Czy zwrot “wiara ojców” dyskryminuje konwertytów?

Print Friendly, PDF & Email

Nicefor.Info




Ostatnio PAKP wydał odezwę zachęcającą wiernych do udziału w tegorocznym (2021) spisie powszechnym. We wspomnianym dokumencie padło stwierdzenie by  w jasny i zdecydowany sposób określić swoją przynależność do wiary ojców i matek. Ze strony pewnych środowisk pojawiły się głosy, że takie sformułowanie dyskryminuje Podlasian, konwertytów i jest poniekąd rosjocentryczne, jako że ignoruje kompletnie prawosławnych Polaków, których ojcowie i matki są wyznania najczęściej rzymsko-katolickiego. Czy jest tak w rzeczywistości?

Zwrot wiara ojców w odniesieniu do prawosławia pojawia się wiele razy w różnych prawosławnych książkach, artykułach a nawet w oficjalnych dokumentach, jak na przykład list czterech patriarchów do wszystkich prawosławnych chrześcijan z 1848 roku:  lud, który zawsze pragnie chronić swoją wiarę, jako niezmienną i zgodną z wiarą swoich ojców.

Chrystus w Mt 23, 9 mówi: I nikogo nie zówcie ojcem waszym na ziemi; albowiem jeden jest Ojciec wasz, który jest w niebiesiech.

Jak zwraca uwagę A. P. Lopuchin, brak wspomnienia o matce sugeruje, że nie chodzi tu o proste relacje rodzinne i przedstawia, że ojciec jest tytułem wielu rabinów, co wskazuje że chodzi tu o ojcostwo w znaczeniu duchowym. Święty Jan Chryzostom twierdzi, że nie chodzi o to by nie nazywać nikogo ojcem, ale o to by dokładnie wiedzieć kogo ojcem nazwać.

W liście do Efezjan (3, 15) św. Paweł pisze, że od Ojca na niebie bierze nazwę wszelkie ojcostwo w niebie i na ziemi. W 1 liście do Koryntian (werset 15) pada także taki zwrot: Choćbyście mieli bowiem dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu ojców; ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie.

Oznacza to, że prawdziwym ojcem, w znaczeniu duchowym, jest ten, kto jest wierny Bogu; kto przekazał prawdziwą wiarę swoim duchowym dzieciom. Dlatego też świętych mędrców Cerkwi nazywa się ojcami, podobnie kapłanów i biskupów, którzy tą wiarę przekazują nieprawosławnym i uczą jej prawosławnych. Istnieje także funkcja rodzica chrzestnego – pierwotnie rodzic chrzestny zastępował duchowo dla nowonawróconego poganina jego pogańskiego biologicznego rodzica.

Nie można mówić, że w takim znaczeniu ojcami są osoby nieprawosławne. Biologicznie tak, lecz nie w znaczeniu duchowym. Arcybiskup Beniamin (Krasnopiewkow) pisze, że zwrot przez modlitwy świętych ojców naszych (cs. молитвами святыхъ отецъ нашихъ) należy odnosić nie tylko do biskupów i kapłanów, lecz także do zastępów świętych.

Święty papież Leon I pisze w kazaniu 6 na Narodzenie Pańskie: Ktokolwiek bowiem z wierzących z jakiejkolwiek części świata zostaje odrodzony w Chrystusie, w tymże narodzeniu staje się nowym człowiekiem i dla niego zerwane są więzy łączące go dotychczas ze skażonym pokoleniem, z którego się wywodził. Jego pochodzenie nie jest już ziemskie, z ziemskiego ojca, lecz jest wszczepiony w Zbawiciela. On stał się Synem Człowieczym, abyśmy mogli stać się synami Bożymi. Gdyby się bowiem nie uniżył i nie zstąpił do nas, nikt z nas nie byłby w stanie wznieść się ku Niemu o własnej mocy.

Tak więc ojcami w “języku cerkiewnym” są po prostu nauczyciele prawosławnej wiary. Może się to pokrywać z ojcostwem biologicznym, ale nie musi. Kiedy jesteśmy konwertytami, to w momencie konwersji naszymi ojcami, czyli nauczycielami wiary, stają się prawosławni rodzice chrzestni, kapłani i święci Cerkwi. W żadnym stopniu nie jest to zwrot, który dyskryminuje konwertytów, wręcz przeciwnie podkreśla on ich jedność z Powszechną Cerkwią, wszczepienie się w Chrystusa . Tym bardziej nie dyskryminuje on Podlasian, którzy powrócili do wiary prawdziwych ojców, mimo tego że ojcowie biologiczni dali się zwieść unii.

O.O.

Print Friendly, PDF & Email

Nicefor.Info