Rozmowy prawosławnego kapłana z unickim o błędach łacinników i unitów, Rozmowa 1 – metropolita Antoni (Chrapowicki)

Rozmowa 1


Unita:
Powiedz mi, czytałeś książkę naszego obrońcy Julija Gadżegi [1] o prawdziwości katolickiej wiary i o zwierzchnictwie Apostoła Piotra i pasterzy rzymskich?

Prawosławny: Przeczytałem tą książkę dwa razy i do teraz nie słyszałem, by ktokolwiek próbował kłamstwem udowadniać prawdziwość czegoś.

Unita: Jakie kłamstwa tam znalazłeś?

Prawosławny: Prawdy tam nie znalazłem, lecz kłamstw bardzo dużo. Wiem, że będziesz zagłuszał moje argumenty swoimi kłamliwymi złośliwościami, więc najpierw wskażę ci te kłamstwa, których fałsz jest oczywisty dla wszystkich, a które autor rozpropagował, licząc na to, że prości i nieświadomi czytelnicy je przyjmą.

Unita: Zdaje mi się, że nie on, ale ty łżesz i znieważasz autora tej książki. Pokaż, które fragmenty tej książki są wyraźnie fałszywe?

Prawosławny: Najpierw powiem nie o głównych błędach unickiej i łacińskiej wiary, ale o najgłupszych z nich. Przeczytaj na stronie 13 następujące bezwstydne słowa: papież Mikołaj I, którego i grecka i rosyjska cerkiew czci, jako świętego… Przeczytałem listy wszystkich naszych świętych, przejrzałem i Trebnik, ale nie ma tam tego bezwstydnego heretyka, tak samo jak nie ma tam Ariusza i Macedoniusza. W zamian za to, znalazłem w Trebniku Czyn przyjęcia do Cerkwi wiernych przychodzących z łacińskiej herezji, który nakazuje przekląć tą mikołajowską herezję.

Unita: Jaką herezję widzisz u papieża Mikołaja I?

Prawosławny: Zniekształcił on Symbol naszej boskiej wiary. Drugi Sobór Powszechny powiedział: który od Ojca pochodzi. Mikołaj I a po nim wszyscy łacinnicy, unici, luteranie i wszyscy inni heretycy krajów zachodnich dodali i Syna. I nawet jeśli te słowa nie zawierałyby w sobie żadnej fałszywej myśli, wciąż, jeśli czytają Symbol Wiary w takiej formie, podlegają anatemie (ekskomunice), ponieważ Trzeci Sobór Powszechny nałożył anatemę, na każdego, kto ośmieli się dodać nawet jedno słowo do Symbolu. Dlatego papież Leon III oraz Adrian potępili tę nową i śmieszną łacińską doktrynę i powiesili na ścianie katedry srebrną tablicę z wygrawerowanym wyznaniem wiary, by nikt nigdy nie dodał słów i Syna. Tak więc łacinnicy i unici za ten czyn są objęci anatemą Trzeciego Soboru Powszechnego, który obradował pod przewodnictwem Ducha Świętego.

Unita: Czy ty aby na pewno mówisz prawdę o Trzecim Soborze?

Prawosławny: Spodziewałem się, że usłyszę to od ciebie. Taka natura łacinników i unitów – kiedy ujawnia się ich błędy, mówią że tego nie regulują dogmaty i kanony cerkiewne. Otwórz książkę, na którą ja się powołuję i czytaj: Trzeci Sobór Powszechny, Kanon 7: zabrania się, aby ktokolwiek wygłaszał, spisywał lub układał inne wyznanie wiary, niż to, które zostało przyjęte przez Świętych Ojców, zebranych w Duchu Świętym w mieście Nicei. Ci zaś, którzy ośmielą się układać odrębne wyznanie wiary, głosić je, lub wpajać tym, którzy chcą nawrócić się do poznania prawdy z pogaństwa lub judaizmu lub jakiejkolwiek herezji, jeśli są biskupami lub duchownymi, niech będą pozbawieni – biskupi biskupstwa, a duchowni – stanu duchownego, jeśli zaś są laikami (świeckimi), niech będą wyklęci. Kanon 1 Drugiego Soboru Powszechnego – Święci Ojcowie, którzy zebrali się w Konstantynopolu, postanowili: Symbolu Wiary trzystu osiemnastu ojców, uczestniczących w Soborze w Nicei w Bitynii, nie wolno odwołać, lecz należy zachować go niewzruszonym, i niech będzie wyklęta wszelka herezja…

Unita: Czyli jesteśmy wielkimi grzesznikami, jeśli dodaliśmy jedno słowo do wyznania wiary?

Prawosławny: Myślę, że przynosicie wielkie zło przez to, niezależnie jaka jest wasza nauka o Duchu Świętym. Zobacz, jak chrześcijanie uważnie chronili wyznanie wiary. Pobożny cesarz Justynian zażyczył sobie by zmienić fragment Symbolu z przyjął ciało z Maryi Dziewicy na przyjął ciało z Maryi zawsze Dziewicy. Zwróć uwagę, że nie chciał dodać nawet całego słowa, lecz jedynie półsłowo [2]. Pomimo tego, że byłoby to poprawne, Cerkiew nie dopuściła, by wpisać to do symbolu, jednak przyjęła modlitwę Jednorodzony Synu (Единородный Сыне), w której znajdziemy zwrot zawsze Dziewicy i  którą codziennie śpiewamy podczas Liturgii. Gdybyście uważnie przeczytali książkę, która zawiera postanowienia Soborów Powszechnych, nie zmienialibyście dogmatów.

Unita: Jaka to książka? Nie znamy jej.

Prawosławny: Księga Reguł Świętych Apostołów, Świętych Soborów Powszechnych oraz Lokalnych i Świętych Ojców.

Unita:Czy to jest wszystko, co zostało ustalone na Soborach Lokalnych i przez Świętych Ojców?

Prawosławny:Tego nie wiedzą papiescy nauczyciele, ale nie wszystkie nauki Ojców tam zapisano, a tylko te, które były zatwierdzone przez Szósty i Siódmy Sobór Powszechny, a także postanowienia tylko 9 Soborów Lokalnych, które także zatwierdzono na Szóstym i Siódmym Soborze.

Unita: Czy taka książka, może mieć jakąkolwiek siłę, jeśli nie została zatwierdzona przez naszych papieży?

Prawosławny: Papieże nie tylko nie zatwierdzili – nie mieli nawet prawa zatwierdzać postanowień Soborów Powszechnych, gdyż same Sobory były sędziami. Na soborach potępiono papieża Liberiusza za arianizm i Honoriusza za monofizytyzm, a cały Kościół Rzymski w pełni to uznał. Jednakże tą świątobliwą księgę łacinnicy ukrywali w każdy możliwy sposób, a kiedy siłą wprowadzono unię w Karpackiej i Przydnieprzańskiej Rusi ci, którzy zostali zwiedzeni, nie mogli przez to poznać prawdziwej wiary i wielu anatem, którym podlegają wasi pasterze i wszyscy rzymscy katolicy oraz unici – za sobotni post, bezżeństwo kapłanów, za klęczenie w niedzielę i w Paschę, za spożywanie mleka i jaj w czasie postu i za wiele innych przewinień zostali oni wyklęci na Soborach.

Unita: Zapytam wprost – czemu tak czytacie tą książkę?

Prawosławny: Dlatego, że jest ona nauczycielką wiary chrześcijańskiej i bez niej nie można rozpoznać poprawnej Biblii i oddzielić jej od fałszywych ewangelii i listów. Kanon został ustanowiony przez Szósty Sobór i kilka poprzedzających go, np Laodycejski – one wskazały nam, które księgi są prawdziwe, a które fałszywe.

Unita: Ten sobór, który wy nazywacie szóstym, nie jest szóstym lecz soborem trullańskim piąto-szóstym, którego my – rzymscy katolicy i unici, nie uznajemy, tak sam jak 9 soborów lokalnych.

Prawosławny: Bardzo dobrze znam tą waszą bezmyślność i kłamstwa. Jak można odrzucić ten Sobór i przyjąć jednocześnie Siódmy sobór, który pierwszym swoim kanonem zatwierdził zarówno kanony Soboru Trullańskiego jak i 9 Soborów Lokalnych, a także Kanony Apostolskie i Świętych Ojców. Ponadto tak wypowiedział się o Ojcach i Soborach: wszyscy oni, będąc oświeceni przez tegoż jedynego Ducha, uprawomocnili to, co jest pożyteczne. I wyklinamy każdego, kto jest przez nich wyklęty, składamy z urzędu tych, których oni składają, wykluczamy tych, których oni wykluczają i nakładamy kare epitemii na tych, na których oni nakładają. Dlatego każdy chrześcijanin powinien mieć księgę Świętych Soborów i czytać z należytą starannością, a wy, heretycy, powinniście wiedzieć, że jesteście wyklęci przez Szósty i Siódmy Sobór nie tylko z powodu wypaczenia dogmatu o Duchu Świętym, ale też w wielu innych powodów. Musicie pokutować i powrócić do jedności z Cerkwią.

Unita: Tak wychwalasz księgę Soborów Powszechnych, jakby bez niej nie było możliwe wierzyć w Świętą Ewangelię. My, unici i katolicy, wierzymy we wszystko, co znajduje się w Biblii, pomimo tego, że nie uznajemy Soboru Trullańskiego.

Prawosławny: W tym jest wasza głupota – wiara zbudowana na piasku, bez fundamentów. Chociaż mówicie, że macie 20 łacińskich soborów, to zostały one zwołane po waszym odłączeniu się od Świętej Cerkwi. Nie znam tych kłamliwych soborów, jednak domyślam się, że na ponad tysiąc pięćset lat po narodzinach Chrystusa, żaden z waszych soborów nie mógł dać świadectwa o księgach Starego i Nowego Testamentu, a zatem są podobne do heretyków-luteran, którzy do dziś nie mogą odpowiedzieć, dlaczego wierzą czterem Ewangeliom i innym księgom naszej Biblii, której kanon ustanowiły Sobory, których oni nie uznają.

Unita: I ja nie mogę tobie odpowiedzieć, czemu akceptujemy siedem Soborów, a odrzucamy 9 Soborów Lokalnych i 85 Kanonów Apostolskich, tak samo jak piąto-szósty Sobór Trullański. Odnoszę jednak wrażenie, że nauka łacińska i unicka o pochodzeniu Ducha Świętego od Ojca i Syna jest nazywana herezją nie dla tego, że jest fałszywa, a dlatego, że trzymamy się jej pomimo sprzeczności z postanowieniem Soboru, by nie dodawać słów do Symbolu Wiary.

Prawosławny: Nawet jeśli i tak by było, to wciąć jesteście odłączeni od Świętej Cerkwi. Ale tak nie jest i wasza doktryna o pochodzeniu Ducha Świętego od Syna jest wielkim kłamstwem.

Unita: Nigdy nie słyszałem tego od prawosławnych i myślę, że nie można tego udowodnić. We wspomnianej książce Gadżega podaje wszystkie wersety z Pisma Świętego na temat Ducha Świętego.

Prawosławny: Nie, przyjacielu. Kłamiesz albo ty, albo twój Gadżega, albo obaj kłamiecie. Gadżega chytrze przemilcza słowa Pisma Świętego demaskujące jego herezje, a także czyny i słowa Ojców, przeciwnych waszej herezji. Wszyscy łacińscy nauczyciele posługują się tymi cytatami, które są dla nich wygodne. W chwili gdy kłamią, powołując się na święte księgi, to nie podają ani księgi ani kanonów soborowych. Piszą na przykład, że rosyjski patriarcha Nikon skrócił modlitwy na Boskiej Liturgii, że Szósty Sobór zabronił klerowi nosić długie włosy, a metropolita rosyjski Filaret głosił różne rzeczy, jednak w jakiej książce, w jakim kanonie? Tego nie wiadomo, bo to kłamstwa. Szósty Sobór nie odbył się w 629 roku, jak powiedziano w książce Gadżegi, a w 680. Nie ustanowiono wtedy ani jednego kanonu, które ustanowiono później, na soborze w 692 roku, który my nazywamy Szóstym, a łacinnicy, jak było powiedziane, odrzucają go całkowicie.

Unita: Widzę, że nie chcesz podać mi cytatów z Pisma Świętego, które potępiają naszą doktrynę o pochodzeniu Ducha Świętego od Syna.

Prawosławny: Zobacz historię z trzech Ewangelii o chrzcie Chrystusa, a czwartej weź słowa Św. Jana Chrzciciela o tym samym i przeczytaj. Najpierw według Marka: w owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie (1, 9-10). Według Jana: Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: “Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym” (1, 32-33). Skoro Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna, to jak mógł zstąpić na Syna Bożego? Ojciec daje Synowi Ducha, co zostało potwierdzone przez św. Jana Chrzciciela, który powiedział o Synu: Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela mu Ducha. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce (J 3, 34-35). Czyż nie jesteście bezmyślni, jeśli głosicie o pochodzeniu Ducha od Syna Bożego? Jeśli Duch pochodzi od Syna, to w jaki sposób zstąpił na Syna? Czy jest jakikolwiek fragment, mówiący, że Duch zszedł na Boga Ojca, od którego przecież pochodzi?

Unita: Czy zaprzeczasz słowom Pana, który powiedział: gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi (J 15, 26)?

Prawosławny: Te słowa wsadził do swojej książki Gadżega i za pomocą wielu fałszerstw stara się poprzeć ideę, że Duch Święty pochodzi także od Syna, podczas gdy w tym zwrocie, widać że jest to nieprawda. Gdyby Duch Święty pochodził od Syna, dlaczego Ten powiedział: którego Ja poślę wam od Ojca i ponownie który od Ojca pochodzi? Gdyby doktryna łacińska była poprawna, Pan powiedziałby: który od Ojca i ode Mnie pochodzi.

Unita: Jeśli Duch Święty nie pochodzi od Syna, to dlaczego Syn go posyła?

Prawosławny:Odpowiedź znajdziesz w tych samych słowach – posyła od Ojca, tak jak Pan powiedział: Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy (J 14, 16) oraz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy (J 14, 26). Jeśli zapytasz, dlaczego Chrystus obiecał posłać Ducha, skoro ten nie pochodzi od Niego, to można to przyrównać do sytuacji, gdy jeden król prosi drugiego, by ten posłał swojego brata do jakiegoś kraju. Wtedy pierwszy może powiedzieć, że posłał od tamtego króla jego brata. Wiedz, że Duch Święty pochodzi od Ojca w tym znaczeniu, że przez to pochodzenie otrzymuje On swoją istotę, a przez Ojca i Syna jest posyłany do ludzi – i nie tylko przez Nich, ale także przez hierarchów, poprzez nałożenie rąk (Dzieje 8, 18). Skoro Apostołowie posyłali Ducha Świętego, to czemu nie uczycie, że Duch Święty pochodzi od Ojca, Syna i Apostołów? Biada waszej bezrozumności!

Unita: Nie znałem tych słów, lub je zapomniałem. Nasi nauczyciele nie mówią nam o nich.

Prawosławny: W tym wypadku, nie tylko na saduceuszach, ale i na łacinnikach spełniają się słowa Pana: jesteście w błędzie, nie znając Pisma ani mocy Bożej (Mt 22, 29) oraz: macie klucze zrozumienia, sami nie wchodzicie, ani chcącym wejść nie pozwalacie.

Unita: Ja także żałuję, że nasi kapłani nie czytają Pisma Świętego i zalecają czytać go świeckim.

Prawosławny: Świeccy nie powinni czytać, by nie ganili herezji, a czytając sami – działają na próżno, gdyż wypaczają Pismo Święte i usprawiedliwiają swoje fałszywe nauki. Zobacz, jakimi głupimi sformułowaniami twój Gadżega odpowiada prawosławnym broniąc przy tym łacinników i wszystkich protestantów, mówiących: od Ojca i Syna pochodzi.

Unita: Jeśli ta nauka jest głupia i nie zgadza się  z Pismem Świętym, dlaczego stosuje się do niej Europa, najbardziej oświecony kontynent?

Prawosławny: Z powodu swojej pychy. Kiedy ta nauka powstała, zachodnia Europa była bardzo nieświadoma i błądziła, a potężny władca Karol Wielki, który był zwolennikiem tego fałszywego dogmatu, rozpowszechnił go. Dlatego papiści przyjęli tę fałszywą doktrynę, czyniąc jednocześnie niczym postanowienia Świętych Soborów i obniżając ich rangę oraz godność – i za to zostali przeklęci przez Świętą Cerkiew.

Unita: A pamiętasz jak Gadżega pogodził tą naukę z soborami?

Prawosławny: Nie można i nie da się tego pogodzić. Wymyśla on jakieś niedorzeczne teorie mówiąc, że Święci Ojcowie trzymali się tej bezbożnej doktryny, ale nie włączali jej do wyznania wiary, z obawy przed heretykiem Macedoniuszem i duchoborcami, którzy mogliby powiedzieć, że Sobór uznał Ducha za stworzonego przez Syna, tak jak uczą heretycy. Jeśli Sobór obawiałby się tylko Macedoniusza, to nie ukrywałby prawdy, tylko od razu by to wyłożyli, tak jak na Czwartym Soborze Ojcowie wygłaszali mowy przeciwko monofizytom. Gdyby łacińską naukę o pochodzeniu Ducha Świętego Sobór popierał, to bez ukrywania tego, przedstawiłby to szczegółowo. Łacinnicy, którzy nie mają nic na obronę swojej herezji, tworzą właśnie takie teorie.

Unita: Ale przecież Gadżega przytacza słowa świętych Cyryla Jerozolimskiego i Jana z Damaszku, którzy są przychylni łacińskim naukom.

Prawosławny: Czytałem te słowa, ale nie znalazłem w nich nic przychylnego dla łacińskich nauk. Ci Ojcowie mówią, że Syn ma wszystko, co ma Ojciec. Z tych słów łacinnicy wyciągają fałszywy wniosek: jeśli Syn ma wszystko, to również daje życie Duchowi przez pochodzenie. Ale wtedy można powiedzieć, że skoro Duch ma również wszystko to, co Ojciec, to wtedy Duch zdradza Syna, Syn zdradza Syna i wiele innych bezsensownych teorii…

Unita: Uważam, że jeśli nawet nasza nauka o Duchu Świętym jest zła, to przecież nie umniejsza żadnym wartościom chrześcijańskim i nie prowadzi ludzi do grzechu.

Prawosławny: Już powiedziałem, że grzech zawiera się w tym, że podeptali oni przykazanie Pana o posłuszeństwie Cerkwi, zuchwale zmieniając Symbol Wiary i nie pokutując za to. Dlatego odpadli od Świętej Cerkwi i padły na nich straszne słowa Pana: jeśli Cerkwi nie posłucha, niech będzie dla was jak poganin i poborca podatkowy. Tak jak upadek prarodziców nie był spowodowany tym, że zjedli trujący owoc, a tym, że przekroczyli przykazanie Boże. Tak mówi Apostoł Paweł: przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami. Największą waszą winą jest skażenie dogmatu, które było aktem nieposłuszeństwa i odepchnęło łacinników i unitów od Boga, tak jak grzech Adama.

Unita: Jeśli ośmielasz się nazywać nas odłączonymi od Cerkwi przytaczam tobie następujące słowa Gadżegi: kiedy silny wiatr odrywa gałęzie od drzewa, nie można powiedzieć, że drzewo oderwało się od gałęzi. Cerkiew grecka, a za nią w XII wieku Cerkiew ruska oderwały się od matki, jedynego Kościoła Katolickiego.

Prawosławny: W jaki sposób córka okazała się matką, a matka córką? Matką wszystkich jest Cerkiew Jerozolimska, tak jak śpiewamy w niedzielną wieczernię: raduj się Syjonie Święty, matko cerkwi, domie Boży, tyś przyjął pierwsze odpuszczenie grzechów przez zmartwychwstanie. Dlaczego Kościół Rzymski nazywa się drzewem, a pozostałe gałęziami? Gałęzie wyrastają z drzewa, a od Kościoła Rzymskiego wyrosły tylko kościoły zachodnioeuropejskie, ale także nie wszystkie, gdyż Galię oświecił Wschód a Hiszpanię apostołowie Jakub i Paweł, a nie papieże.

Unita: Dlatego tak mówię, bo stado naszego papieża jest dwa razy większe niż liczba prawosławnych – drzewo jest większe od gałęzi.

Prawosławny: Ale nigdy nie zdarzyło się, żeby drzewo wyrosło z gałęzi, tak jak Kościół Rzymski od Jerozolimy. Populacja nie może służyć za argument, gdyż znamy takie czasy, gdy arian było więcej niż prawowiernych chrześcijan, tak samo monoteletystów i ikonoklastów. Były też takie czasy, kiedy zarówno papież Honoriusz, jak i trzech wschodnich patriarchów okazało się monoteletystami i tylko święty Maksym Wyznawca z kilkoma uczniami pozostali prawosławni i nie chcieli być w jedności z heretykami. Kiedy powiedziano mu w więzieniu, że trzej patriarchowie trwają w jedności z monoteletystami, on odpowiedział, że nawet jeśli cały świat by miał z nimi jedność, to on nie będzie miał. Kto w tych czasach był Cerkwią? Święty Maksym czy jego liczni przeciwnicy?

Unita: Maksym, jednak muszę przyznać, że nigdy o tym nie słyszałem.

Prawosławny: Generalnie o wielu rzeczach nie słyszałeś, jak inni łacinnicy i unici. Nie badacie Pisma Świętego, twórczości Ojców, żywotów świętych… W kółko powtarzacie bajki łacińskie, które zapożyczyliście od późniejszych pisarzy zachodnich – Anzelma, Tomasza z Akwinu, Piotra Lombarda i innych. Bazą ich nauk nie są pisma Świętych Ojców, ale pogański filozof Arystoteles. Pisał o tym trzysta lat temu wielki ruski teolog, kniaź Krubski, do kniazia Ostrogskiego.

Unita: Pomimo tego wciąż uważam, że greko-rosyjska Cerkiew i wiara w żaden sposób nie mogą być nazwane powszechnymi, ponieważ nie mają wspólnej głowy. My, wszyscy katolicy, podlegamy temu samemu papieżowi.

Prawosławny: Przede wszystkim nie nazywajcie naszej greko-rosyjską, gdyż w jej skład wchodzi sześć patriarchatów, z czego jeden jest rosyjski, a drugi grecki. Pozostałe to dwa arabskie, jeden serbski i jeden greko-arabski w Aleksandrii. Ponadto jest, posiadająca dużą ilość biskupów i wiernych, Cerkiew Rumuńska. Jeśli my, naród rosyjski, tak samo jak i Grecy, bardzo zagniewamy Boga, to nie będzie ani jednego Rosjanina i ani jednego Greka w Cerkwi, a ta będzie istnieć dalej taka, jaka była od czasów apostolskich i pozostaje do dziś.

Unita: Pozostaje nie mając jednej, wspólnej głowy.

Prawosławny: Mamy jedną, wspólną głowę. Jest nią Pan Jezus Chrystus, o którym Apostoł mówił w liście do Efezjan i Kolosan: Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Cerkwi (Ef 1, 22) oraz Chrystus – Głową Cerkwi (Ef 5, 23).

Unita: Chrystus wstąpił do nieba, a Cerkiew nakazał paść Piotrowi, a Piotr papieżom rzymskim.

Prawosławny: O tych rzymskich bajkach porozmawiamy na kolejnej rozmowie, ale teraz powiem, że Święci Apostołowie (w kanonie 34) i Sobory Powszechne powtórzyły, by biskupi żadnego narodu nie uważali się za głowę, gdyż tą jest Pan Jezus Chrystus.

—–

1) Julij Petrowicz Gadżega (1879 – 1947) – greko-katolicki teolog i publicysta. Mowa jest o jego książce Руководство по изучению вопроса воссоединения восточной и западной церквей .

2) W języku greckim i cerkiewnosłowiańskim “zawsze” jest przedrostkiem.


Nicefor.Info