Dlaczego “Święta Ruś”? – odpowiedź na pytanie czytelnika

Print Friendly, PDF & Email

Nicefor.Info




Pytanie: Czy nie jest zbyt daleko idącym mówienie o Rosji używając określenia Święta Ruś?

Odpowiedź:
Jeśli nazywamy tak współczesną Rosję, Federację Rosyjską, zdecydowanie jest to, najłagodniej mówiąc, niemądre postępowanie, wynikające z niezrozumienia pewnych spraw lub i zwykłej niewiedzy. Zajmijmy się jednak najpierw samym pojęciem Święta Ruś (Святая Русь).

Pierwszy raz w znanej nam formie pojawia się wiele razy w pismach Andrieja Krubskiego (1528-1583). W Posłaniu do kniazia Wasilija prawdopodobnie zostało to dopisane później, wersji przepisanej. Jak twierdzi historyk Aleksandr Sołowjow wyrażenie to musiało być wcześniej stosowane w mowie potocznej. Ta teoria prawdopodobnie znajduje swoje potwierdzenie we wcześniejszych określeniach Rusi. Już w XIII wieku można znaleźć określenia typu jaśniejąca Ruś (светлая Русь), co jednoznacznie utożsamiane było ze świętością; Chrystus sam o sobie powiedział, że jest światłością świata (J 9, 5), porównanie Chrystusa do słońca znajdziemy chociażby w troparionie na Boże Narodzenie: Słońce prawdy. Tak więc Święta Ruś jest tylko sprecyzowaniem i terminologicznym uproszczeniem istniejącego już wcześniej pojęcia.

Na powstanie oraz przyjęcie na stałe koncepcji Świętej Rusi wpłynęło wiele czynników, nie tylko liczba monasterów oraz świętych. Skąd wzięły się monastery? Skąd brali się święci? Z ruskiego ludu i z jego wiary. Święty Serafim Sobolew cały pierwszy rozdział swej książki Русская идеологія poświęcił właśnie temu jak żywa była wiara na Rusi i jak żyli przeciętni mieszkańcy. Cała książka jest dostępna w internecie za darmo, zachęcamy do lektury. Warto jednak zaznaczyć, że wiara na Rusi była żywa i powszechna dopóki Cerkiew miała wpływ na kształtowanie moralno-religijne społeczeństwa, czyli do reform Piotra I, który ostatecznie odebrał Cerkwi monopol na edukację i przekazał ją w ręce państwa[1]. Późniejsze popiotrowskie reformy jeszcze bardziej zepchnęły Cerkiew na margines, uniemożliwiając jej nie tylko solidne krzewienie wiary, ale nawet walkę z innowiercami i sekciarzami; były przypadki, że oberprokuratorzy, czyli świeccy urzędnicy, potrafili zablokować druk antyheretyckich i antysekciarskich publikacji. Upadek moralny Rosjan oraz popularność heretyckich i sekciarskich religii, który dostrzegali chociażby święci Ignacy Brianczaninow i Ioan Kronsztadski, wynikał właśnie z ograniczenia wpływów Cerkwi.

Do dziś niektóre środowiska konserwatywne (nie tylko w Rosji, niedawno pojawiło się to w Polsce czy Bułgarii) trzymają się paskudnych obyczajów wypracowanych w erze upadku moralno-religijnego; na przykład twierdzą, że do spowiedzi i pryczastia należy przystępować góra 2-3 razy do roku, dorabiając do tego teorię o byciu niegodnym przyjmowania Ciała i Krwi Pańskiej nawet po spowiedzi. Tak faktycznie było w Rosji w XIX wieku – ludzie do pryczastia chodzili rzadko, a spowiadali się jeszcze rzadziej, tylko nie dorabiali do tego swoich teologicznych interpretacji. Dlatego św. Ioan Kronstadski, stosując cerkiewną ekonomię, organizował publiczne spowiedzi, bo była to jedyna szansa na ocalenie wielu dusz.

Po podbiciu Konstantynopola oraz Bałkanów przez Turków, nowopowstałe zjednoczone Wielkie Księstwo Moskiewskie, zdjąwszy jarzmo tatarskie, było de facto jedynym w pełni suwerennym państwem prawosławnym; Mołdawia balansowała między Polską i Turcją, a ostatecznie poddała się kulturowo Polsce, co nieomal nie skończyło się unią z Rzymem i całkowitą polonizacją elit.

W tym czasie rodzi się także teoria Moskwy jako Trzeciego Rzymu. Nie jest to doktryna wojenna, wymyślona tylko po to by usprawiedliwiać podboje, tylko od początku jest to doktryna czysto religijna, co potwierdza także jeden z profesorów UJ – Dymitr Romanowski. Trzeci Rzym nie jest także czysto ruską ideą; duży udział w jej powstaniu mieli Grecy, którzy sami uznali cara Ioana IV za nowego Konstantyna, a Moskwę za nowy Konstantynopol. Imię cara miało być wspominane we wszystkich cerkwiach w jurysdykcji Patriarchatu Konstantynopola, a sam patriarcha Jeremiasz II chciał się nawet przenieść do Moskwy. Patriarcha Jerozolimy Dosyteusz II pisał zaś, że patriarcha Moskwy i całej Rusi jest patriarchą ozdobionego w cesarstwo miasta Moskwy, Trzeciego Rzymu, patriarchą będącym przy Cesarzu Powszechnym. Inny wcześniejszy jerozolimski patriarcha, German, nazwał cara wodzem świata chrześcijańskiego.

Tak więc można stwierdzić, że cały prawosławny świat zdawał sobie sprawę ze szczególnej roli Rusi, jaką zaczęła ona pełnić. Nie były to wymysły władców, a doktryna de facto uznana w pewien sposób międzynarodowo i cerkiewnie, mówiąc współczesnym językiem. Kniaź Ioan III oraz późniejsi carowie dopiotrowscy faktycznie działali jako mecenasi Cerkwi i obrońcy ludności prawosławnej na całym świecie. Ioan III zaczął swoje panowanie od uratowania przed zniszczeniem… bazyliki Grobu Pańskiego! Sułtan, po częściowym zniszczeniu tej świątyni wskutek trzęsienia ziemi w Jerozolimie, postanowił ją zburzyć i postawić w jej miejscu meczet. Patriarcha Jerozolimy Joachim błagał go, by tego nie robił, jednak sułtan zażądał pięciu i pół tysiąca włoskich złotych (w tym czasie niewyobrażalna suma). Nie było gdzie zebrać tych pieniędzy poza Rusią. I Ruś, za czasów metropolity Teodozjusza i młodego wtedy wielkiego kniazia Ioana III, zebrała wymaganą sumę i świątynia Grobu Pańskiego została ocalona. Nic więc dziwnego, że szczególną misję Rusi dostrzegał każdy.

Podstawą życia i tożsamości dla Rusinów zawsze była jednak wiara prawosławna – to ona czyniła Ruś świętą. Istnieje prawosławie – istnieje i Ruś; tak samo rozumowali odnośnie swoich państw i narodów w Serbii św. Nikolaj Velimirović i w Bułgarii met. Klemens Tyrnowski. Państwo samo w sobie święte nie jest (zwłaszcza świeckie i demokratyczne), to od mieszkańców zależy czy będzie faktycznie święte, uświęcone wiarą i spadnie na nie łaska Boża, czy nie. Rosja zwyciężała jednak wiele wojen, jednakże jak pisał św. Serafim Sobolew, nie było to z powodu władców, a z powodu wiary, która jeszcze żywa była w narodzie, któremu wciąż Bóg błogosławił, mimo tego, że państwo było niechrześcijańskie. Jak wspomnieliśmy – po oderwaniu Cerkwi od ludu i sekularyzacji świętość się skończyła. Święta Ruś stała się rzeczywistością już tylko i wyłącznie metafizyczną, będącą w duszy każdego prawosławnego ruskiego człowieka symbolem pewnych wartości, do których powinno się dążyć i które w razie czego powinno się bronić. Przyrównać to można do amerykańskiego pojęcia American way of life (pl. amerykański styl życia). Ruskim stylem życia są zaś wartości Świętej Rusi, niezależnie czy ubierzemy je w hasła Cerkiew, Car, Carstwo czy Prawosławie, Samodzierżawie, Ludowość, czy spróbujemy je samemu opisać, zawsze sprowadzi się to do kilku podstawowych rzeczy: żywa wiara prawosławna, monarchia, symfonia władzy świeckiej i duchowej.

Jednakże faktycznie istnieją osoby, które tego pojęcia nadużywają np. utożsamiając Świętą Ruś ze współczesną Federacją Rosyjską, która nawet nie stara się być państwem prawosławnym. W tych warunkach właśnie Święta Ruś winna być broniona przed Federacją Rosyjską i jej “wartościami”; pomimo tego że część polityki FR faktycznie pokrywa się z nauczaniem Cerkwi, to część pozostawia wiele do życzenia, a chrześcijanie nie powinni iść na kompromisy, tylko trwać przy niezmiennych naukach.

By faktycznie zrozumieć czym jest Święta Ruś należy poznać jej wartości; prawdziwe wartości ruskie z wczesnych wieków po zapanowaniu tam chrześcijaństwa, a nie wiek XIX, który dla Polaków czy wielu Rosjan jest głównym punktem wyjścia jeśli mowa o religii i społeczeństwie rosyjskim. Gdy poznamy dlaczego Ruś zwano świętą, nie przyjdzie nam nawet na myśl by mianem Świętej Rusi określić Rosję popiotrowską, Federację Rosyjską, czy, nie daj Bóg, ZSRR.

O.O.

_______
[1] Pierwszą uczelnią wyższą w Rosji była Słowiańsko-Grecko-Łacińska Akademia założona przez cara Aleksieja Michajłowicza, jednak nauki miały być wykładane w duchu prawosławnym i wykładowcami mogli być tylko prawosławni. Jednocześnie wówczas państwo nie uzurpowało sobie prawa do pozbawiania Cerkwi możliwości edukowania społeczeństwa.

Bibliografia:
Михаил Димитриев, Парадоксы «Святой Руси»,  53/2-3 | 2012 L’invention de la Sainte Russie
Н.Д. Тальберг, Русская быль. Очерки истории Императорской Росии, Москва 2001
С. Фомин, Россия перед вторым пришествием: пророчества русских святыхЗнамя No 7, 2000.
Н.Н. Лисовой, Патриархи Московские, Москва 2004
К. Валишевский, Иван Грозный (1530-1584), Москва 1912

Print Friendly, PDF & Email

Nicefor.Info