List Arcypasterski na Boże Narodzenie 2019




CERKIEW P.P.Ch. HELLADY
    ŚWIĄTOBLIWY SYNOD
HELLAS – GRECJA

www.ecclesiagoc.gr

Nr Prot. 2978

Do odczytania w cerkwiach

List Arcypasterski na Boże Narodzenie 2019

 

 „Widzę tajemnicę przedziwną i niezwykłą”

Drodzy Ojcowie i Bracia, umiłowane dzieci w Panu,

Narodzenie Chrystusa to Święto Boskiej łaskawości, którą doświadczamy w gorących objęciach naszej świętej Prawosławnej Cerkwi. Święta Ewangelia  zapewnia nas, że „Słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami” (J 1,14). Mowa w rzeczy samej o przedziwnej i wielce chwalebnej Tajemnicy, którą poświadczają także Św. Aniołowie, iż Maryja zawsze Dziewica nadnaturalnie porodziła w Duchu Świętym.

Kontemplujemy Tajemnicę niepojętego działania Boga Przedwiecznego w czasie,  mającego za cel podniesienie umarłego, uwolnienie zniewolonego, wybawienie spętanego więzami marności i namiętności, i w końcu przebóstwienie człowieka, odpadłego, choć ukształtowanego przez Boga. Przecie, wg słów św. arcypasterza Atanazego Wielkiego: „Słowo stało się ciałem, by uczynić człowieka zdolnym do przyjęcie Boskości”.

* * *

Aby stać się sposobnym do przyjęcia i godnego przeżycia, jako wielkie Misterium, tego zadziwiającego wydarzenia,  którym jest Boże Wcielenie dokonane w Betlejem Judejskim,  koniecznym  jest wprowadzenie w tajemnicę poprzez: odrzucenie świeckiego sposobu myślenia, odwrócenie od grzechu, pokajanie oraz przygotowanie odpowiedniego miejsca w umyśle i w sercu człowieka.

Owe misterium przyćmiewane jest i przesłaniane świecką marnością, głównie zaangażowaniem kulinarnym, materialną rozrzutnością, wszelkiego rodzaju próżnością, oddaniem się nieokiełznanym rozrywkom, pijaństwu, swawoli i życiowej krzątaninie.

Wymownym jest, iż gdy Przenajświętsza Bogurodzica, będąc brzemienną, oraz Sprawiedliwy Józef Oblubieniec poszukiwali miejsca odpoczynku, nie znalazło się żadne schronienie w całym Betlejem! Wszystko było przepełnione: „nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2,7).

Tak więc, dla narodzin Pana i Zbawcy naszego Jezusa Chrystusa pozostała tylko chłodna i ciemna Pieczara będąca schronieniem niemych zwierząt – stajnia!

Jednakże nie tylko wówczas problemem był ów brak miejsca. Większość ludzi zazwyczaj jest tak zajęta, a właściwie na tyle próżna, iż nie znajduje w swym życiu ani miejsca, ani czasu dla Bogoczłowieka. Umysł przepełniony ogromem innych spraw, w dodatku niegodnych i grzesznych, nie może pomieścić Boskiej Ewangelicznej Nauki i nie pozostawia miejsca dla pocieszającej błogości jaką daje modlitwa. Hermetycznie zamknięte, chłodne i lodowate serce sprawia, iż Boża Łaska nie może do niego przeniknąć, by je odnowić i przemienić.

Dziś większość ludzi – zapracowanych i w ciągłym pośpiechu, zajętych niekończącymi się obowiązkami i troskami oraz przepełnionych obawami i niepokojem – zupełnie już nie znajduje czasu i sposobności dla Chrystusa, a tym bardziej dla bliźniego; jest zaś czas i pociąg ku zadowalaniu siebie tym, co im odpowiada. Ich umysły pełne są pomysłów, opinii a nawet zbłądzeń, oraz wszelkiego rodzaju pustosłowia.  A ich serca nadęte są aroganckim egoizmem, indywidualizmem, hedonizmem, obojętnością, a nawet zatrwożone fantastycznymi scenariuszami i pogłoskami, oraz rozgoryczone przeróżnymi rozczarowaniami i życiowymi doświadczeniami.  Przeważają jałowa ciekawość, płytka towarzyskość i bezsilność, niemożność skupienia myśli i życzliwej ofiarności wobec Boga i Bliźniego. Obserwujemy brak duchowej gorliwości, skłonność ku krytyce i odrzuceniu wszystkiego, pogoń za automatycznymi i magicznymi rozwiązaniami, zrzeczenie się odpowiedzialności oraz kultywowanie karygodnych kompromisów w wierze i w życiu.

Tym sposobem, stajemy się więźniami swego wewnętrznego „ja”, z rozumem i sercem nieczułym dla Bożego nawiedzenia, przyjścia i przebywania.

* * *

Dzieci w Narodzonym Panu,

Boży Młodzieniec” – wszak On z głębokiej miłości i pokory narodził się w żłobie; pragnie mistycznie znaleźć w nas mieszkanie, jeślibyśmy tylko sami tego chcieli.  Chodźmy więc i uczyńmy przestrzeń, zwolnijmy miejsce w naszych myślach i w naszym sercu. Jako że pokajanie w Cerkwi oznacza właśnie wewnętrzne odejście od wszystkiego tego, co nagromadziło się i co przeszkadza w wejściu naszego Pana i Boga oraz od tego co utrudnia wzajemne zrozumienie i współistnienie z naszymi Braćmi. Dzieciątko, Przedwieczny Bóg, oczekuje i naszych nędznych darów, naszego szczerego hołdu, z prawdziwą i prostolinijną wiarą, z miłością i pokorą, lecz co najważniejsze, czynem, a nie jedynie słowem.

Wszędzie gdzie Chrystus przychodzi, Niebo się schyla i rozkwita Raj. Aniołowie wyśpiewują chwałę, wszystko wypełnia się radością, raduje się stworzenie. Panuje światłość, czystość, przepiękny zapach, śpiew i wychwalanie , a Pokój tryumfuje i króluje!

Nie pozostawajmy niezaangażowani i obcy wobec owej promieniującej radości Nieba i ziemi! Niech znajdzie się w nas miejsce dla Bożej obecności, abyśmy przyjęli niezachodzące Światło i abyśmy stali się dobroczyńcami o płomiennych duszach, zwiastunami i krzewicielami wiary, nadziei i miłości!

ŚWIĄTOBLIWY SYNOD

Arcybiskup

† Ateński KALLINIK

Członkowie

† Laryssy i Platamonu ATANAZY

† Eubeji i Ewripu JUSTYN

† Pireusu i Salaminy GERONCJUSZ

† Attyki i Beocji CHRYZOSTOM

† Thessaloniki GRZEGORZ

† Dymitriadu FOCJUSZ

† Toroncki MOJŻESZ

† Ameryki DYMITR

† Filippijski AMBROŻY

† Oroposu i Fili CYPRIAN

† Methonu AMBROŻY

† Lunijski SYLWAN

† Gardykionu KLEMENS

† Etny i Portlandu AUKSENTIUSZ

† Bresthenu THEODOZJUSZ

† Theupolski CHRYSTODUL

† PelagoniI MAKSYM


Nicefor.Info