Sens ziemskiego życia człowieka – Sofronij Wraczański (+ 1813)

Print Friendly, PDF & Email

Nicefor.Info




 Kazanie na drugą niedzielę po Pięćdziesiątnicy

Czy Słowo Boże osłabło i nie może zmiękczyć ludzkiego serca? Nie osłabło, bo Słowo Boże jest niezmienne i takie, jakie było za Adama, za Noego, za Abrahama, za Mojżesza, za apostołów i proroków, takie jest dzisiaj i będzie na wieki. Ale teraz nie jest tak, jak w czasach proroków i apostołów, ponieważ wielu ludzi pozostaje nienawróconymi i umiera w swoich grzechach. Dlaczego tak jest? Nie z powodu czego innego, jak tylko dlatego, że nie zależy nam na naszym zbawieniu i dlatego, że patrzymy na rzeczy doczesne.

Jak bardzo głupim jest ten człowiek, który szanuje to życie bardziej niż wieczne królestwo Boże, w porównaniu z którym to życie i ten świat są jak kropla wody w morzu lub jak ziarnko piasku w porównaniu z całym piaskiem nadmorskim. Na próżno staramy się budować wysokie i piękne domy, gdy nie wiemy jak długo będziemy w nich mieszkać. Jest wielu który umierają nim skończą budowę i nie zabawili ani jednego dnia w swym domu. Na próżno próbujemy zebrać dużo bogactwa i dóbr, gdy nie wiemy dla kogo zbieramy i odejdziemy z tego świata z pustymi rękami. Na próżno dbamy o nasze ciało, które stanie się prochem, smrodem i gnojem, a o duszę, która jest nieśmiertelna, nie troszczymy się wcale.

Żyjemy na świecie jak na wygnaniu, ale czy wiecie jak osoba wygnana żyje w obcym kraju? Zawsze czeka na powrót do ojczyzny. I my tak powinniśmy żyć na tym świecie, bo jesteśmy na nim cudzoziemcami. Dziś jesteśmy żywi, jutro umrzemy i odejdziemy w niebieską naszą ojczyznę, skąd pochodzi nasza dusza. Dlatego nie wolno nam nigdy przywiązywać serc do tego świata i jego spraw, ponieważ jest on obcy. Jutro, kiedy umrzemy, wszystko tu zostanie i pójdziemy tam z pustymi rękoma. Musimy się nad tym zastanowić, jaką stratę ponosi nasza dusza, gdy nie dbamy o jej zbawienie. Pomyślmy o strasznym sądzie Bożym, który jednych skieruje do królestwa Bożego, a grzeszników na wieczną mękę. Każdego dnia sprawdzajmy jakie przykazania Boże podeptaliśmy, jaką pokutę i dobry uczynek uczyniliśmy. Niech nie będzie dnia, w którym nie będziemy pamiętać Boga, naszej duszy i tamtego świata. Jeśli tak uczynimy, będziemy żyć na tym świecie jako obcy i wszystkie nasze dobre uczynki odeślemy do nieba, abyśmy gdy nad zejdzie godzina śmierci, radośnie opuścili ten nieszczęsny świat, w którym byliśmy niczym wygnańcy, i poszli radośnie do naszej ojczyzny do wszystkich świętych i aniołów w chwale Trójjedynego Boga, gdzie Chrystus dopuści nas wszystkich do udziału w tej nieskończonej radości. Amen.

źródło: Sofronij Wraczański, Nedelnik

Print Friendly, PDF & Email

Nicefor.Info