Wschodnie Prawosławie oraz “Orientalne Prawosławie”

Uwaga wstępna odnośnie tłumaczenia: w języku angielskim Eastern Orthodox (Wschodnie Prawosławie) określa wszystkie Cerkwie Prawosławne. Podział na Wschodnie i Zachodnie Prawosławie wynika z istnienia na zachodzie rytu rzymskiego w strukturach Prawosławia. W języku polskim odpowiednikiem “Wschodniego Prawosławia” jest po prostu “Prawosławie”, gdyż u nas taki podział nie funkcjonuje. W poniższym artykule zachowano nazwę angielską, gdyż jej brak zaburzyłby sens niektórych fragmentów.


Wschodnie Prawosławie oraz “Orientalne Prawosławie”

Dlaczego Kościół Koptyjski jest nazywany “Orientalnym Prawosławiem”? Dlaczego różni się to od naszego “Wschodniego Prawosławia”, które praktykujemy? Dlaczego tak wiele nowostylych jurysdykcji w Ameryce pragnie dialogu ekumenicznego z tymi ludźmi? I na koniec – w jaki sposób tradycjonaliści postrzegają “Orientalne Prawosławie”?

Powierzchowna teologia naszych czasów okazała się bardzo korzystna dla ideologii ekumenicznej, która stara się przedstawić w pozytywnym świetle fundamentalne i trwałe różnice, które odróżniają heretyckie wyznania od Wiary Prawosławnej. Takie różnice są często odrzucane jako długo istniejące nieporozumienia, dotyczące poprawnej terminologii i u jednych i u drugich. To podejście było stosowane przez prawosławnych modernistów w ich dialogach teologicznych z tak zwanymi “Orientalnymi Prawosławnymi” Kościołami. Określenie “Orientalne Prawosławie” samo w sobie ilustruje ekumeniczną tendencję do eufemistycznego zaciemniania różnic teologicznych. Ta zwodnicza nazwa, spopularyzowana przez wadliwy światopogląd zachodniego chrześcijaństwa, skupia w terminie “Wschodnie Prawosławie” wzajemnie wykluczające się wspólnoty, takie jak Cerkiew Prawosławna, Asyryjski Kościół Wchodu (czyli nestorianie), kościoły “orientalno-prawosławne” oraz papistów rytu wschodniego (np. unici, maronici, melchici), Pojęcie “Orientalnego Prawosławia” maskuje straszne herezje, które od wieków utrzymują trzy główne grupy: 1) Ormianie, 2) Koptowie i Etiopczycy (Abisyńczycy) oraz 3) Syryjczycy i Malankarski Jakobicki Kościół.

Przymiotnik “orientalny” jest synonimem przymiotnika “wschodni”. Nie ma zatem faktycznego rozróżnienia między terminem Wschodnie Prawosławie (który określa Prawdziwą Cerkiew), a “Orientalnym Prawosławiem” (które określa fałszywe cerkwie). Co ważniejsze – “Orientalne Prawosławie” przywłaszczyło sobie termin “Prawosławie” (gr. ortodoksja) (np. Koptyjski Ortodoksyjny Kościół Aleksandrii, Ortodoksyjny Kościół Etiopii itp.), pomimo tego, że sami odpali od Prawosławia, gdyż nie uznali Czwartego Soboru Powszechnego w 451 roku. Są oni poprawnie określani jako nie-chalcedońscy (ang. non-chalcedonians), co odzwierciedla fakt odrzucenia przez monofizytów, których charakteryzuje specyficzna herezja, pobłogosławionego przez Boga Soboru Powszechnego.

Te trzy grupy nie-chalcedońskie łączy monofizytyzm oraz jego logiczne konsekwencje – monoteletyzm i monoenergizm. Doktryny te zakładają, że w Chrystusie są kolejno jedna natura, jedna wola i jedna energia. Czwarty Sobór Powszechny potępił monofizytyzm, Piąty Sobór Powszechny potwierdził tę decyzję, Szósty Sobór Powszechny potępił monoteletyzm i monoenergizm, a Siódmy Sobór Powszechny potwierdził wszystkie wcześniejsze ustalenia. Dlatego, oprócz bycia nie-chalcedońskimi, “Orientalni Prawosławni) są także nie-drugo-konstantynopolitańscy i nie-drugo-nicejscy. Ich nieustępliwy sprzeciw wobec czterech z siedmiu Soborów Powszechnych sprawia, że problematycznym jest uznanie monofizyckich wspólnot za prawosławne. Nawet łacinnicy, nie wspominając o niektórych protestantach, którzy rzekomo są wierni wszystkim siedmiu Soborom, nie są nazywani “prawosławnymi”.

Aby nosić nazwę “prawosławny”, należy wyznawać – dokładnie, bez dwuznaczności – wspólną chrystologię katolickiej (tj. powszechnej) i apostolskiej Tradycji: Jezus Chrystus zjednoczył bez pomieszania wewnątrz Swojej własnej hipostazy Swoją boską naturę z ludzką, Swoją boską wolę z ludzką oraz Swoją boską energię z ludzką. (…)

Z powodu podświadomej cerkiewnej niepewności, nowostylnicy w Ameryce mają patologiczne pragnienie osiągnięcia światowego uznania, które czyni ich zdolnymi do zaakceptowania “krzywdy dla nieśmiertelnych dusz i cierpienia Cerkwi” spowodowanych przez dialog między “oficjalnymi” prawosławnymi a monofizytami. Na przykład, jak doniesiono we wcześniejszym wydaniu “Orthodox Tradition”, kilku modernistycznych teologów wzięło udział w “Orientalnym i Wschodnim Prawosławnym Sympozjum” (ang. Oriental and Eastern Orthodox Symposium) współfinansowanym przez Seminarium Teologiczne św. Włodzimierza oraz Ormiańskie Seminarium św. Nersesa. Sympozjum to oczywiście naśladowało dialogi unijne, które miały miejsce w Europie w 1989 jak i 1990 roku. Po stronie prawosławnej byli obecni przedstawiciele Greckiej Prawosławnej Archidiecezji Ameryki Północnej i Południowej, Cerkiew Prawosławną Ameryki (OCA) oraz Rumuńską Cerkiew Prawosławną w Ameryce. Po stronie monofizytów byli obecni przedstawiciele Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego Ameryki, Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego oraz Syryjskiego Antiocheńskiego Kościoła Ortodoksyjnego. (…)

W przeciwieństwie do naszych ekumenicznych odpowiedników, którzy (ze szkodą dla swoich bliźnich) wzmacniają monofizytów w ich błędzie, my, tradycjonaliści, z miłości zarówno do Prawdy jak i dla tych, którzy od niej odeszli, rzucamy monofizytom wyzwanie, aby zaakceptowali standard Prawdziwie Prawosławnego Chrześcijaństwa. Niech nie-chalcedońscy heretycy staną się prawdziwymi Orientalnymi Prawosławnymi, niech ich duchowa orientacja zwróci się na wschód, w kierunku chalcedońskiego wschodu słońca, który wschodzi z noetycznej Anatolii Wschodniego Prawosławia, gdzie teantropiczny Ten, Którego imię to Orient (Zachariasz 6:12 LXX), Bóg-Człowiek Chrystus Jezus, powstaje w Prawdzie. Dopiero wtedy, gdy wyrzekną się swoich heretyckich wierzeń, będziemy mogli szczerze zwracać się do tych zdezorientowanych ludzi Wschodu, jak do prawosławnych braci.

 

Źródło: Orthodox Tradition, Vol. XIII, No. 1, 1996, pp. 20-22.


Nicefor.Info