął miasto Gazer i córki jego, i wrócił się do Żydowskiej ziemi. WALKI W GALILEI I GALAADZIE (5,9-54). Żydzi z Galaadu i z Galilei proszą Judę o pomoc (9-15). Zgromadzenie ludu, zarządzenia Judy (16-20). Zwycięstwa Szymona w Galilei (21-23). Nabatejczycy opisują Judzie niebezpieczeństwa, w jakich się znajdują Żydzi w Galaadzie (24-27). Juda zdobywa miasta Galaadu (28-36). Zwycięstwo nad Tymoteuszem pod Rafon (37-44). Zdobycie Efronu (45-51). Przejście Jordanu i powrót do Jerozolimy (52-54).9 I zebrały się narody Galaadu przeciw Izraelitom, którzy byli w ich granicach, aby ich wytracić; i uciekli do zamku Dateman,10 i posłali list do Judy i braci jego mówiąc: “Zebrali się przeciwko nam poganie okoliczni, aby nas wytracić,11 i gotują się przyjść i wziąć zamek, na który uciekliśmy, a Tymoteusz jest wodzem ich wojska.12 A przeto teraz przyjdź i wyrwij nas z ich ręki, bo wielu z nas poginęło.13 I wszyscy bracia nasi, którzy byli w okolicy Tubin, zostali zabici; i zawiedli w niewolę żony i dzieci i łupy ich, i zabili tam około tysiąca mężów.”14 I jeszcze listy czytano, a oto inni posłowie przyszli z Galilei z rozdartymi szatami, dając znać w też słowa,15 powiadając, iż się zebrali przeciwko nim od Ptolemaidy, z Tyru i z Sydonu, “i napełniona jest wszystka Galilea cudzoziemcami, aby nas wytracić.”16 – A skoro usłyszał Juda i lud te mowy, zeszło się zgromadzenie wielkie, aby obmyśleć, co uczynić dla braci swych, którzy byli uciśnieni i napadani przez nich.17 I rzekł Juda Szymonowi, bratu swemu: “Obierz sobie mężów, a idź i wybaw braci twych w Galilei, a ja i brat mój Jonata pójdziemy do Galaadu.”18 I zostawił Józefa, syna Zachariasza, i Azariasza jako wodzów nad ludem z resztą wojska na obronę w Żydowskiej ziemi, i rozkazał im mówiąc:19 “Bądźcie przełożonymi nad tym ludem, a bitwy z poganami nie staczajcie, dopóki się nie wrócimy.”20 I oddzielił Szymonowi mężów trzy tysiące, aby ciągnął do Galilei, a Judzie osiem tysięcy do Galaadu.21 I pociągnął Szymon do Galilei, i stoczył wiele bitew z poganami, i skruszone zostały narody przed nim, i gonił ich aż do bramy Ptolemaidy;22 i poległo z pogan około trzy tysiące mężów, i wziął łupy ich;23 i zabrał tych, którzy byli w Galilei i w Arbatis, z żonami i dziećmi i ze wszystkim, co mieli, i przywiódł do Żydowskiej ziemi z wielkim weselem.24 A Juda Machabeusz i Jonata, brat jego, przeprawili się przez Jordan i jechali trzy dni drogi przez puszczę.25 I spotkali ich Nabatejczycy, i przyjęli ich w pokoju, i powiedzieli im wszystko, co się działo z braćmi ich w Galaadzie,26 i że wielu ich pojmano w Barasa i Bosor, i w Alimis, i w Kasfor, i w Maget, i w Karnaim; wszystko to miasta obronne i wielkie.27 “Ale i w innych miastach galaadzkich są w pojmaniu; i jutro postanowili przyciągnąć z wojskiem do tych miast i wziąć i wytracić je dnia jednego.”28 I natychmiast zwrócił się Juda i wojsko jego na puszczę Bosor, i zajął miasto, i pobił wszystkich mężczyzn ostrzem miecza, i wziął wszystkie łupy ich, i spalił je ogniem.29 I ruszyli stamtąd w nocy, i szli aż do zamku.30 I stało się na świtaniu, gdy podnieśli oczy swe, oto wielki lud, którego nie było liczby, niosący drabiny i tarany, aby zdobyć zamek i walczyć przeciwko nim.31 I zobaczył Juda, iż się bitwa zaczęła, a krzyk wojenny wstępował do nieba jak trąba i wołanie wielkie z miasta,32 i rzekł do wojska swego: “Potykajcie się dziś za braci waszych!”33 I ciągnął trzema rzędami za nimi; i uderzyli w trąby, i krzyknęli modląc się.34 I poznały wojska Tymoteusza, że to Machabeusz, i uciekły przed nim; i zadali im wielką klęskę, i poległo z nich tego dnia osiem tysięcy mężów.35 A Juda obrócił się ku Masfie i zdobył ją, i wziął ją; i pobił każdego mężczyznę, i pobrał łupy jej,36 i spalił ją ogniem. Stamtąd podążył i wziął Kasbon i Maget, i Bosor, i inne miasta Galaadu.37 Po tych wypadkach zgromadził Tymoteusz drugie wojsko i położył się obozem naprzeciw Rafonu za potokiem.38 I posłał Juda na wyszpiegowanie wojska, i doniesiono mu mówiąc: “Że wszystkie narody, które są wokoło nas, zeszły się do niego, wojsko bardzo wielkie;39 i najęli sobie Arabów na pomoc, a położyli się obozem za potokiem, będąc gotowymi stoczyć z tobą bitwę.” I ruszył Juda przeciwko nim.40 I rzekł Tymoteusz do rotmistrzów wojska swego: “Gdy się przybliży Juda z wojskiem i wojsko jego do potoku wody, i jeśli się przeprawi pierwej do nas, nie oprzemy się mu, bo na pewno będzie miał przewagę nad nami;41 lecz jeśli się będzie bał przeprawić i położy się obozem przed rzeką, przeprawmy się do nich, a pokonamy ich.”42 A gdy Juda przyciągnął do potoku, postawił pisarzów ludu nad potokiem i rozkazał im mówiąc: “Żadnego człowieka nie zostawiajcie, ale wszyscy niech idą do bitwy.”43 I pierwszy przeprawił się do nich, a wszystek lud za nim; i porażeni zostali wszyscy poganie przed nimi, i porzucili broń swą, i uciekli do zboru, który był w Karnaim.44 I wziął samo miasto, i zbór spalił ogniem ze wszystkimi, którzy w nim byli, i zgniecione zostało Karnaim, i nie mogło się oprzeć Judzie.45 I zgromadził Juda wszystkich Izraelitów, którzy byli w Galaadzie, od najmniejszego aż do największego, i żony ich, i dzieci, i wojsko bardzo wielkie, aby poszli do ziemi Judzkiej. 46 I przyszli aż do Efron; a było to miasto wielkie, w wejściu położone, bardzo obronne, a nie mógł go minąć ani po prawej ani po lewej stronie, ale droga była przez środek jego.47 A ci, którzy byli w mieście, zamknęli się i bramy kamieniami zawalili. I posłał do nich Juda słowy spokojnymi,48 mówiąc: “Niech przejdziemy przez ziemię waszą, aby iść do ziemi naszej, a nikt wam krzywdy nie zrobi, tylko pieszo przejdziemy.” I nie chcieli im otworzyć.49 I rozkazał Juda obwołać w wojsku, aby każdy szedł do szturmu z miejsca, na którym był. 50 I rzucili się mężowie mocni; i dobywał tego miasta cały dzień i całą noc, i wydane zostało miasto w ich rękę.51 I pobili wszystkich mężczyzn ostrzem miecza, i zburzył je do gruntu, i pobrał łupy jego, i przeszedł przez miasto po zabitych.52 – A przeprawili się przez Jordan na wielkim polu naprzeciw Betsan.53 A Juda zbierał pozostających w tyle i zachęcał lud przez całą drogę, aż przyszli do ziemi Judzkiej.54 I weszli na górę Syjon z weselem i z radością, i ofiarowali całopalenia, iż żaden z nich nie zginął, aż się wrócili w pokoju. JÓZEF I AZARIASZ PORYWAJĄ SIĘ NA WALKĘ I PONOSZĄ KLĘSKĘ (5,55-64).55 A za dni, w których Juda i Jonata byli w ziemi Galaad, a Szymon, brat jego, w Galilei przeciw Ptolemaidzie,56 usłyszał Józef, syn Zachariasza, i Azariasz, dowódca wojska, o szczęśliwym powodzeniu i bitwach, które stoczono, i rzekł:57 “Uczyńmy i my sobie sławę, a idźmy walczyć przeciw narodom, które są wokoło nas.”58 I rozkazał tym, którzy byli w wojsku jego, i ruszyli do Jamnii.59 A Gorgiasz i mężowie jego wyjechali z miasta przeciw nim do bitwy.60 I pokonani uciekali Józef i Azariasz aż do granic Żydowskiej ziemi; i poległy dnia tego z ludu izraelskiego około dwa tysiące mężów, 61 i stała się wielka ucieczka ludu, ponieważ nie usłuchali Judy i braci jego mniemając, że sobie mężnie postąpić będą mogli.62 A oni nie byli z rodu tych mężów, przez których stało się zbawienie w Izraelu.63 A mężowie Judy dostąpili wielkiej chwały w oczach wszystkiego Izraela i wszystkich narodów, gdzie było imię ich słyszane.64 I zeszli się do nich szczęścia winszując. ZWYCIĘSTWA JUDY NAD IDUMEJCZYKAMI I FILISTYNAMI (5,65-68).65 I wyszedł Juda i bracia jego, i walczyli z synami Ezawa w ziemi, która jest ku południowi; i zburzył Hebron i córki jego; i mury jego, i wieże wokoło niego popalił.66 I ruszył obóz, aby iść do ziemi cudzoziemców,i przechodził przez Samarię. 67 Dnia tego polegli kapłani na wojnie, gdy chcieli mężnie poczynać, gdy nierozważnie wyszli do bitwy.68 I obrócił się Juda do Azotu, do ziemi cudzoziemców, i porozwalał ołtarze ich, a rzeźby bogów ich popalił ogniem i pobrał łupy z miast i wrócił się do ziemi Judzkiej. ŚMIERĆ ANTIOCHA EPIFANESA (6,1-17). Po nieudałej wyprawie do Persji wraca Antioch do Babilonu (1-4). Dowiaduje się o klęskach Lizjasza w Judei (5-7). Uznaje, że Bóg go ukarał za przewinienia wobec Żydów i świątyni, i daje Filipowi polecenia co do swego syna (8-15). Umiera, tron obejmuje Antioch Eupator (16-17).
61 A król Antioch przejeżdżał wyższe krainy, i dowiedział się, iż było w Persji miasto Elimais, bardzo sławne i bogate w srebro i złoto, i zbór w nim bardzo bogaty,2 i tam zasłony złote i pancerze i tarcze, które zostawił Aleksander Filipa, król macedoński, który pierwszy królował w Grecji.3 I przyjechał, i starał się zdobyć miasto i złupić je, ale nie mógł, bo się dowiedzieli o tym ci, którzy byli w mieście4 i stanęli do bitwy; i uciekł stamtąd, i odciągnął z wielkim smutkiem, i wrócił się do Babilonu.5 – I przyszedł, w Persji ktoś z oznajmieniem mu, że rozproszone zostały wojska, które były w ziemi Judzkiej,6 i że Lizjasz z wielkim wojskiem ruszył naprzód i uciekł przed Żydami, i że ci wzmocnili się orężem i siłą i łupami wielkimi, zabranymi z obozów, które pokonali,7 i że obalili obrzydłość, którą był zbudował na ołtarzu w Jeruzalem, a miejsce święte otoczyli murami wysokimi jak pierwej, a także Betsurę, miasto jego.8 I stało się, gdy król usłyszał te mowy, zląkł się i bardzo się zasmucił, i legł na łoże, i wpadł w niemoc ze smutku, że mu się nie powiodło,9 jak zamierzał. I był tam przez długi czas, bo się był odnowił w nim smutek wielki, i zrozumiał, że umrze.10 I wezwał swych przyjaciół wszystkich, i rzekł im: “Odszedł sen od oczu moich i smutek gnębi me serce;11 i rzekłem w sercu moim: “W jak wielkie utrapienie wpadłem i w jakie nawałności smutku, w jakim teraz jestem, ja, który byłem wesoły i umiłowany w mocy mojej!”12 A teraz przypominam sobie zło, którego dokonałem w Jeruzalem, skąd też zabrałem wszystkie łupy złote i srebrne, które w nim były, i posłałem, aby zabrano bez przyczyny tych, którzy mieszkali w Judzkiej ziemi.13 Poznałem tedy, iż dlatego spotkały mię te nędze; a oto ginę od żałości w cudzej ziemi.”14 I przyzwał Filipa, jednego z przyjaciół swoich, i przełożył go nad wszystkim swym królestwem;15 i dał mu koronę i szatę swą i pierścień, aby przyprowadził Antiocha, syna jego, i wychował go, i aby królował.16 – I umarł tam król Antioch roku setnego czterdziestego dziewiątego.17 I dowiedział się Lizjasz, iż król umarł, i ustanowił królem Antiocha, syna jego, którego wychował młodzieniaszkiem, i nazwał imię jego Eupator.II. Za panowania Antiocha Eupatora i Demetriusza.(6,18 – 9,22) ANTIOCH EUPATOR W JUDEI, BITWA POD BET ZACHARIA (6,18-47). Juda oblega zamek syryjski w Jerozolimie (18-20). Eupator, wezwany przez oblężonych na pomoc (21-27), zbiera wojsko i wkracza do Judei (28-30). Nierozstrzygnięta bitwa pod Betsur (31). Juda i wojska królewskie pod Bet Zacharia; słonie (32-41). Bitwa, bohaterska śmierć Eleazara, cofnięcie się Żydów (42-47).18 A ci, którzy byli na zamku, zamknęli byli Izraelitów dokoła świątyni; i szukali zawsze ich złego, a wzmocnienia pogan. I postanowił Juda wytracić ich, 19 i zwołał wszystek lud, aby ich oblegli;20 i zebrali się razem, i oblegli ich roku setnego pięćdziesiątego, i naczynili kusz i taranów.21 – I wyszli niektórzy z tych, którzy byli w oblężeniu, i przyłączyli się do nich niektórzy bezbożni z Izraelitów,22 i poszli do króla, i rzekli: “Pókiż nie uczynisz sprawiedliwości i nie pomścisz się braci naszych?23 Myśmy postanowili służyć ojcu twemu i chodzić według zarządzeń jego i być posłusznymi wyrokom jego,24 a synowie ludu naszego dlatego odstręczali się od nas i którychkolwiek z naszych znajdywano, zabijano ich i dziedzictwa nasze rabowano.25 A nie tylko na nas ściągnęli rękę, ale i na wszystkie granice nasze.26 A oto dziś oblegli zamek jerozolimski, aby go zdobyć, i twierdzę w Betsurze opatrzyli;27 a jeśli ich czym prędzej nie uprzedzisz, co gorszego jeszcze zrobią i nie będziesz ich mógł opanować.”28 – I rozgniewał się król, skoro to usłyszał, i zawołał wszystkich przyjaciół swych i wodzów wojska swego i tych, którzy nad jezdnymi byli;29 ale i z innych królestw i z wysp morskich zeszły się do niego wojska za pieniądze.30 I była liczba wojska jego sto tysięcy pieszych, dwadzieścia tysięcy jezdnych i trzydzieści dwa słonie wprawione do walki.31 I przybyli przez Idumeę, i rozłożyli się pod Betsurą, i walczyli przez wiele dni, i uczynili przyrządy wojenne; a oblężeni wyszli, popalili je ogniem i mężnie walczyli.32 I odstąpił Juda od zamku, i ruszył obóz do Betzachara, przeciwko wojsku królewskiemu.33 I wstał król przede dniem, i ruszył wojsko na natarcie ku drodze Betzachara; i przygotowały się wojska do bitwy, i uderzyli w trąby;34 a słoniom pokazywali sok grona winnego i morwy, aby je rozjuszyć do bitwy.35 I rozdzielili zwierzęta po hufcach, i stało przy każdym słoniu tysiąc mężów w pancerzach łańcuszkowych i przyłbice miedziane na głowach ich, a pięciuset jezdnych uszykowanych z wyboru było przy każdym zwierzęciu.36 Ci już uprzednio byli wszędzie, gdzie było zwierzę, i szli gdziekolwiek ono szło, a nie odstępowali od niego.37 Ale i wieże drewniane były na nich mocne, broniące każdego zwierzęcia, a na nich narzędzia wojenne; a na każdej trzydziestu dwu mężów mężnych, którzy walczyli z góry, i Indyjczyk, który kierował zwierzęciem.38 A resztę jazdy rozszykował tu i tam na obie strony; aby wojsko trąbami pobudzali i popędzali uszykowanych w hufcach jego.39 A gdy słońce rozbłysło na tarczach złotych i miedzianych, rozświeciły się od nich góry i błyszczały jak pochodnie ogniste.40 A wojsko królewskie rozłożyło się częścią po wysokich górach, a częścią po nizinach, i postępowali ostrożnie i w porządku.41 I drżeli wszyscy mieszkający w ziemi od głosu mnóstwa i od pochodu zgrai i od chrzęstu zbroi, bo było wojsko bardzo wielkie i mocne.42 – I przybliżył się Juda i wojsko jego do bitwy, i poległo z wojska królewskiego sześciuset mężów.43 I obaczył Eleazar, syn Saury, jedno ze zwierząt, ubrane zbroją królewską, a było wyższe nad inne bestie, i zdało mu się, iż na niej król siedział;44 i poświęcił się, aby lud swój wyswobodzić, a sobie wieczną sławę zjednać.45 I pobiegł do niego śmiało przez środek wojska, zabijając po prawej i po lewej stronie, i padali od niego tam i sam.46 I podszedł pod nogi słonia, i położył się podeń, i zabił go, i upadł nań na ziemię, i tam umarł.47 A widząc moc królewską i napór wojska jego, ustąpili przed nimi. OBLĘŻENIE JEROZOLIMY (6,48-63). Poddanie się Betsur (48-50). Oblężenie Jerozolimy, głód (51-54). Lizjasz usłyszawszy, że Filip powrócił i zamierza objąć rządy (55-56), doradza królowi zawarcie pokoju, co dochodzi do skutku (57-61), lecz król natychmiast narusza warunki (62-63).48 A wojska królewskie podeszły przeciwko nim do Jeruzalem, i przybliżył się obóz królewski do Żydowskiej ziemi i góry Syjon.49 I uczynił pokój z tymi, którzy byli w Betsurze; i wyszli z miasta, gdyż będąc oblężeni, nie mieli tam żywności, bo był to sabat ziemi.50 I wziął król Betsurę, i osadził tam straż, aby ją zachować.51 – I obrócił obóz na miejsce święte, i ustawił tam kusze i tarany, i ogniste kule, i przyrządy do ciskania kamieni, i pociski, i samostrzały na wypuszczanie strzał, i proce.52 Uczynili też oni przyrządy przeciw przyrządom ich, i bili się przez wiele dni.53 Ale w mieście żywności nie było, przeto iż był siódmy rok, a którzy byli zostali w Judei z pogan, spożyli ostatek tego, co było schowane.54 I na miejscu świętym mało mężów zostało, bo ich był zdjął głód, i rozbiegli się każdy na miejsce swoje.55 I usłyszał Lizjasz, iż Filip, którego był król Antioch jeszcze za życia wyznaczył, aby wychowywał Antiocha, syna jego, i aby królował,56 wrócił się z Persji i Medii wraz z wojskiem, które było z nim poszło, i że chciał przejąć sprawy królestwa.57 I pośpiesznie poszedł i rzekł do króla i wodzów wojska: “Ubywa nas codzień i żywności mało mamy, i miejsce, któreśmy oblegli, jest obronne, a potrzeba nam zarządzić o sprawach królestwa.58 Teraz tedy dajmy tym ludziom prawice i uczyńmy pokój z nimi i z całym ich narodem;59 a postanówmy z nimi, aby, jak i przedtem, chodzili według praw swoich: bo dla zakonu swego, którym wzgardziliśmy, rozgniewali się i to wszystko uczynili60 ” I spodobała się mowa w oczach królewskich i książąt; i posłał do nich pokój uczynić, i przyjęli go.61 I przysiągł im król i książęta, i wyszli z zamku.62 I wjechał król na górę Syjon, i oglądał obronę miejsca; i złamał prędko przysięgę, którą złożył, i rozkazał obalić mur wokoło.63 I wnet odjechał; i wrócił się do Antiochii i znalazł Filipa, panującego w mieście; i walczył przeciw niemu, i zajął miasto. DEMETRIUSZ ZDOBYWA TRON; BACHIDES I ALCIMUS W JUDEI (7,1-25). Demetriusz wraca z Rzymu i zostaje ogłoszony królem (1-4). Na skutek doniesień zdrajcy żydowskiego Alcima (5-7), król wysyła Bachidesa i Alcima z wojskiem do Judei (8-9). Ich ohydny podstęp (10-18). Bachides wraca do króla (19-20). Alcim, mianowany arcykapłanem, nie może oprzeć się Judzie i wraca również do króla (21-25).
71 Roku setnego pięćdziesiątego pierwszego Demetriusz, syn Seleuka, wyjechał z Rzymu i przyciągnął z niewielu mężami do miasta nad morzem, i królował tam.2 I stało się, gdy wszedł do domu królestwa ojców swoich, pojmało wojsko Antiocha i Lizjasza, aby ich przedeń przywieść.3 I dowiedział się o tym, i rzekł: “Nie pokazujcie mi oblicza ich!”4 I zabiło ich wojsko. A Demetriusz zasiadł na stolicy królestwa swego.5 I przyszli do niego mężowie źli i bezbożni z Izraela, a przywódcą ich był Alcim, który chciał zostać kapłanem.6 I oskarżyli lud przed królem mówiąc: “Juda z braćmi swymi wytracił wszystkich przyjaciół twoich i nas rozpędził z ziemi naszej.7 A przeto teraz poślij męża, któremu ufasz, aby pojechał i obejrzał wszystko zniszczenie, jakie poczynił nam i krainom królewskim, i żeby ukarał wszystkich przyjaciół jego i ich pomocników.”8 I obrał król z przyjaciół swych Bachida, który panował za rzeką, męża wybitnego w królestwie i wiernego królowi,9 i posłał go, aby obejrzał zniszczenie, które poczynił Juda; ale i Alcima bezbożnego naznaczył na kapłaństwo i rozkazał mu, aby dokonał pomsty na synach izraelskich.10 I ruszyli, i przyciągnęli z wielkim wojskiem do ziemi Judzkiej; i wyprawili posłów, i mówili do Judy i braci jego słowami spokojnymi zdradliwie.11 Lecz ci nie dbali na mowy ich, bo widzieli, iż przyjechali z wielkim wojskiem.12 I zeszło się do Alcima i Bachida zebranie doktorów zakonnych, aby żądać słusznych rzeczy, 13 a najpierwsi asydejczycy, którzy byli z synów izraelskich, i żądali od nich pokoju.14 Bo mówili: “Człowiek kapłan z rodu Aaronowego przyjechał, nie zdradzi nas.”15 I mówił z nimi słowy spokojnymi, i przysiągł im mówiąc: “Nie uczynimy nic złego ani wam ani przyjaciołom waszym.”16 I uwierzyli mu; i pojmał z nich sześćdziesięciu mężów, i zabił ich dnia jednego według słowa, które napisano:17 “Ciała świętych twoich i krew ich wylali wokoło Jeruzalem, a nie było, kto by pogrzebał.”18 I padła bojaźń i strach na wszystek lud, bo mówili: “Nie ma w nich prawdy i sądu, bo przestąpili postanowienie i przysięgę, którą złożyli.”19 I ruszył Bachides wojsko od Jeruzalem, i położył się koło Betzecha; i posłał, i pojmał wielu z tych, którzy byli od niego pouciekali, i niektórych z ludu zabił i wrzucił w wielką studnię.20 I poruczył Alcimowi krainę, i zostawił z nim posiłki na pomoc jemu, i odjechał Bachides do króla.21 A Alcim pilnie się starał o swoje najwyższe kapłaństwo.22 I zeszli się do niego wszyscy, którzy rozterki czynili między ludem swoim, i opanowali ziemię Judzką, i wielką porażkę uczynili w Izraelu.23 I zobaczył Juda wszystko zło, które uczynił Alcimus i ci, co z nim byli, synom izraelskim, daleko więcej niż poganie,24 i wyjechał na wszystkie granice Żydowskiej ziemi wokoło, i pomścił się nad mężami zbiegami, i przestali więcej najazdów czynić w ziemi.25 I obaczył Alcim, że górę wziął Juda i ci, co z nim byli, i poznał, że im się oprzeć nie może; i wrócił się do króla, i oskarżył ich o wiele zbrodni. PORAŻKA NIKANORA (7,26-50). Wysłany przez Demetriusza, Nikanor próżno chce użyć podstępu (26-30) i ponosi pierwszą klęskę pod Kafarsalama (31-32). Urąga kapłanom i świątyni; modlitwa kapłanów (33-38). Pod Bethoron Juda uprosiwszy pomoc Bożą (39-42) bije wojsko Nikanora, który sam ginie (43-47). Dzień Nikanora (48-50).26 I posłał król Nikanora, jednego ze znaczniejszych książąt swoich, który żywił nieprzyjaźń przeciw Izraelowi, i rozkazał mu, aby lud wytracił.27 I przyciągnął Nikanor do Jeruzalem z wojskiem wielkim, i posłał do Judy i do braci jego słowami spokojnymi zdradliwie mówiąc:28 “Niechaj nie będzie wojny między mną i wami; przyjadę z małym pocztem, aby oblicza wasze oglądać w pokoju.”29 I przyjechał do Judy, i przywitali się z sobą spokojnie; a nieprzyjaciele byli w pogotowiu porwać Judę.30 I dowiedział się Juda, iż przyszedł do niego zdradliwie, i uląkł się go, i nie chciał więcej widzieć oblicza jego.31 A Nikanor zobaczył, że odkryto zamiar jego, i wyciągnął przeciw Judzie na bitwę koło Kafarsalama.32 I poległo z wojska Nikanora około pięć tysięcy mężów, i uciekli do miasta Dawidowego.33 A po tych wypadkach Nikanor wjechał na górę Syjon i wyszli niektórzy z kapłanów ludu przywitać go w pokoju i pokazać mu całopalenia, które ofiarowano za króla.34 A szydząc wzgardził nimi i splugawił i hardo mówił,35 i przysiągł z gniewem mówiąc: “Jeśli nie będzie wydany Juda i wojsko jego w ręce moje, skoro się wrócę w pokoju, spalę ten dom ” I wyszedł z wielkim gniewem.36 A kapłani weszli i stanęli przed ołtarzem i przed kościołem, i płacząc mówili:37 “Ty, Panie, obrałeś ten dom, aby w nim wzywano imienia twego, aby był domem modlitwy i prośby ludowi twemu.38 Uczyńże pomstę nad tym człowiekiem i nad wojskiem jego, i niech padną od miecza; pamiętaj na ich bluźnierstwa, a nie daj im, aby się ostali!”39 I wyjechał Nikanor z Jeruzalem, i położył się obozem koło Bethoron; i spotkało się z nim wojsko syryjskie.40 A Juda położył się koło Adarsa z trzema tysiącami mężów; i modlił się Juda, i rzekł:41 “Gdy wysłańcy od króla Sennacheryba zbluźnili ci, Panie, wyszedł anioł i pobił z nich sto osiemdzlesiąt pięć tysięcy.42 Tak zetrzyj to wojsko przed oczyma naszymi dziś i niech wiedzą inni, iż źle mówił przeciw świątyni twojej, a osądź go według złości jego!”43 – I stoczyły wojska bitwę trzynastego dnia miesiąca Adar, i starte zostało wojsko Nikanora, i poległ sam najpierwej w bitwie.44 A gdy ujrzało wojsko jego, iż legł Nikanor, porzucili oręże swe i uciekli;45 i gonili ich jeden dzień drogi od Adazer aż w pobliże Gazary, dając za nimi znaki trąbieniem.46 I wybiegli ze wszystkich miast Żydowskiej ziemi wokoło, i rozbijali ich, i zwracali się znowu przeciw nim, i wszyscy padli od miecza, i nie został z nich ani jeden.47 I pobrali łupy ich jako zdobycz, a ucięli głowę Nikanora i prawą rękę, którą był hardo wyciągnął, i przynieśli, i zawiesili naprzeciw Jeruzalem.48 – I uradował się lud bardzo, i obchodzili ów dzień z wielkim weselem.49 I postanowił, aby obchodzono po wszystkie lata ten dzień trzynastego dnia miesiąca Adar.50 I odpoczęła ziemia Judzka przez krótki czas. JUDA ZAWIERA PRZYMIERZE Z RZYMIANAMI (8,1-32). Sława Rzymian: zwycięstwa, które im dały panowanie nad wielu krajami (1-11); ich wierność przymierzom (12-13) i forma rządów (14-16). Juda wysyła do nich poselstwo, prosząc o przyjaźń (17-20). Traktat przyjaźni (21-30). Ostrzeżenie Demetriusza w sprawie Żydów (31-32).
81 I usłyszał Juda sławę Rzymian, że są możni siłą i że przystają na wszystko, czego się od nich żąda, że z tymi, którzy się do nich przyłączyli, zawarli przyjaźń, i że są możni siłą.2 I usłyszeli o ich walkach i wielkich czynach, jakich dokonali w Galacji, że ich zwyciężyli i pod hołd podbili;3 i jak wielkie rzeczy uczynili w ziemi Hiszpańskiej, i że zawładnęli kopalniami srebra i złota, które tam są, i opanowali wszystkie miejsca radą i cierpliwością;4 miejsca też, które daleko bardzo od nich były, i królów, którzy przeciw nim przyciągnęli od krańców ziemi, starli i zadali im klęskę wielką, a inni składają im daninę na każdy rok;5 że Filipa i Perseusza, króla cetejskiego, i innych, którzy przeciwko nim walczyli, starli na wojnie i zwyciężyli ich;6 a Antiocha Wielkiego, króla Azji, który był przeciw nim wojnę podniósł, mając sto dwadzieścia słoni, jazdę, wozy i wojsko bardzo wielkie, na głowę pobili,7 i że go pojmali żywego, i zobowiązali go, aby dawał wielki podatek on sam i ci którzy by po nim królowali, i żeby dał zakładników 8 i według umowy krainę Indyjską, Medów i Lidyjczyków, co najlepsze krainy ich, a wziąwszy je od nich, dali Eumenowi królowi;9 i że ci, którzy byli w Grecji, chcieli iść i wygładzić ich; i doszła rzecz do ich wiadomości,10 i wyprawili do nich wodza jednego, i stoczyli bitwę z nimi, i legło wielu z nich, i pojmali żony ich i dzieci, i złupili ich, a ziemie ich posiedli i mury ich rozwalili, i uczynili ich niewolnikami aż do dnia tego;11 i inne królestwa i wyspy, które się im kiedy sprzeciwiły, wygładzili i pod moc swoją podbili.12 – A z przyjaciółmi swymi, i którzy na nich polegali, przyjaźń zachowali, i podbili królestwa, które były blisko i które daleko, bo którzykolwiek słyszeli imię ich, bali się ich;13 i ci, którym pomóc chcieli na królestwo, królowali, a których chcieli, z królestwa zrzucali, i wywyższyli się bardzo.14 A przy tym wszystkim żaden nie nosił korony ani się nie ubierał w szkarłat, aby się w nim nadymać.15 I że sobie uczynili dom radny, i co dzień radzili się trzechset dwudziestu, radzących zawsze o pospólstwie, aby to czynili, co przystoi;16 i poruczają zwierzchność swą jednemu człowiekowi na każdy rok, aby panował nad wszystką ich ziemią; a wszyscy jednemu są posłuszni i nie ma zazdrości ani nienawiści między nimi.17 I obrał Juda Eupolema, syna Jana, syna Jakuba, i Jazona, syna Eleazara, i posłał ich do Rzymu, aby zawarli z nimi przyjaźń i towarzystwo,18 i żeby zdjęli z nich jarzmo Greków; bo widzieli, że pod niewolę cisnęli królestwo izraelskie.19 I pojechali do Rzymu drogą bardzo wielką, i weszli do rady, i rzekli:20 “Juda Machabeusz i bracia jego i lud żydowski posłali nas do was, abyśmy z wami zawarli towarzystwo i pokój, i żebyśmy byli policzeni między towarzyszów i przyjaciół waszych.”21 I spodobała się ta mowa przed oczyma ich.22 A ten jest odpis tego, co wypisali na tablicach miedzianych i posłali do Jeruzalem, aby tam u nich była pamiątka pokoju i towarzystwa:23 “Niech się dobrze dzieje Rzymianom i narodowi Judzkiemu na morzu i na ziemi na wieki, a miecz i nieprzyjaciel niech będzie od nich daleko!24 A jeśliby pierwej podniesiono wojnę przeciw Rzymianom albo przeciw którym ich sprzymierzeńcom we wszystkim ich państwie,25 naród Żydowski da pomoc sercem zupełnym, jak czas dozwoli, 26 a walczącym nie da ani nie dostarczy pszenicy, zbroi, pieniędzy, okrętów, jak się podobało Rzymianom; i przepisów ich przestrzegać będą nic od nich nie biorąc.27 Podobnie jeśliby przeciw narodowi Judzkiemu pierwej podniesiono wojnę, Rzymianie dadzą im pomoc z serca, jak im czas dopuści,28 a pomagającym nie dadzą pszenicy, zbroi, pieniędzy, okrętów, jak się Rzymianom podobało; i będą przestrzegać przepisów ich bez zdrady.29 Wedle tych słów zawarli Rzymianie umowę z ludem Żydowskim. 30 A jeśli by po tych słowach ci albo owi przydać do tego albo ująć co chcieli, uczynią według woli swej; a cokolwiek przydadzą albo umniejszą, ważne będzie.31 – Ale i o krzywdach, jakie król Demetriusz im wyrządził, napisaliśmy do niego mówiąc: Czemu obciążyłeś jarzmo twe nad Żydami, przyiaciółmi i towarzyszami naszymi?32 Jeśli tedy drugi raz uciekną się do nas, przeciw tobie uczynimy im sąd i będziemy walczyć z tobą na morzu i na ziemi “ ŚMIERĆ JUDY MACHABEUSZA (9,1-22). Bachides i Alcimus, wysłani przez Demetriusza, przybywają znowu do Jerozolimy (1-3). Bitwa pod Bereą: przerażenie Żydów, z których wielu ucieka (4-6). Bohaterstwo Judy (7-10). Klęska Żydów śmierć Judy (11-18). Jego pogrzeb, żałoba Żydów (19-22).
91 Tymczasem, skoro usłyszał Demetriusz, że poległ Nikanor i wojsko jego w bitwie, postanowił znowu posłać Bachida i Alcima do Żydowskiej ziemi, i prawe skrzydło z nimi.2 I ciągnęli drogą, która idzie do Galgala, i rozłożyli się obozem w Masalot, które jest w Arbeli, i wzięli je, i pobili dusz ludzkich wiele.3 Miesiąca pierwszego, roku setnego pięćdziesiątego drugiego przyciągnęli z wojskiem do Jeruzalem;4 i ruszyli się, i poszli do Berei, dwadzieścia tysięcy mężów, a dwa tysiące jezdnych.5 A Juda leżał obozem w Laisa i trzy tysiące mężów wybranych z nim;6 i zobaczyli wielkość wojska, że ich wielu, i ulękli się bardzo, i wielu wymknęło się z obozu, i zostało z nich tylko ośmiuset mężów.7 I zobaczył Juda, że rozbiegło się wojsko jego, podczas gdy walka następowała, i struchlał w sercu, gdyż nie miał czasu zebrać ich, i upadł na duchu.8 I rzekł do tych, którzy byli zostali: “Wstańmy, a pójdźmy przeciw nieprzyjaciołom naszym, może będziemy mogli walczyć z nimi.”9 I odwodzili go mówiąc: “Nie będziemy mogli, ale teraz wybawmy dusze nasze i wróćmy się do braci naszych, a potem będziemy walczyć z nimi, bo nas mało jest.”10 I rzekł Juda: “Nie daj tego, Boże, abyśmy to uczynić mieli, abyśmy mieli uciekać przed nimi; a jeśli się przybliżył nasz czas, umrzyjmy mężnie za braci naszych, a nie czyńmy zelżywości sławie naszej!”11 – I ruszyło wojsko z obozu, i stanęli przeciwko nim; i rozdzielili się jezdni na dwie części, a przed wojskiem szli procarze i strzelcy i pierwsi do potykania, wszyscy co mocniejsi.12 A Bachides był na prawym skrzydle; i przybliżył się hufiec z dwu stron,13 i zatrąbili w trąby. Zatrąbili też tak samo i ci, którzy byli ze strony Judy, i zadrżała ziemia od krzyku wojsk, i toczyła się bitwa od poranku aż do wieczora.14 I ujrzał Juda, że mocniejsza była część wojska Bachidesa po prawej stronie, i zeszli się z nim wszyscy stałego serca;15 i starł prawe skrzydło, i gonił ich aż do góry Azotu.16 A ci, którzy na lewym skrzydle byli, widząc, iż prawe skrzydło było pokonane, puścili się za Judą i za tymi, którzy z nim byli, z tyłu.17 I wzmogła się bitwa, i legło ranionych wielu z tych i z owych.18 Juda też poległ, a inni uciekli.19 A Jonata i Szymon wzięli Judę, brata swego, i pogrzebali go w grobie ojców swych w mleście Modin.20 I płakał go wszystek lud izraelski płaczem wielkim, i czynili żałobę przez wiele dni, i mówili:21 “Jak poległ mocarz, który wybawiał lud izraelski!”22 A reszta dziejów walk Judy i wielkich czynów, jakich dokazał, i wielkości jego nie zostały opisane, bo ich bardzo wiele było.CZĘŚĆ III (9,23 – 12,54)JONATA WODZEM ŻYDÓW I NAJWYŻSZYM KAPŁANEM WYBÓR JONATY (9,23-31).23 I stało się: po śmierci Judy podnieśli głowę ludzie źli po wszystkich granicach izraelskich i powstali wszyscy, którzy nieprawość czynili.24 W owe dni był głód bardzo ciężki; i poddała się Bachidesowi wszystka kraina ich z nimi.25 I obrał Bachides mężów bezbożnych, i ustanowił ich panami krainy;26 i szukali, i szpiegowali przyjaciół Judy, i wodzili ich do Bachidesa, i mścił się nad nimi, i wyśmiewał ich.27 I stał się ucisk wielki w Izraelu, jakiego nie było od dnia, którego przestano widzieć proroka w Izraelu. 28 I zebrali się wszyscy przyjaciele Judy, i rzekli do Jonaty:29 “Odkąd brat twój Juda umarł, nie ma męża podobnego jemu, który by wyciągnął przeciw wrogom naszym, Bachidesowi i tym, którzy są nieprzyjaciółmi narodu naszego.30 A przeto dziś obraliśmy cię, abyś był książęciem naszym zamiast niego i wodzem, żebyś prowadził wojny nasze.”31 I przyjął Jonata księstwo natenczas, i powstał na miejsce Judy, brata swego. PIERWSZE WALKI Z BACHIDESEM (9,32-57). Bachides usiłuje zabić Jonatę, który chroni się na pustynię Tekue (32-34). Jonata przeprawia się przez Jordan, by pomścić śmierć brata swego Jana (35-42). Bachides puszcza się za nim i wydaje mu bitwę, Jonata wraca do Judei (43-49). Bachides fortyfikuje miasta (50-53). Śmierć Alcima; Bachides wraca do króla (54-57).32 I dowiedział się Bachides, i starał się go zabić.33 I dowiedział się Jonata i Szymon, brat jego, i wszyscy, którzy z nim byli, i uciekli na puszczę Tekue, i położyli się nad wodą jeziora Asfar.34 I dowiedział się Bachides, i w dzień sabatu przyciągnął sam i wszystko wojsko za Jordan.35 – A Jonata posłał brata swego jako wodza ludu, i prosił Nabutejczyków, przyjaciół swoich, aby im pożyczyli narzędzi swych, których był dostatek.36 I wyszli synowie Jambrego z Madaby, i pojmali Jana i wszystko, co miał, i odeszli, zabierając to.37 Po tych wypadkach dano znać Jonacie i Szymonowi, bratu jego, że synowie Jambrego sprawują gody wielkie i prowadzą z Madaby pannę młodą, córkę jednego ze znacznych książąt chananejskich z okazałością wielką.38 I wspomnieli na krew Jana, brata swego, i poszli, i skryli się za górą.39 I podnieśli oczy swe, i ujrzeli, a oto gromada i przygotowanie wielkie, a pan młody wyjechał i przyjaciele jego, i bracia jego naprzeciw nich z bębnami i z muzyką i z licznym orężem. 40 I powstali na nich z zasadzki, i pobili ich, i poległo ranionych wielu, a ostatek ich uciekł w góry, i pobrali wszystkie łupy ich;41 i obróciły się gody w żałobę, a głos muzyki ich w płacz.42 I pomścili się krwi brata swego, i wrócili się do brzegu Jordanu.43 -I usłyszał Bachides, i przyciągnął w dzień sabatu z wielkim wojskiem aż do brzegu Jordanu.44 I rzekł do swoich Jonata: “Wstańmy, a walczmy przeciw nieprzyjaciołom naszym, bo nie tak jest dziś, jak wczoraj i przedwczoraj.45 Bo oto wojna jest przeciwko nam, a woda Jordanu stąd i stamtąd, i brzegi, i błota, i lasy, i nie ma miejsca do ustąpienia.46 A przeto teraz wołajcie do nieba, abyście byli wybawieni z rąk nieprzyjaciół waszych.”47 I stoczyła się bitwa. I wyciągnął Jonata rękę swą, aby uderzyć Bachidesa, lecz ten uchylił się od niego w tył.48 A Jonata i ci, co z nim byli, wskoczyli w Jordan, i przepłynęli do nich Jordan.49 I poległo ze strony Bachidesa tego dnia tysiąc mężów.50 I wrócili się do Jeruzalem, i pobudowali miasta obronne w Żydowskiej ziemi, zamek, który był w Jerycho, i w Ammaus, i w Bethoron, i w Betel, i w Tamnata, i w Fata, i w Topo z murami wysokimi, z bramami i z zaworami.51 I obsadził je strażą, aby po nieprzyjacielsku obchodzili się z Izraelem.52 I opatrzył miasto Betsurę i Gazarę i zamek, i obsadził je żołnierzem i dostatkiem żywności.53 I synów książęcych ziemi wziął w zakład i dał ich pod straż na zamek w Jeruzalem.54 A roku setnego pięćdziesiątego trzeciego, miesiąca drugiego rozkazał Alcim rozwalić mury domu świętego wnętrznego i dzieło proroków zburzyć; i począł burzyć.55 W tym czasie został porażony Alcim, i przerwane zostały dzieła jego; i zamknięte zostały usta jego, i upadł od paraliżu, i nie mógł dalej słowa wyrzec ani rozrządzić o domu swoim.56 I umarł Alcim wtenczas wśród wielkich boleści.57 I ujrzał Bachides, iż Alcim umarł, i wrócił się do króla, i była w pokoju ziemia przez dwa lata. NOWA WYPRAWA I KLĘSKA BACHIDESA; ZAWARCIE POKOJU (9,58-73). Bachides, wezwany przez Żydów odstępców, próżno usiłuje dostać Jonatę podstępem (58- 61); oblega Betbessen, lecz pokonany (62-64), przyjmuje warunki pokoju (70-72). Jonata osiada w Machmas i tam sądzi lud (73).58 I umyślili wszyscy bezbożni mówiąc: “Oto Jonata i ci, którzy z nim są, w spokoju mieszkają bezpiecznie; a tak teraz przywiedźmy Bachidesa, i pochwyta wszystkich jednej nocy.”59 I poszli, i dali mu radę.60 I ruszył się, aby przyciągnąć z wielkim wojskiem; i posłał potajemnie listy do swych towarzyszów, którzy byli w Żydowskiej ziemi, aby pojmali Jonatę i tych, którzy z nim byli; ale nie mogli, bo się dowiedzieli o ich zamiarze.61 I pojmał z mężów krainy, którzy byli sprawcami zła, pięćdziesięciu i zabił ich.62 – I odjechał Jonata i Szymon i ci, którzy z nim byli, do Betbessen, które jest na puszczy, i odbudowali rozwaliny jego, i opatrzyli je mocno.63 I dowiedział się Bachides, i zebrał wszystko wojsko swoje, i dał znać tym, którzy byli w Żydowskiej ziemi.64 I przyciągnął, i położył się obozem pod Betbessen, i dobywał go przez wiele dni, i narobił wojennych przyrządów.65 I zostawił Jonata w mieście Szymona, brata swego, i wyciągnął w pole, i przyjechał z pocztem,66 i poraził Odaresa i braci jego i synów Faserona w namiotach ich, i począł zabijać i wzrastać w siły.67 A Szymon i ci, którzy z nim byli, uczynili wycieczkę z miasta i popalili wojenne przyrządy;68 i walczyli z Bachidesem, i został przez nich pokonany, i utrapili go bardzo, bo zamiar jego i natarcie jego były daremne.69 A rozgniewawszy się na bezbożnych mężów, którzy mu radę byli dali, aby przyjechał do ich krainy, wielu z nich zabił, a sam postanowił wrócić się z resztkami do swej krainy.70 – I dowiedział się Jonata, i wyprawił do niego posłów, aby ułożyć z nim pokój i wrócić mu więźniów.71 I rad przyjął, i uczynił wedle słów jego, i przysiągł, iż po wszystkie dni życia jego nie uczyni mu nic złego.72 I oddał mu więźniów, których przedtem był wywiódł z ziemi Żydowskiej; a zawróciwszy odjechał do swej ziemi i nie przyciągnął już więcej w granice jego.73 – I ustał miecz w Izraelu, a Jonata mieszkał w Machmas, i począł tam Jonata lud sądzić, i wygładził bezbożnych z Izraela. ALEKSANDER EPIFANES I DEMETRIUSZ UBIEGAJĄ SIĘ O PRZYJAŻŃ JONATY (10,1-47). Aleksander rozpoczyna walkę o tron przeciw Demetriuszowi (1-2). Demetriusz pewnymi ustępstwami stara się pozyskać Jonatę, który wyzyskuje nową sytuację (3-14). Aleksander ze swej strony mianuje Jonatę najwyższym kapłanem (15-21). Demetriusz zaniepokojony tym (22-24), pisze znowu do Żydów, zwalniając ich od podatków i robiąc wielkie obietnice (25-45). Żydzi nie ufając Demetriuszowi łączą się z Aleksandrem (46-47).
101 Roku setnego sześćdziesiątego Aleksander, syn Antiocha, którego zwano Szlachetnym, przyciągnął i wziął Ptolemaidę; i przyjęli go, i królował tam.2 I usłyszał król Demetriusz, i zebrał wielkie wojsko, i wyjechał przeciwko niemu na wojnę.3 – I posłał król Demetriusz list do Jonaty spokojnymi słowy, aby go uczynić wielkim.4 Bo mówił: “Pospieszmy się uczynić z nim pokój, pierwej nim z Aleksandrem uczyni przeciwko nam;5 bo będzie pamiętał na wszystko zło, które wyrządziliśmy jemu i bratu jego i narodowi jego”6 I dał mu władzę zbierać wojsko i oręż gotować, i być towarzyszem jego, a tych, którzy byli zakładnikami na zamku, rozkazał wydać.7 I przyjechał Jonata do Jeruzalem, i odczytał listy przed wszystkim ludem i tymi, którzy na zamku byli.8 I ulękli się bojaźnią wielką, bo usłyszeli, że król dał mu władzę zbierać wojsko.9 I wydano Jonacie zakładników, i przywrócił ich rodzicom ich.10 I mieszkał Jonata w Jeruzalem, i począł budować i odnawiać miasto.11 I rozkazał robotnikom, aby pobudowali mury i górę Syjon kamieniem kwadratowym dla obrony; i tak uczynili.12 A cudzoziemcy, którzy byli na zamkach, które był Bachides pobudował, pouciekali,13 i każdy opuścił miejsce swe, i odszedł do ziemi swojej.14 Tylko w Betsurze zostali niektórzy z tych, co byli opuścili zakon i przykazania Boże, bo ona im była schronieniem.15 I usłyszał król Aleksander o obietnicach, które dał Demetriusz Jonacie, i zdano mu sprawę o walkach i o czynach, których dokonał on i bracia jego, i o pracach, które podejmowali.16 I rzekł: “Czy znajdziemy innego takiego męża? A teraz uczynimy go przyjacielem i towarzyszem naszym.”17 I napisał list, i posłał mu w te słowa mówiąc:18 “Król Aleksander bratu Jonacie pozdrowienie!19 Słyszeliśmy o tobie, że jesteś mężem wielkiej mocy i godnym, abyś był przyjacielem naszym.20 Przeto teraz ustanawiamy cię najwyższym kapłanem narodu twego, i żebyś był zwany przyjacielem królewskim (i posłał mu szkarłatną szatę i koronę złotą), abyś w naszych rzeczach z nami trzymał i przyjaźń z nami zachował.”21 I oblekł się Jonata w świętą szatę miesiąca siódmego, roku setnego sześćdziesiątego, w dzień uroczystego święta Kuczek; i zebrał wojsko, i zbroi wielką moc nagotował.22 I usłyszał Demetriusz o tym, i zaniepokoił się bardzo i rzekł:23 “Cóżeśmy to uczynili, iż nas Aleksander uprzedził i uzyskał przyjaźń z Żydami ku swej obronie?24 Napiszę i ja do nich słowa prośby, i dostojeństwa i dary, aby byli mi pomocni.”25 I napisał im w te słowa: “Król Demetriusz narodowi Żydowskiemu pozdrowienie!26 Ponieważ zachowaliście przymierze z nami i trwaliście w przyjaźni naszej, a nie przystaliście do nieprzyjaciół naszych, usłyszeliśmy i uradowaliśmy się.27 A teraz trwajcie jeszcze w dochowaniu nam wiary, a oddamy wam dobrem za to, coście nam uczynili,28 i odpuścimy wam powinności wiele, i damy wam podarki.29 A teraz czynię was i wszystkich Żydów wolnymi od danin, i czynsz soli daruję, i korony odpuszczam, i trzecią część nasienia;30 i połowę owoców z drzew, co na moją stronę przypada, puszczam wam dnia dzisiejszego i na potem, aby ich odtąd nie brano z ziemi Judzkiej i od trzech miast, które jej są przydane z Samarii i z Galilei, od dnia dzisiejszego i po wszystek czas.31 A Jeruzalem niech będzie święte i wolne z granicami swymi, a dziesięciny i podatki niech jego będą.32 Zrzekam się też władzy w zamku, który jest w Jeruzalem, i daję go najwyższemu kapłanowi, aby w nim umieścił mężów, którychkolwiek sam obierze, którzy by go strzegli.33 I wszelką duszę żydowską, która z ziemi Żydowskiej została pojmana, po wszystkim królestwie moim wolną czynię darmo, aby wszyscy byli wolni od podatków, także za bydło swoje.34 A wszystkie dni uroczyste i sabaty, i nowie księżyca, i dni ustanowione, i trzy dni przed dniem uroczystym, i trzy dni po dniu uroczystym niech będą wszystkie dniami wolności i odpuszczenia wszystkim Żydom, którzy są w królestwie moim,35 tak iż żaden nie będzie miał władzy nic czynić ani poruszać sprawy przeciwko któremu z nich w żadnej rzeczy.36 A niechaj będą spisani z Żydów do trzydziestu tysięcy mężów w wojsku królewskim, i dadzą im potrzeby, jak należy się wszystkim wojskom królewskim; a będą z nich wyznaczani, którzy by byli po wszystkich zamkach króla wielkiego;37 i będą z nich przełożeni nad sprawami królestwa, które się sprawuje na wiarę, i niech będą z nich książęta, i niech swoich praw używają, jak król rozkazał w ziemi Judzkiej.38 A trzy miasta, które są przydane do Żydowskiej ziemi z krainy Samaryjskiej, niechaj będą z Żydowską ziemią poczytane, aby były pod jednym; i niech nie będą posłuszne innej władzy, jeno kapłana najwyższego.39 Ptolemaidę i okolice jej darowałem świętym, którzy są w Jeruzalem, na potrzebne nakłady miejsca świętego.40 A ja daję na każdy rok piętnaście tysięcy syklów srebra z dochodów królewskich, które mi się należą;41 i wszystko, co zostało, czego nie oddali byli ci, którzy byli nad sprawami przeszłych lat, od tego czasu będą dawać na roboty domu.42 A nadto pięć tysięcy syklów srebra, które brano z dochodów kościelnych na każdy rok, i te niech należą do kapłanów, którzy są na posłudze.43 A którzykolwiek schroniliby się w kościele, który jest w Jeruzalem, i we wszystkich granicach jego, będąc winnymi królowi w jakiejkolwiek sprawie, niech będą wypuszczeni i wszystkie rzeczy, które mają w królestwie moim, niech im wolne będą.44 I na budowanie i na poprawianie budynku świętego będą dawać nakład z dochodu królewskiego;45 i na wybudowanie murów Jeruzalem, i na obwarowanie ich wokoło, i na pobudowanie murów w Żydowskiej ziemi.”46 A gdy usłyszał Jonata i lud te mowy, nie uwierzyli im ani ich nie przyjęli, bo wspomnieli na zło wielkie, które uczynił w Izraelu, i że utrapił ich był bardzo.47 upodobali sobie Aleksandra, bo on był pierwszy, który mówił do nich słowa pokoju; i dawali mu pomoc po wszystkie dni. WIDZENIE SIĘ JONATY Z ALEKSANDREM I PTOLEMEUSZEM (10,48-66). Po upadku i śmierci Demetriusza (48-50) Aleksander prosi o przyjażń Ptolemeusza, który przybywa do Ptolemaidy (51-58). Jonata, wezwany przez Aleksandra (59-60), mimo oskarżeń Żydów odstępców zostaje obsypany zaszczytami (61-66).48 I zebrał król Aleksander wielkie wojsko, i przyciągnął z wojskiem przeciwko Demetriuszowi.49 I stoczyli bitwę dwaj królowie, a wojsko Demetriusza uciekło i gonił go Aleksander, i nacierał na nich.50 I wzmogła się bitwa bardzo, aż zaszło słońce, i poległ Demetriusz dnia tego. 51 – I wyprawił Aleksander do Ptolemeusza, króla egipskiego, posłów, w te słowa mówiąc:52 “Ponieważ się wróciłem do królestwa mego i usiadłem na stolicy ojców moich, i objąłem panowanie, i poraziłem Demetriusza, i posiadłem ziemię naszą,53 i stoczyłem z nim bitwę, i pokonany został przez nas, on i wojsko jego, i usiedliśmy na stolicy królestwa jego,54 teraz uczyńmy przyjaźń z sobą i daj mi córkę swą za żonę, a ja będę zięciem twoim i dam tobie i jej dary godne ciebie.”55 I odpowiedział Ptolemeusz mówiąc: “Szczęśliwy dzień, którego się wróciłeś do ziemi ojców twoich i usiadłeś na stolicy królestwa ich!56 A tak teraz uczynię ci, co pisałeś; ale zjedźmy do Ptolemaidy, abyśmy się wzajemnie zobaczyli i abym ci poślubił, jak rzekłeś.”57 I wyjechał Ptolemeusz z Egiptu, on i Kleopatra, córka jego, i przyjechał do Ptolemaidy roku setnego sześćdziesiątego drugiego.58 I wyjechał naprzeciw niego król Aleksander, i dał mu Kleopatrę, córkę swą, i sprawił jej wesele w Ptolemaidzie po królewsku z wielką chwałą.59 I napisał król Aleksander do Jonaty, aby wyjechał naprzeciw niego.60 I pojechał z chwałą do Ptolemaidy, i zjechał się tam z dwoma królami, i dał im wiele srebra i złota i upominków, i znalazł łaskę przed oczyma ich. 61 I zeszli się przeciwko niemu mężowie złośliwi z Izraela, mężowie bezbożni, skarżąc nań; lecz nie dbał na nich król.62 I kazał zdjąć z Jonaty szatę jego i oblec go w szkarłat; i tak uczynili. I posadził go król, aby siedział z nim.63 I rzekł książętom swoim: “Wyjdźcie z nim w środek miasta i obwołajcie, aby nikt nie skarżył nań o żadną rzecz i żeby mu się nikt nie przykrzył w żadnej sprawie!”64 I stało się, skoro ci, co nań skarżyli, zobaczyli chwałę jego, którą obwoływano, a jego ubranego w szkarłat, wszyscy pouciekali.65 I uwielmożył go król, i wpisał go między przedniejszych przyjaciół, i ustanowił go wodzem i uczestnikiem panowania.66 I wrócił się Jonata do Jeruzalem w pokoju i w radości. ZWYCIĘSTWO JONATY NAD APOLONIUSZEM (10,67-89). Demetriusz II wznawia wojnę z Aleksandrem (67-68). Jego wódz Apoloniusz przybywa do Jamnii i wyzywa Jonatę na bitwę (69-73). Jonata, zdążając przeciw niemu, zajmuje Joppę (74-76); zwycięża Apoloniusza pod Azotem (77-85) i zajmuje Askalon (86-87). Aleksander daje wyraz swej radości (88-89).67 Roku setnego sześćdziesiątego piątego Demetriusz, syn Demetriusza, przyjechał z Krety do ziemi ojców swoich.68 I usłyszał król Aleksander, i zaniepokoił się bardzo, i wrócił się do Antiochii.69 – I ustanowił Demetriusz król wodzem Apoloniusza, który był nad Celesyrią; i zebrał wielkie wojsko, i przyciągnął do Jamnii, i posłał do Jonaty, najwyższego kapłana, mówiąc:70 “Ty sam tylko przeciwstawiasz się nam, a ja się stałem przedmiotem pośmiewiska i hańby, dlatego iż ty przeciwko nam władzę rozciągasz na górach.71 A tak teraz, jeśli ufasz mocy swojej, zejdź do nas w pole, a zmierzmy się tam razem, bo ze mną jest moc wojenna.72 Pytaj, a dowiesz się, kto ja jestem i inni, którzy mi pomagają; którzy też powiadają, że się nie może ostać noga wasza przed obliczem naszym, gdyż dwakroć ojcowie twoi w ziemi swej uciekali.73 A teraz jakże będziesz mógł oprzeć się jeździe i wielkiemu wojsku w polu, gdzie nie ma kamienia ani skały ani miejsca do ucieczki?”74 A gdy usłyszał Jonata mowy Apoloniusza, wzburzył się sercem i obrał dziesięć tysięcy mężów, i wyjechał z Jeruzalem; i przyłączył się do niego na pomoc Szymon, brat jego.75 I przyciągnęli z wojskiem do Joppy, lecz nie dopuszczono go do miasta, bo w Jopple była załoga Apoloniusza; i dobywał jej.76 A ci, którzy byli w mieście, zląkłszy się otworzyli mu i wziął Jonata Joppę.77 – I usłyszał Apoloniusz, i przyciągnął z trzema tysiącami jezdnych i z wielkim wojskiem;78 i ruszył w stronę Azotu, jakoby w drogę jadąc, i natychmiast wyjechał w pole, dlatego że miał wielki poczet jezdnych i ufność w nich pokładał. I puścił się Jonata w pogoń za nim do Azotu, i stoczyli bitwę.79 A Apoloniusz zostawił za nimi w obozie tysiąc jezdnych potajemnie.80 I spostrzegł Jonata, że była zasadzka za nim; i otoczyli wojsko jego, i ciskali oszczepami na lud od poranku aż do wieczora.81 A lud stał, jak był Jonata rozkazał, i umęczyły się konie ich. 82 I wywiódł Szymon wojsko swe, i przypuścił na hufiec, bo jezdni byli utrudzeni; i pokonani zostali przez niego, i uciekli.83 A ci, którzy się byli rozbiegli po polu, uciekli do Azotu i wbiegli do Betdagon, bałwana swego, aby się tam uratować.84 A Jonata spalił Azot i miasta, które były wokoło niego, i pobrał ich łupy, a zbór Dagona i wszystkich, którzy do niego uclekli, ogniem spalił.85 A było tych którzy od miecza polegli, z tymi, którzy spłonęli, około osiem tysięcy mężów.86 -I ruszył stamtąd obóz Jonata, i położył go około Askalonu; i wyszli z miasta naprzeciw niego z wielką chwałą.87 I wrócił się Jonata do Jeruzalem ze swymi, ciągnącymi mnóstwo łupów.88 I stało się, skoro usłyszał o tych rzeczach król Aleksander, jeszcze bardziej uczcił Jonatę.89 I posłał mu sprzączkę złotą, dawaną zazwyczaj powinowatym królewskim, i oddał mu Akkaron i wszystkie granice jego w posiadłość. ALEKSANDER ZWYCIĘŻONY PRZEZ PTOLEMEUSZA, UMIERA (11,1-19). Podstępne zajmowanie Syrii przez Ptolemeusza i spotkanie się z Jonatą (1-7). Zerwanie z Aleksandrem (8-13). Aleksander, pokonany przez Ptolemeusza, ucieka i ginie (14-17). Śmierć Ptolemeusza (18-19).
111 A król egipski zebrał wojsko jak piasek, który jest na brzegu morskim, i okrętów wiele, i starał się dostać zdradą królestwo Aleksandra i przyłączyć je do królestwa swego.2 I wyjechał do Syrii ze słowami spokojnymi, i otwierano mu miasta, i wychodzili naprzeciw niego; bo był rozkazał król Aleksander, aby naprzeciw niego wychodzono, przeto iż był świekrem jego.3 A Ptolemeusz wjechawszy do miasta zostawiał w każdym mieście załogę.4 A gdy był blisko Azotu, ukazano mu zbór Dagona, ogniem spalony, i Azot i inne miejsca jego zburzone, i ciała porzucone, i porobione przy drodze mogiły tych, którzy na wojnie zostali zabici.5 I powiedzieli królowi, że to uczynił Jonata, aby nienawiść ku niemu obudzić; lecz król milczał.6 A Jonata wyjechał naprzeciw króla do Joppy z chwałą i przywitali się nawzajem, i nocowali tam. I jechał Jonata z królem aż do rzeki, którą zwą Eleuterus, i wrócił się do Jeruzalem.8 – A król Ptolemeusz opanowawszy miasta aż do Seleucji nad morzem knuł przeciw Aleksandrowi złe zamiary.9 I wyprawił posłów do Demetriusza mówiąc: “Przyjedź, uczynimy z sobą przymierze i dam ci córkę moją, którą ma Aleksander, i będziesz królował w królestwie ojca twego;10 albowiem mi żal, żem mu dał córkę mą, bo starał się mnie zabić.”11 A obwiniał go dlatego, iż pragnął jego królestwa.12 I zabrał córkę swą, i dał ją Demetriuszowi; i zerwał z Aleksandrem, i wyjawiły się nieprzyjaźni jego.13 I wjechał Ptolemeusz do Antiochii, i włożył na głowę swą dwie korony: Egiptu i Azji.14 A król Aleksander był wówczas w Cylicji, bo tamtejsi mieszkańcy wyłamywali się spod jego posłuszeństwa.15 I usłyszał Aleksander, i wyciągnął ku niemu na wojnę, a król Ptolemeusz wywiódł wojsko i wyruszył naprzeciw z wielką mocą, i zmusił go do ucieczki.16 I uciekł Aleksander do Arabii, aby tam znaleźć schronienie, a król Ptolemeusz został wywyższony.17 A Zabdiel Arab ściął głowę Aleksandra i posłał Ptolemeuszowi.18 – Lecz król Ptolemeusz dnia trzeciego umarł, a ci, którzy byli na zamkach, poginęli od tych, którzy byli w obozie.19 I objął panowanie Demetriusz roku setnego sześćdziesiątego siódmego. JONATA ZJEDNYWA SOBIE ŁASKĘ DEMETRIUSZA (11,20-37). Nieporozumienie z królem z powodu zamku w Jeruzalem (20-23). Jonata, wezwany do Ptolemaidy w celu wytłumaczenia się, zostaje obsypany przez króla łaskami (24-27); prosi o uwolnienie Żydów od podatków (28); list króla w tej sprawie (29-37).20 W owym czasie zebrał Jonata tych, którzy byli w Żydowskiej ziemi, aby zdobyć zamek, który jest w Jeruzalem, i sprawili przeciw niemu wiele przyrządów wojennych.21 I poszli niektórzy mężowie bezbożni, którzy naród swój mieli w nienawiści, do króla Demetriusza i oznajmili mu, iż Jonata obległ zamek.22 A gdy to usłyszał, rozgniewał się i zaraz przyjechał do Ptolemaidy, i napisał do Jonaty, aby nie oblegał zamku, ale przyjechał do niego prędko na rozmowę.23 A gdy usłyszał Jonata, kazał oblegać i wybrawszy kilku ze starszych izraelskich i z kapłanów puścił się w niebezpieczeństwo.24 I nabrał złota i srebra, i szat, i wiele innych upominków, i pojechał do króla do Ptolemaidy, i znalazł łaskę w oczach jego.25 I skarżyli nań niektórzy bezbożni z narodu jego.26 I uczynił mu król, jak mu byli uczynili ci, co przed nim byli, i wywyższył go przed oczyma wszystkich przyjaciół swoich,27 i potwierdził mu nalwyższe kapłaństwo, i cokolwiek innego przedtem miał drogiego, i uczynił go przedniejszym między przyjaciółmi.28 – I prosił Jonata króla, aby wolną uczynił Żydowską ziemię i trzy powiaty, i Samarię i granice jej; i obiecał mu trzysta talentów.29 I zgodził się król, i napisał Jonacie listy o tym wszystkim w ten sposób:30 “Król Demetriusz Jonacie bratu i narodowi Żydowskiemu pozdrowienie!31 Kopię listu, który o was napisaliśmy do Lastena, ojca naszego, posłaliśmy do was, abyście wiedzieli:32 Król Demetriusz Lastenowi ojcu pozdrowienie!33 Narodowi Żydowskiemu, przyjaciołom naszym i zachowującym, co sprawiedliwego jest, postanowiliśmy dobrze uczynić za ich życzliwość, jaką względem nas mają. 34 Postanowiliśmy zatem, aby wszystkie granice Żydowskiej ziemi i trzy miasta: Lidda i Ramata, które od Samarii do Żydowskiej ziemi zostały przeniesione, i wszystkie granice ich, były odłączone dla wszystkich, którzy ofiary składają w Jeruzalem, w zamian za to, co pierwej król od nich brał na każdy rok, i za owoce ziemi i drzew.35 I inne rzeczy, które nam się należały z dziesięcin i podatków, od tego czasu im odpuszczamy, i żupy solne, i korony, które nam oddawano,36 wszystko im puszczamy, i żadna z tych rzeczy nie będzie naruszona odtąd i na wszelki czas.37 Przeto teraz postarajcie się uczynić kopię tego wszystkiego, a niech będzie dana Jonacie i położona na górze świętej, na widocznym miejscu “ JONATA WSPOMAGA DEMETRIUSZA PRZECIW TRYFONOWI (11,38-53). Niezadowolenie rozpuszczonej armii Demetriusza; Tryfon udaje się do syna Aleksandra (38-40). Demetriusz prosi Jonatę o pomoc (41-44). Żydzi przywracają pokój w Antiochii (45-51). Niewdzięczność Demetriusza (52-53).38 A widząc Demetriusz król, iż się uspokoiła ziemia w oczach jego i nic mu się nie sprzeciwiało, rozpuścił wszystko swe wojsko, każdego na swe miejsce, wyjąwszy wojsko cudzoziemców, które był zebrał z wysp narodów; i były mu nieprzyjaciółmi wszystkie wojska ojców jego.39 A był niejaki Tryfon, który przedtem był stronnikiem Aleksandra; ten widząc, że wszystko wojsko szemrze przeciwko Demetriuszowi, udał się do Emalchuela Araba, który wychowywał Antiocha, syna Aleksandra,40 i nalegał nań, aby mu go dał, żeby został królem w miejsce ojca swego; i opowiedział mu wszystko, co uczynił Demetriusz, i nieprzyjaźń wojsk jego przeciw niemu, i mieszkał tam przez wiele dni.41 – I posłał Jonata do Demetriusza króla, aby usunął tych, którzy byli na zamku w Jeruzalem i którzy byli na zamkach, gdyż najeżdżali Izraela.42 I posłał Demetriusz do Jonaty mówiąc: “Nie tylko to uczynię tobie i narodowi twemu, ale wsławię ciebie i naród twój, gdy czas będzie po temu.43 Teraz tedy dobrze uczynisz, jeśli mi poślesz na pomoc mężów, bo wszystko wojsko mnie odstąpiło.”44 I posłał mu Jonata trzy tysiące mężów mocnych do Antiochii; i przyjechali do króla, i uradował się król z ich przyjazdu.45 I zebrali się, którzy byli z miasta, sto dwadzieścia tysięcy mężów, którzy chcieli zabić króla.46 A król uciekł do pałacu; i zajęli ci, którzy byli w mieście, drogi miejskie, i poczęli walczyć.47 I przyzwał król na pomoc Żydów, i zeszli się wszyscy razem do niego; i rozbiegli się wszyscy po mieście,48 i zabili tego dnia sto tysięcy ludzi, i zapalili miasto, i wzięli wielką zdobycz tego dnia, i wybawili króla.49 I ujrzeli mieszkańcy, że Żydzi zdobyli miasto, jak chcieli, i upadli na sercu, i wołali do króla z prośbami mówiąc:50 “Daj nam prawicę i niech przestaną Żydzi uderzać na nas i na miasto!” 51 I porzucili broń swą, i uczynili pokój, a Żydzi wsławili się w oczach króla i w oczach wszystkich, którzy byli w królestwie jego, i stali się sławnymi w królestwie jego, i wrócili się do Jeruzalem z wielkimi łupami.52 – I usiadł Demetriusz król na stolicy królestwa swego, i ucichła przed oczami jego ziemia.53 I skłamał we wszystkim, cokolwiek rzekł, i odwrócił się od Jonaty, i nie oddał mu podług dobrodziejstwa, które od niego otrzymał, i trapił go bardzo. JONATA STAJE PO STRONIE ANTIOCHA VI PRZECIW DEMETRIUSZOWI II (11,54-74). Antioch po zdobyciu stolicy pozyskuje Jonatę (54-59). Jonata odnosi zwycięstwo nad stronnikami Demetriusza pod Askalonem i pod Gazą (60-62), i rozbija jego wojsko w okolicy jeziora Genezaret (63-74).54 A potem wrócił się Tryfon, i Antioch z nim, dziecię młode, i został królem, i włożył sobie koronę.55 I zbiegły się do niego wszystkie wojska, które był rozproszył Demetriusz, i walczyły przeciwko niemu, a on cofnął się i uciekł.56 A Tryfon wziął zwierzęta i zdobył Antiochię.57 I pisał Antioch młodzieniec do Jonaty mówiąc: “Potwierdzam tobie kapłaństwo i ustanawiam cię nad czworgiem miast, abyś należał do przyjaciół królewskich.”58 I posłał mu naczynia złote do użytku, i pozwolił mu pić ze złota i chodzić w szkarłacie, i nosić sprzączkę złotą.59 A Szymona, brata jego, ustanowił książęciem od granic Tyru aż do granic Egiptu.60 I wyjechał Jonata, i objeżdżał miasta za rzeką; i zebrało się do niego wszystko wojsko syryjskie na pomoc. I przyjechał do Askalonu, i wyszli naprzeciw niego z honorami z miasta.61 A stamtąd ruszył do Gazy, lecz mieszkańcy Gazy zamknęli się; i obległ ją, i spalił co było wokoło miasta, i złupił je.62 I prosili Gazejczycy Jonatę, aby im dał prawą rękę; i wziął synów ich w zakład, i posłał ich do Jeruzalem. I przeszedł krainę aż do Damaszku.63 – I usłyszał Jonata, że książęta Demetriusza sprzeniewierzyli się w Kades w Galilei z wielkim wojskiem, chcąc go oddalić od spraw królestwa.64 I wyjechał przeciw nim, a brata swego zostawił w kraju.65 A Szymon przyciągnął do Betsury, i dobywał jej przez wiele dni, i ścisnął ją.66 I prosili go, aby sobie ręce dali, i dał im; wypędził ich stamtąd, i wziął miasto, i obsadził je ludem.67 A Jonata i wojsko jego przyciągnęli do wody Genezar, i stanęli przede dniem w polu Asor.68 A oto wojsko cudzoziemców szło z przeciwka w polu, i uczynili nań zasadzkę w górach, a on przeciw nim wyjechał.69 A ci, co w zasadzce byli, ruszyli się z miejsc swoich i stoczyli bitwę.70 I wszyscy, którzy z Jonatą byli, uciekli i nikt z nich nie został oprócz Matatiasza, syna Absaloma, i Judy, syna Kalfiego, dowódcy sił wojskowych.71 I rozdarł Jonata szaty swe, i posypał głowę swą prochem, i modlił się.72 I wrócił się Jonata do walki z nimi, i zmusił ich do ucieczki, i bili się.73 I ujrzeli ci z jego strony, którzy uciekali i wrócili się do niego, i gonili z nim wszystkich aż do Kades, do obozu ich, i aż tam zabiegli.74 I poległo tego dnia z cudzoziemców trzy tysiące mężów, a Jonata wrócił się do Jeruzalem. POSELSTWO JONATY DO RZYMU I SPARTY (12,1-23). Liczne poselstwa Jonaty (1-2). Poselstwo rzymskie (3-4). List do Spartańczyków: pragnienie odnowienia dawnej przyjaźni (5-10), której Żydzi wiernie dochowali (11-12); doświadczenia Żydów, ich ufność w Bogu (13-15); okazja poselstwa (16-18). List Ariusza do Oniasza (19-23).
121 I ujrzał Jonata, że mu czas dopomaga, i wybrał mężów, i posłał ich do Rzymu w celu potwierdzenia i odnowienia przymierza z nimi;2 i do Spartiatów, i do innych miejsc rozesłał listy tej samej treści.3 I pojechali do Rzymu, i weszli do domu Rady, i rzekli: “Jonata, najwyższy kapłan, i naród Żydowski posłali nas, żebyśmy odnowili przyjaźń i towarzystwo wedle dawnego czasu “4 I dali im listy do swoich po miejscach, aby ich doprowadzono w pokoju do ziemi Judzkiej.5 A ta jest kopia listu, który Jonata napisał do Spartiatów:6 “Jonata, najwyższy kapłan, i starsi narodu, i kapłani, i reszta ludu Żydowskiego Spartiatom braciom pozdrowienie!7 Już dawno posłany był list do Oniasza, najwyższego kapłana, od Ariusza, który u was królował, że braćmi naszymi jesteście jako zawiera się w odpisie, który załączamy.8 I przyjął Oniasz męża, który był przysłany, z czcią, i wziął listy, którymi oznajmiono o towarzystwie i przyjaźni.9 My, choć nic z tego nie potrzebowaliśmy mając za pociechę księgi święte, które są w rękach naszych,10 woleliśmy posłać do was, by odnowić braterstwo i przyjaźń, abyśmy się nie stali odłączonymi od was, bo wiele czasów przeszło, jak do nas posłaliście.11 My tedy na każdy czas bez przestanku w uroczyste dni i w inne; kiedy potrzeba, pamiętamy o was przy ofiarach, które składamy, i przy obrzędach, jak godzi się i przystoi pamiętać o braciach.12 Przeto radujemy się z waszej sławy.13 Ale nas ogarnęły wielkie utrapienia i wiele wojen, i walczyli przeciw nam królowie, którzy są dokoła nas.14 Nie chcieliśmy tedy naprzykrzać się wam ani innym towarzyszom i przyjaciołom naszym w tych walkach,15 bo mieliśmy pomoc z nieba, i jesteśmy wybawieni my, a nieprzyjaciele nasi zostali poniżeni.16 A tak obraliśmy Numeniusza, syna Antiocha, i Antypatra, syna Jazona, i posłaliśmy do Rzymian odnowić z nimi przyjaźń i towarzystwo dawne.17 Przeto rozkazaliśmy im, aby też do was zajechali i pozdrowili was, i oddali wam listy nasze o ponowieniu braterstwa naszego.18 A teraz dobrze uczynicie, jeśli nam na to odpowiecie.19 A ten jest odpis listu, który był posłany do Oniasza:20 “Ariusz, król Spartiatów, Oniaszowi, wielkiemu kapłanowi, pozdrowienie!21 Znalazło się w piśmie o Spartiatach i Żydach, iż są braćmi i że pochodzą z rodu Abrahamowego.22 A teraz, skorośmy się o tym dowiedzieli, dobrze czynicie, że do nas o pokoju waszym piszecie. Ale i my odpisaliśmy wam:23 Bydło nasze i majętności nasze wasze są, a wasze nasze. A tak rozkazaliśmy, aby wam to oznajmiono.” NOWE WALKI JONATY Z DEMETRIUSZEM (12,24-38). Spotkanie w ziemi Emat, ucieczka Syryjczyków (24-30). Jonata bije Zabadejczyków (31-32). Szymon zajmuje Askalon i Joppę (33-34). Jonata fortyfikuje Jerozolimę, Szymon Adiadę (35-38).24 I usłyszał Jonata, iż książęta Demetriusza z wojskiem daleko większym niż pierwsze wrócili się, aby przeciw niemu walczyć.25 I wyruszył z Jeruzalem, i zabiegł im drogę w Amatyjskiej krainie, bo nie dał im czasu, aby wjechali do ziemi jego.26 I posłał szpiegów do wojska ich; i wróciwszy się, oznajmili, że myślą najechać ich w nocy.27 A gdy słońce zaszło, rozkazał Jonata swoim, aby czuwali i byli w zbroi, w pogotowiu do bitwy przez całą noc, i postawił straż wokoło obozu.28 I usłyszeli nieprzyjaciele, iż Jonata ze swymi gotów jest na wojnę, i przestraszyli się, i przelękli się w sercu swoim, i zapalili ognie w swym obozie.29 A Jonata i ci, co z nim byli, nie dowiedzieli się, aż rano, gdyż widzieli ognie gorejące.30 I puścił się Jonata za nimi, lecz nie dogonił ich, bo się byli przeprawili przez rzekę Eleuter.31 – A Jonata zwrócił się przeciw Arabom, których zowią Zabadejczykami, i poraził ich, i pobrał łupy ich.32 I ruszył, i przyjechał do Damaszku, i objeżdżał wszystką tę krainę.33 A Szymon wyjechał i przyciągnął aż do Askalonu i do bliskich miejsc warownych, i udał się do Joppy, 34 i wziął ją (bo słyszał, że chcieli zamek oddać stronnikom Demetriusza), i osadził tam straż, żeby jej strzegli.35 – I wrócił się Jonata, i zwołał starszych ludu, i uradził z nimi, aby pobudować zamki w Żydowskiej ziemi,36 i podnieść mury w Jeruzalem, i wznieść wysoki mur w pośrodku między zamkiem a miastem, aby go oddzielić od miasta, aby był sam osobno i żeby ani kupowano ani sprzedawano.37 I zeszli się, aby budować miasto; i upadł mur, który był nad potokiem od wschodu słońca, i naprawił go, a zowią go Kafeteta.38 A Szymon zbudował Adiadę w Szefeli i opatrzył ją, i postawił bramy i zawory. TRYFON DOSTAJE PODSTĘPEM JONATĘ W SWE RĘCE (12,39-54). Jonata przybywa do Betsan przeciw Tryfonowi (39-41). Tryfon mu radzi rozpuścić wojsko i udać się z nim do Ptolemaidy (42-45). Pochwycenie Jonaty w Ptolemaidzie (46-48). Wojsko Tryfona, wyslane do Galilei, cofa się bez bitwy (49-51). Żydzi opłakują śmierć Jonaty (52-54).39 A gdy Tryfon nosił się z myślą, by zostać królem Azji i włożyć na swą głowę koronę i wyciągnąć rękę na króla Antiocha,40 bojąc się że może nie dopuści mu tego Jonata, ale walczyć będzie przeciwko niemu, starał się go pojmać i zabić. I wyruszywszy udał się do Betsan.41 I wyjechał przeciw niemu Jonata z czterdziestu tysiącami mężów wybranych do boju, i przyszedł do Betsan.42 – A gdy ujrzał Tryfon, iż Jonata przyciągnął z wojskiem wielkim, bał się wyciągnąć nań rękę.43 I przyjął go z czcią, i zalecił go wszystkim przyjaciołom swym, i dał mu upominki, i rozkazał wojskom swoim, aby mu były posłuszne jak jemu samemu.44 I rzekł do Jonaty: “Czemu trudziłeś wszystek lud, gdy nie ma walki między nami?45 Teraz więc odeślij ich do domów, a obierz sobie trochę mężów, którzy by zostali z tobą, i pójdź ze mną do Ptolemaidy, a oddam ci ją i inne zamki, i wojsko, i wszystkich przełożonych nad sprawami, a wróciwszy się odjadę, bo dlatego przyjechałem.”46 Uwierzył mu, i uczynił, jak mówił: rozpuścił wojsko i odeszli do ziemi Judzkiej.47 A zostawił przy sobie trzy tysiące mężów, z których dwa tysiące odesłał do Galilei, a tysiąc poszło z nim.48 A skoro Jonata wjechał do Ptolemaidy, Ptolemajczycy zamknęli bramy miejskie i pojmali go, a wszystkich, którzy z mm byli wjechali, mieczem pobili.49 – I posłał Tryfon wojsko i jezdnych do Galilei i na pole wielkie, aby wytracić wszystkich towarzyszów Jonaty.50 Ale oni, gdy się dowiedzieli, że Jonatę pojmano i że zginął on i wszyscy, którzy z nim byli, zachęcili się nawzajem i wyszli gotowi do bitwy.51 A ci, którzy gonili, widząc, że o ich dusze idzie, wrócili się,52 a tamci wszyscy doszli w pokoju do ziemi Judzkiej. I opłakiwali bardzo Jonatę i tych, którzy z nim byli, i smucił się Izrael żałobą wielką.53 A wszystkie narody, które wokoło nich były, starały się ich zetrzeć, bo mówiły:54 “Nie mają wodza i pomocnika; teraz tedy zwalczmy ich i wygładźmy pamięć ich spośród ludzi!”CZĘŚC IV (13,1-16,24) SZYMON NAJWYŻSZY KAPŁAN I KSIĄŻĘ OBJĘCIE RZĄDÓW PRZEZ SZYMONA I PIERWSZE KROKI (13,1-11).
131 I usłyszał Szymon, że Tryfon zebrał wojsko wielkie, aby wtargnąć do ziemi Judzkiej i spustoszyć ją.2 Widząc, że lud jest w strachu i w bojaźni, pojechał do Jeruzalem i zgromadził lud,3 a dodając odwagi rzekł: “Wy wiecie, jak wielkie rzeczy ja i bracia moi i dom ojca mego uczyniliśmy dla zakonu i dla świątyni, i jakich trudności doznaliśmy.4 Dla tych powodów bracia moi wszyscy za Izraela zginęli i zostałem ja sam.5 A teraz nie daj Boże, abym miał oszczędzać życie moje w każdy czas utrapienia, bo nie jestem lepszy, niż bracia moi.6 Pomszczę się tedy narodu mego i świątyni, dziatek też naszych i żon, bo w nienawiści zgromadziły się wszystkie narody, aby nas zetrzeć”7 I zapalił się duch ludu, skoro usłyszał te mowy;8 i odpowiedzieli głosem wielkim mówiąc: “Ty jesteś wodzem naszym na miejsce Judy i Jonaty, brata twego!9 Prowadź walki nasze, a wszystko, cokolwiek nam powiesz, uczynimy!”10 I zebrawszy wszystkich mężów wojennych pospieszył się dokończyć wszystkich murów Jeruzalem i obwarował je wokoło.11 I wyprawił Jonatę, syna Absaloma, a z nim wojsko nowe do Joppy, a wygnawszy tych, co w niej byli, sam tam został. ZAMORDOWANIE JONATY (13,12-30). Tryfon wkracza do Judei, otrzymuje pieniądze i zakładników, lecz Jonaty nie wydaje (12-19); nie osiągnąwszy zamierzonego celu, każe stracić Jonatę (20-24). Pogrzeb Jonaty, grobowiec w Modin (25-30).12 A Tryfon ruszył od Ptolemaidy z wielkim wojskiem, aby przyciągnąć do ziemi Judzkiej, a Jonata z nim pod strażą.13 A Szymon położył się obozem w Addus naprzeciw równiny.14 A gdy się Tryfon dowiedział, iż Szymon powstał na miejscu Jonaty, brata swego, i że z nim miał stoczyć bitwę,15 wyprawił posłów do niego mówiąc: Z powodu srebra, które był winien Jonata, brat twój, skarbowi królewskiemu dla spraw, które miał, zatrzymaliśmy go.16 A teraz poślij sto talentów srebra i dwu synów jego w zakład, aby wypuszczony nie uciekł od nas, a odeślemy go.”17 I poznał Szymon, że podstępnie z nim mówił; wszakże kazał dać srebro i cizieci, żeby w nieprzyjaźń wielką nie popadł u ludu izraelskiego, który by mówił:18 “Ponieważ mu nie posłał srebra i dzieci, przeto zginął.”19 I posłał dzieci i sto talentów; ale skłamał i nie puścił Jonaty.20 – A potem Tryfon wkroczył do ziemi, aby ją zniszczyć, i krążyli drogą, która wiedzie do Ador; a Szymon i wojsko jego ciągnęli na każde miejsce, gdziekolwiek się obrócili.21 A którzy na zamku byli, wyprawili posłów do Tryfona, aby się spieszył przyjechać przez puszczę i żeby im przysłał żywności.22 I przygotował Tryfon wszystką jazdę, aby przyjechać owej nocy; a był śnieg bardzo wielki, i nie przyjechał do Galaadu.23 A gdy był blisko Baskamanu, zabił tam Jonatę i synów jego.24 I obrócił się Tryfon, i odjechał do swej ziemi.25 A Szymon posłał, i wziął kości Jonaty, brata swego, i pogrzebał je w Modin, mieście ojców jego.26 I opłakiwał go wszystek Izrael płaczem wielkim, i czynili po nim żałobę przez wiele dni.27 I wzniósł Szymon nad grobem ojca swego i braci wysoką, w oczy wpadającą budowlę z kamienia gładkiego z tyłu i z przodu;28 i postawił siedem piramid jedną naprzeciw drugiej, ojcu i matce i czterem braciom;29 a wokoło nich postawił słupy wielkie, a na słupach zbroje na pamiątkę wieczną, a obok zbrój wyryte okręty, które by widzieć mogli wszyscy, co morzem jechali.30 Taki jest aż do dnia tego grób, który uczynił w Modin. POJEDNANIE SZYMONA Z DEMETRIUSZEM II, AUTONOMIA ŻYDÓW (13,31-42). Tryfon zabija Antiocha VI i ogłasza się królem (31-32). Szymon buduje warownie w Judei (33), nawiązuje stosunki z Demetriuszem i uzyskuje autonomię kraju (34-40). Ustanowienie nowej ery w Judei (41-42).31 A Tryfon, gdy był w drodze z Antiochem, królem młodym, zabił go zdradą.32 I został królem zamiast niego, i włożył sobie koronę Azji, i uczynił wielką porażkę w ziemi.33 – A Szymon pobudował obronne miejsca Żydowskiej ziemi, umacniając je wysokimi wieżami i murami wielkimi, i bramami i zaworami, i zostawił żywność w zamkach.34 I wybrał Szymon mężów, i posłał do króla Demetriusza, aby uczynił ulgę ziemi, bo wszystkie czyny Tryfona łupiestwem były dokonywane.35 Na te słowa król Demetriusz odpowiedział mu i taki list napisał:36 “Król Demetriusz Szymonowi najwyższemu kapłanowi i przyjacielowi królów, i starszym, i narodowi Judzkiemu pozdrowienie!37 Koronę złotą i bahem, które przysłaliście, przyjęliśmy i gotowiśmy z wami uczynić pokój wielki i napisać do urzędników królewskich, aby wam odpuścili, cośmy wam przyznali.38 Bo cokolwiek postanowiliśmy, to wam zostaje. Zamki, któreście pobudowali, niech będą wasze.39 Odpuszczamy też niewiadomości i występki aż do dnia dzisiejszego, i koronę, którąście byli winni; i jeśli co innego było, należącego do podatku z Jeruzalem, niech już nie będzie należącym do podatku.40 A jeśli są którzy z was godni na wpisanie między naszych, niech będą wpisani i niech będzie pokój między nami “41 Roku setnego siedemdziesiątego zdjęte zostało jarzmo pogańskie z Izraela.42 I począł lud izraelski zapisywać w dokumentach i w dziejach publinych: Roku pierwszego, pod Szymonem, najwyższym kapłanem, wielkim wodzem i książęciem żydowskim “ ZDOBYCIE GAZY I ZAMKU W JEROZOLIMIE. JAN GŁÓWNYM WODZEM (13,43-54).43 W owych dniach przyciągnął Szymon do Gazy, otoczył ją obozem, sprawił machiny i przysunął do miasta, zbił jedną wieżę i wziął ją.44 I wtargnęli ci, którzy byli w machinie, do miasta, i stało się wielkie poruszenie w mieście.45 I wybiegli mieszkańcy z żonami i z dziećmi na mury rozdarłszy szaty swe i wołali głosem wielkim prosząc Szymona, aby ręce sobie dali, i mówili:46 “Nie oddawaj nam według złości naszych, ale według miłosierdzia twego!”47 A Szymon zmiękczony zaprzestał walki z nimi, wszakże ich wypędził z miasta i wyczyścił domy, w których były bałwany, i wtedy dopiero wjechał z pieśniami do miasta błogosławiąc Pana;48 a wyrzuciwszy z niego wszystkie nieczystości, umieścił w nim mężów, którzy zakon zachowywali, i umocnił je, i mieszkanie sobie uczynił.49 – A tym, którzy byli na zamku w Jeruzalem, nie dopuszczano wchodzić i wychodzić do ziemi, i kupować i sprzedawać, i cierpieli głód wielki, i wielu z nich od głodu poginęło.50 I wołali do Szymona, aby się zgodzono na pokój; i zgodził się, i wygnał ich stamtąd, i oczyścił zamek od plugastw.51 I wjechali do niego dnia dwudziestego trzeciego, miesiąca drugiego, roku setnego siedemdziesiątego pierwszego, z wychwalaniem i z gałązkami palmowymi, z lutniami, cymbałami, gęślami, z hymnami i z pieśniami, iż wielki nieprzyjaciel został wytępiony z Izraela.52 I postanowił, aby po wszystkie lata były obchodzone te dni z weselem.53 I umocnił górę kościelną, która była koło zamku, i mieszkał tam sam i ci, którzy z nim byli.54 – A zobaczył Szymon, iż Jan, syn jego, był dzielnym wojownikiem, i ustanowił go wodzem nad wszystkim wojskiem; i zamieszkał w Gazarze. DEMETRIUSZ II W NIEWOLI; SZYMON PANUJE W POKOJU (14,1-15). Demetriusz dostaje się do niewoli perskiej (1-3). Panowanie Szymona: jego zdobycze (4-7); pokój i dostatek (8-15).
141 Roku setnego siedemdziesiątego drugiego król Demetriusz zebrał wojsko swe i udał się do Medii, aby uzyskać sobie pomoc na wojnę z Tryfonem.2 I usłyszał Arsaces, król perski i medyjski, że Demetriusz wjechał w granice jego, i posłał jednego z książąt swych, aby go żywo pojmał i przywiódł do siebie.3 I pojechał, pobił wojsko Demetriusza, pojmał go i przywiódł do Arsaka, i wsadził go do więzienia.4 I była w pokoju wszystka ziemia Judzka przez wszystkie dni Szymona, i starał się o dobro narodu swego, i podobało się im panowanie jego i sława jego przez wszystkie dni.5 A ku wszystkiej chwale swej wziął Joppę na port, i otworzył dostęp do wysp morskich.6 I rozprzestrzenił granice narodu swego, i panował nad ziemią.7 I zebrał więźniów wielu, i opanował Gazarę i Betsurę, i zamek; i zniósł z niego plugastwa, a nie było, kto by mu się sprzeciwił.8 – I każdy uprawiał swą ziemię w pokoju, a ziemia Judzka dawała urodzaje swoje i drzewa polne owoce swoje.9 Starcy na ulicach siadali wszyscy i radzili o dobru ziemi, a modzieńcy obłóczyli się w chwałę i w strój wojenny.10 I miastom dostarczał żywności, i urządzał je, aby służyły do obrony, tak iż wsławione zostało imię chwały jego aż do krańców ziemi.11 Uczynił pokój w ziemi, i radował się Izrael radością wielką.12 I każdy siedział pod winnym krzewem swym i pod swą figą, a nie było, kto by ich straszył.13 Ustał walczący przeciw nim na ziemi, królowie za owych dni zostali pokonani.14 I umocnił wszystkich uniżonych ludu swego, i troszczył się o zakon, i usunął wszelkiego bezbożnika i złego;15 miejsca święte ozdobił i naczynia świątyni pomnożył. ODNOWIENIE PRZYMIERZA ZE SPARTĄ I Z RZYMEM (14,16-24). Listy wysłane przez Szymona (16-19). List Spartańczyków (20-23). Poselstwo do Rzymu (24).16 I usłyszano w Rzymie i aż u Spartiatów, iż Jonata umarł, i zasmucili się bardzo.17 Lecz gdy usłyszeli, iż Szymon, brat jego, ustanowiony został najwyższym kapłanem na miejsce jego i że zdobył wszystką ziemię i miasta w niej,18 napisali do niego na tablicach miedzianych, aby odnowić przyjaźń i towarzystwo, które byli uczynili z Judą i z Jonatą, braćmi jego.19 I czytano je w oczach zgromadzenia w Jeruzalem. A ta jest kopia listów, które Spartiaci posłali:20 “Książęta i obywatelstwo Spartiatów Szymonowi, kapłanowi wielkiemu, starszym, kapłanom i reszcie ludu Żydowskiego, braciom, pozdrowienie!21 Posłowie, którzy byli do ludu naszego posłani, zdali nam sprawę o waszej chwale i czci i weselu, i uradowaliśmy się z przyjazdu ich.22 I zapisaliśmy to, co oni powiadali, w księgi publiczne tym sposobem: “Numeniusz Antiocha i Antypater, syn Jazona, posłowie judzcy, przyjechali do nas, odnawiając z nami starą przyjaźń.23 I spodobało się ludowi przyjąć mężów ze czcią i wpisać kopię mów ich w osobne księgi ludu, aby było na pamiątkę ludowi Spartiatów. A odpis tego posłaliśmy Szymonowi, wielkiemu kapłanowi”24 – A potem posłał Szymon Numeniusza do Rzymu z wielką tarczą złotą, ważącą tysiąc grzywien, dla potwierdzenia towarzystwa z nimi. HOŁD ŻYDÓW DLA ZASŁUG SZYMONA (14,25-49). W dowód wdzięczności lud uchwala wywiesić tablicę z pochwalą Szymona (25-26). Data dekretu (27-28); tytuły Szymona, jego zwycięstwa i rządy (29-40); godności, nadane mu przez Żydów (41-45). Przyjęcie przez Szymona (46-47). Postanowienie o wykonaniu dekretu (48-49).25 A gdy usłyszał lud rzymski te mowy, powiedział: “Co za dzięki oddamy Szymonowi i synom jego ?26 On bowiem wyzwolił braci swoich i wyrzucił nieprzyjaciół Izraela od nich, i dali mu wolność.” I wypisali na tablicach miedzianych, i umieścili na słupach na górze Syjon.27 A ta jest kopia pisma: “Osiemnastego dnia miesiąca Elul, roku setnego siedemdziesiątego drugiego, roku trzeciego pod Szymonem, kapłanem wielkim, w Asaramel,28 na wielkim zgromadzeniu kapłanów i ludu, i książąt narodu, i starszych ziemi, oznajmiono co następuje: Ponieważ częste były walki w ziemi naszej,29 Szymon, syn Matatiasza, z synów Jaryba, i bracia jego wystawili się na niebezpieczeństwo i oparli się nieprzyjaciołom narodu swego, aby się ostało ich miejsce święte i zakon; i wielką sławą naród swój ozdobili.30 I zgromadził Jonata naród swój, i stał się im kapłanem wielkim, i przyłożony został do ludu swego.31 I chcieli nieprzyjaciele ich podeptać i zetrzeć ich krainę, i targnąć się ręką na ich święte miejsce.32 Wtedy Szymon zastawił się i walczył za naród swój, i wyłożył wiele pieniędzy, a uzbroił mężów mocnych narodu swego, i dał im pieniądze.33 I mocno opatrzył miasta Żydowskiej ziemi i Betsurę, która była na granicy Żydowskiej ziemi, gdzie przedtem bywał oręż nieprzyjacielski, i osadził tam straż mężów Żydów.34 I Joppę, która była nad morzem, umocnił, i Gazarę na granicy Azotu, gdzie przedtem nieprzyjaciele mieszkali, i osadził tam Żydów; i złożył w nich wszystko, co mogło służyć ku ich poprawie.35 I widział lud czyny Szymona i sławę, którą zamierzał zjednać narodowi swemu, i ustanowili go wodzem swym i księciem kapłańskim, dlatego że on to był wszystko uczynił, i dla sprawiedliwości i wiary, której dochował narodowi swemu, i że starał się wszelkim sposobem lud swój wywyższyć.36 I za jego czasów powiodło się w ręku jego, iż poganie wyrzuceni zostali z ich ziemi i którzy byli w mieście Dawidowym w Jeruzalem na zamku, z którego wychodzili i wszystko, co wokoło świątyni jest, splugawili, i wyrządzali wielką szkodę czystości;37 i osadził w nim mężów Żydów ku obronie ziemi i miasta, i mury jerozolimskie podniósł.38 A król Demetriusz potwierdził mu najwyższe kapłaństwo.39 Ponadto uczynił go przyjacielem swoim i wsławił go chwałą wielką.40 Bo słyszał, iż Rzymianie nazywali Żydów przyjaciółmi i towarzyszami i braćmi, i że Szymonowych posłów ze czcią przyjęli,41 i że Żydzi i kapłani ich zezwolili, żeby on był ich książęciem i najwyższym kapłanem na wieki, ażby nastał wierny prorok;42 ażeby był książęciem nad nimi i żeby miał w pieczy rzeczy święte, i żeby ustanawiał przełożonych nad sprawami ich i nad ziemią, i nad orężem, i nad zamkami,43 i staranie miał o rzeczach świętych, i żeby go wszyscy słuchali; ażeby imieniem jego były pisane wszystkie zapisy w ziemi, i aby się obłóczył w szkarłat i w złoto,44 i aby nikomu z ludu i z kapłanów nie godziło się żadnej z tych rzeczy przekraczać ani sprzeciwiać temu, co on mówi, ani czynić sejmu w ziemi bez niego, ani się obłóczyć w szkarłat, ani nosić sprzączki złotej.45 A kto by przeciw temu wykroczył, albo którą z tych rzeczy wywrócił, winien będzie.”46 I spodobało się wszystkiemu ludowi przełożyć Szymona i uczynić według tych słów.47 I podjął się Szymon, i zgodził się najwyższe kapłaństwo sprawować i być wodzem i książęciem narodu żydowskiego i kapłanów, i mieć przełożeństwo nad wszystkimi.48 – I kazano, aby pismo to było wyryte na tablicach miedzianych49 i umieszczone w krużganku świątyni na miejscu widocznym; a kopia tych rzeczy aby była włożona do skarbca, żeby ją miał Szymon i synowie jego. ANTIOCH VII STARA SIĘ O PRZYJAŻŃ SZYMONA PRZECIW TRYFONOWI (15,1-14). List Antiocha do Szymona (1-9). Antioch oblega Tryfona w Dorze (10-14).
151 I posłał król Antioch, syn Demetriusza, listy z wysp morskich do Szymona, kapłana i książęcia narodu żydowskiego, i do wszystkiego narodu, a były w ten sposób napisane:2 “Król Antioch Szymonowi, wielkiemu kapłanowi, i narodowi Żydowskiemu pozdrowienie!3 Ponieważ ludzie zaraźliwi posiedli królestwo ojców moich, chcę królestwo oswobodzić i przywrócić je, jak było przedtem, i wybrałem mnóstwo wojska, i sprawiłem okręty wojenne;4 a chcę wjechać w ziemię, aby się pomścić nad tymi, którzy krainę naszą zniszczyli i którzy wiele miast w królestwie moim spustoszyli.5 Przeto teraz potwierdzam ci wszystkie podatki, które ci wszyscy królowie przede mną odpuścili, i którekolwiek inne daniny odpuścili tobie;6 i zezwalam ci, abyś dał bić własną monetę w ziemi twojej,7 a Jeruzalem żeby było święte i wolne; a wszystka broń wojenna, która sprawiona została, i zamki, które pobudowałeś i które trzymasz, niech zostaną przy tobie. 8 I wszystek dług królewski, i co ma przypaść królowi, odtąd i na wszystek czas są odpuszczone tobie.9 A gdy otrzymamy królestwo nasze, wsławimy ciebie i naród twój i kościół sławą wielką, tak iż się ukaże sława wasza po wszystkiej ziemi.”10 – Roku setnego siedemdziesiątego czwartego wyruszył Antioch do ziemi ojców swych, i zeszły się do niego wszystkie wojska, tak iż ich mało zostało z Tryfonem. 11 I gonił go król Antich, a przyszedł do Dory uciekając po pomorzu,12 bo widział, że się nań zło zebrało i wojsko go opuściło.13 I przy ciągnął Antioch do Dory w sto dwadzieścia tysięcy mężów wojennych i osiem tysięcy jezdnych;14 i otoczył miasto, i okręty od morza przybyły, i trapili miasto i ziemią i morzem, i nie dopuszczali nikomu wejść albo wyjść. LISTY RZYMIAN W SPRAWIE ŻYDOWSKIEJ (15,15-24). Powrót posłów Szymona (15). List Rzymian do Ptolemeusza (16-21). Narody, do których podobne listy wysłano (22-24).15 I przyjechał Numeniusz wraz ze swymi towarzyszami z miasta Rzymu niosąc listy napisane do królów i do krain, w nich zaś to się zawierało:16 “Lucjusz, rzymski konsul, Ptolemeuszowi królowi pozdrowienie!17 Posłowie żydowscy, przyjaciele nasi, przyjechali do nas odnawiając dawną przyjaźń i towarzystwo, posłani od Szymona, książęcia kapłanów, i od ludu żydowskiego.18 A przynieśli i tarczę złotą, ważącą tysiąc grzywien.19 A tak zdało się nam napisać do królów i krain, aby im krzywdy nie czynili ani nie walczyli przeciw nim i przeciw miastom ich, i aby nie dawali pomocy wojującym z nimi.20 I zdało się nam przyjąć tarczę od nich.21 Jeśli tedy jacy źli ludzie uciekli z ich ziemi do was, wydajcie ich Szymonowi, książęciu kapłańskiemu, aby ich ukarał według zakonu swego “22 To samo było napisane do Demetriusza króla i Attala, i Ariarata, i Arsaka, i do wszystkich ziem:23 do Lampsaku, do Spartiatów, do Delos, do Mindu, do Sycjonu, do Karii, do Samos, do Pamfilii, do Licji, do Halikarnasu, do Kos, do Sides, do Aradonu, do Rodos, do Faselidy, do Gortyny, do Gnidos, do Cypru i do Cyreny.24 A kopię ich posłali Szymonowi, książęciu kapłańskiemu, i ludowi żydowskiemu. ZERWANIE ANTIOCHA Z SZYMONEM (15,25-36). W dalszym ciągu oblężenia Dory Antioch nie przyjmuje pomocy Szymona i zrywa z nim (25-27). Atenobiusz, wysłany do Jerozolimy, wytacza oskarżenie i żądania króla (28-32). Odpowiedź Szymona (33-35) wywołuje gniew Antiocha (36).25 A król Antioch przyciągnął z wojskiem do Dory po raz drugi ustawicznie do niej szturmując i czyniąc machiny, i zamknął Tryfona, żeby nie wyszedł.26 I posłał Szymon dwa tysiące mężów wybranych do niego na pomoc i srebra, i złota, i wiele naczyń.27 I nie chciał tego przyjąć, ale wszystko złamał, co z nim przedtem postanowił, i odłączył się od niego.28 – I posłał do niego Atenobiusza, jednego z przyjaciół swych, aby z nim rokował, mówiąc: “Wy dzierżycie Joppę i Gazarę i zamek, który jest w Jeruzalem, miasta królestwa mego;29 spustoszyliście ich granice i uczyniliście wielką szkodę w ziemi, i opanowaliście wiele miejsc w królestwie moim.30 Teraz tedy wróćcie miasta, któreście posiedli, i podatki miejsc, któreście opanowali za granicami Żydowskiej ziemi;31 a jeśli nie, dajcie za nie pięćset talentów srebra, a za wyniszczenie, któreście uczynili, i za podatki miast drugie pięćset talentów; a jeśli nie, przyjedziemy i będziemy z wami walczyć.”32 I przyjechał Atenobiusz, przyjaciel królewski, do Jeruzalem, i zobaczył chwałę Szymona i świetność w złocie i w srebrze, i dostatek wielki, i zdumiał się; i obwieścił mu słowa królewskie.33 I odpowiedział mu Szymon i rzekł mu: “Ani nie posiedliśmy cudzej ziemi, ani nie trzymamy cudzego, ale dziedzictwo ojców naszych; które nieprzyjaciele nasi przez jakiś czas niesprawiedliwie trzymali;43 a my, mając czas, wyswobadzamy dziedzictwo ojców naszych.35 Bo co do Joppy i Gazary, o które się uskarżasz, one wielką szkodę czyniły wśród ludu i w ziemi naszej; od tych dajemy sto talentów.” I nie odpowiedział mu Atenobiusz ani słowa.36 A wróciwszy się z gniewem do króla doniósł mu te słowa i chwałę Szymona, i wszystko, co widział; i wpadł król w gniew wielki. ZWYCIĘSTWA SYNÓW SZYMONA NAD CENDEBEUSZEM (15,37 -16,10). Ucieczka Tryfona; król puszcza się za nim, zostawiając Cendebeuszowi wojnę z Żydami (37-41). Szymon zdaje dowództwo na swych synów: Judę i Jana (16,1-5). Klęska Cendebeusza (6-8). Jan puszcza się w pościg (9-10).37 A Tryfon uciekł na okręcie do Ortozjady.38 A król ustanowił Cendebeusza wodzem pomorskim, i wojsko pieszych i jezdnych dał mu.39 I rozkazał mu ruszyć z wojskiem przeciw Żydowskiej ziemi, i rozkazał mu zbudawać Gedor i zawalić bramy miejskie, i walczyć przeciw ludowi.40 A król gonił Tryfona. I przyciągnął Cendebeusz do Jamnii, i począł lud drażnić i deptać Żydowską ziemię, i brać lud w niewolę, i zabijać, a budować Gedor.41 I osadził tam jezdnych i wojsko, aby wycieczki czyniąc przejeżdżali drogę ziemi Żydowskiej, jak mu król rozkazał.
161 I ruszył Jan z Gazary i doniósł Szymonowi, ojcu swemu, co Cendebeusz ludowi ich poczynił. 2 A Szymon wezwał dwu starszych synów, Judę i Jana, i rzekł im: “Ja i bracia moi, i dom ojca mego wojowaliśmy z nieprzyjaciółmi Izraela od młodości aż do dnia tego; i powiodło się przez ręce nasze żeśmy wybawili Izraela kilkakroć.3 A teraz zestarzałem się; ale bądźcie na miejscu moim i brata mego, wyjedźcie i walczcie za naród nasz, a niech z wami będzie pomoc z nieba.”4 I wybrał z krainy dwadzieścia tysięcy mężów wojennych i jezdnych, i wyruszyli przeciw Cendebeuszowi, i nocowali w Modin.5 I wstali rano, i ruszyli w pole; a oto wojsko wielkie pieszych i jezdnych przeciwko nim, a między nimi była rzeka.6 – I położył się obozem naprzeciw nich, on i lud jego. A widząc, że lud bał się przeprawić przez rzekę, pierwszy się przeprawił; i ujrzeli go mężowie, i przeprawili się za nim.7 I rozdzielił lud, i jezdnych między pieszymi, a jazda nieprzyjacielska była bardzo wielka.8 I zatrąbili w trąby święte, i Cendebeusz uciekł wraz z wojskiem, i poległo z nich wielu ranionych, a reszta na zamek uciekła.9 – Natenczas zraniony został Juda, brat Jana, a Jan gonił ich, aż przyszedł do Cedronu, który zbudował;10 a uciekli aż do wież, które były w polach Azotu, i popalił je ogniem. I poległo ich dwa tysiące mężów, i wrócił się do Żydowskiej ziemi w pokoju. ZAMORDOWANIE SZYMONA (16,11-24). Ambitne pragnienia i plany Ptolemeusza, zięcia Szymona (11- 13). Ptolemeusz podejmuje Szymona ucztą w Doch i zabija go (14-17). Dalsze zbrodnicze zamiary, które Jan udaremnia (18-22). O historii panowania Jana (23-24).11 A Ptolemeusz, syn Aboba, był ustanowiony wodzem na równinie Jerycho,12 a miał wiele srebra i złota, bo był zięciem najwyższego kapłana. 13 I wyniosło się serce jego; i chciał opanować ziemię, i umyślił zdradę przeciw Szymonowi i synom jego, aby ich zgładzić.14 – A Szymon objeżdżając miasta, które były w krainie Żydowskiej, i starając się o nie, wstąpił do Jerycha, on i Matatiasz, syn jego, i Juda, roku setnego siedemdziesiątego siódmego, miesiąca jedenastego, ten jest miesiąc Sabat.15 I przyjął ich zdradliwie syn Aboba w zameczku zwanym Doch, który zbudował; i sprawił im wielką ucztę, i ukrył tam mężów.16 A gdy podpili sobie Szymon i synowie jego, powstał Ptolemeusz ze swoimi; chwycili za broń, i weszli na ucztę, i zabili jego, dwu synów jego i niektórych sług jego.17 I uczynił zdradę wielką w Izraelu, a oddał złem za dobre.18 – I napisał to Ptolemeusz, i posłał do króla, aby mu przysłał wojsko na pomoc, i żeby mu oddał ziemię i miasta ich i podatki. 19 A innych wyprawił do Gazary, aby zabili Jana, i do tysiączników napisał listy, aby do niego przyjechali, aby im dał srebro i złoto i upominki.20 A innych posłał, aby zajęli Jeruzalem i górę kościelną.21 Ale ktoś, uprzedziwszy, oznajmił Janowi w Gazarze, iż zginął ojciec jego i bracia jego, “i że posłał ciebie też zabić “22 A gdy to usłyszał, zląkł się bardzo, i pojmał mężów, którzy byli przyszli zgubić go, i zabił ich, bo się dowiedział, że go chcieli zabić.23 – A reszta spraw Jana i walk jego, i wielkiego męstwa, którym mężnie poczynał, i budowania murów, które wystawił,24 i dziejów jego oto wszystko to jest zapisane w księdze dni kapłaństwa jego, od tego czasu, gdy został księciem kapłańskim po ojcu swoim.