Słowo o świętych Cyrylu i Metodym – Grigor Pyrliczew (1885 r.)

Tekst Grigora Pyrliczewa, który napisał gdy był nauczycielem w bułgarskim gimnazjum męskim w Tesalonikach (Sołuń). Tekst opublikował jego syn, Kirił Pyrliczew, członek VMRO, w „Macedońskim przeglądzie” w 1928 roku w Sofii. Tekst napisany został w jednej z wielu gwar Macedonii. W wersji bułgarskojęzycznej po języku bułgarskim podany jest oryginalny zapis tekstu.


In nova lingua gloriatur nomen Domini nostri. Znaczy to: niech będzie wysławiane imię Boże w nowym języku. Do tej pory Boże imię było wysławiane tylko po łacinie i w grece, a teraz wysławia i trzeci język – język słowiański, język dźwięczny, bogaty i święty.

I tak papież Adrian II, zgodnie z wolą Bożą, pobłogosławił słowiański przekład i słowiański język.

Drugim wieńcem była ich łagodność: święci Cyryl i Metody sami nie grzeszyli, ale i grzesznikom przebaczali, zgodnie ze słowami Jezusa Chrystusa, który powiedział: „Nie przyszedłem, by powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. Nie potrzebują lekarza zdrowi, tylko chorzy. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”

Taka pokora dokonała wielkiego dzieła: nawróciła miliony dusz.

Mają oni jeszcze jeden wieniec, trzeci wieniec – wieniec ciężkiej pracy. Święci Cyryl i Metody po odsłużeniu Boskiej Liturgii, szli do szkoły, aby uczyć dzieci. Przez ich wielką pracę ich sen był lichy i krótki. Po nocach, gdy się budzili, zabierali się do tłumaczenia Pisma Świętego. Od wielkiego wysiłku tracili zdrowie. Ale pomimo tego, że byli chorzy, dalej pracowali, dopóki nie dokonali takiego działa, jakiego żaden car i imperator, i być może i sami apostołowie Chrystusa nie mogli dokonać. Żaden z apostołów nie ochrzcił tylu dusz, co święci Cyryl i Metody.

Można mówić, że w tym wielkim dziele pomógł im cud. Nie. Cyrylowi i Metodemu, poza tym, że szli w imię Boże, nie pomagały żadne cuda, tylko ich uczciwość i łagodność. Cuda może czynić i diabeł. Świętych Cyryla i Metodego chwalono za łagodność, pokorę, ciężką pracę oraz miłość, która jest matką wszystkich cnót.

Ale jaki orator, jaka mowa, może najgodniej wyrazić pochwałę dla Cyryla i Metodego? Największą pochwałą było to, że papież docenił ich męki oraz trudy, nazywając ich równymi apostołom i wydając pisemny nakaz, ścisłe nakazanie dla całej trzody, aby świętować każdy dzień świętych Cyryla i Metodego.

Tak więc dzisiaj wszyscy Słowianie świętują wielkie święto. Świętują je uroczyściej od nas, w świątyniach większych i wspanialszych niż nasze. Świętują je w świątyniach wypełnionych ludem dużo bardziej niż nasze. Nasze święto jest skromne, pokorne i ciche.

Dziękuję Wam, mili moi koledzy, że opuściliście swoją ojczyznę i przyszliście służyć naszej ojczyźnie tutaj, która również była ojczyzną świętych Cyryla i Metodego, aby świętować w Sołuniu święto tutejszych świętych. Nie zależnie od tego, jak skromne jest nasze święto, staje się weselsze z Wami i przez Was. Wy,  którzy uczyniliście to święto pięknym, zapewniliście nam rajską przyjemność – i w szkole i w cerkwi świętych Cyryla i Metodego. Brakuje nam mądrych mężów. Matka Macedonia jest bardzo słaba. Odkąd urodziła wielkiego Aleksandra, leży na łóżku strasznie zmęczona, przemijająca. Matka, która urodziła wielkiego syna, nie może urodzić drugiego. Tak rzadko pojawiają się wielcy ludzie. Wszystkie oświecone państwa, w ciągu 50 lat, ledwo są w stanie wydać jednego wielkiego człowieka.

Serdecznie dziękuję Wam, mili moi przyjaciele, że przybyliście ucałować tą świętą ziemię, po której chodzili święci Cyryl i Metody. Oni nie potrzebowali naszej wdzięczności. Dla nich ich własne sumienie było nagrodą. Tak samo dla Waszych serc niech będzie nagrodą to, że służycie ojczyźnie Cyryla. Wasza działalność w Sołuniu jest nie mniej warta, niż pokłon przed grobem Bożym…

Ale co ja powiedziałem? Myliłem się! Wybaczcie mi! To plotka, którą powtarzają ludzie. Macedonia jest płodna i niewyczerpalnie bogata. Jakie piękne są kwiaty, drzewa i dzieci! Jak wielka jest tutaj siła roślinności i siła mieszkańców! Dziękuję Wam, koledzy, że Macedonia rodzi dzieci podobne do gwiazd. I tak, dzięki Wam, Wy będziecie współojcami synów Macedonii, współojcami dobrodusznymi i życzliwymi. Niech przy narodzeniu nowych dzieci Macedonii Wasza radość będzie jak radość matki, która je rodziła, albowiem Wy je współtworzycie na urodzajnej macedońskiej ziemi. Od Was się oczekuje mnogości owoców, owoców kolorowych i przepięknych. Z niebios spoglądają na Was dobrotliwe oczy świętych Cyryla i Metodego. Spoglądają i błogosławią Was. Szczególnie dzięki rządowi Bułgarii, sołuńskie bułgarskie gimnazjum może współtworzyć jeszcze wielu Cyrylów i Metodych, którzy będą światłem naszych szkół, błogosławieństwem naszych cerkwi, filarami naszej wiary i będą godnie reprezentować imię Macedonii. Amen.


Nicefor.Info