Kazanie Czcigodnego i Oddanego Bogu Ojca Naszego Anatola z Pustelni Optińskiej.

Dziecko moje, wiedz, że w dni ostatnie, jak powiada Apostoł, nastąpią ciężkie czasy. I oto, w następstwie zubożenia prawdziwej wiary, pojawią się w cerkwiach herezje i podziały, i nie będzie wtedy, jak przepowiadali święci Ojcowie, na katedrach biskupich i w klasztorach ludzi doświadczonych i nadających się do kierowania życiem duchowym.
Z tego powodu herezje będą szerzyć się wszędzie i omamią wielu. Wróg rodzaju ludzkiego będzie działać chytrze, aby, jeżeli tylko można, nakłonić ku herezji nawet wybranych. Nie będzie on otwarcie odrzucał dogmatów Św. Trójcy, o Boskości Jezusa Chrystusa, o Bogarodzicy, lecz niedostrzegalnie zacznie skażać Tradycję św. Ojców, otrzymaną od Ducha Świętego – naukę samej Cerkwi. Ingerencję wroga i jego „reformy” dostrzegą tylko nieliczni, najbardziej doświadczeni w życiu duchowym. Heretycy obejmą władzę nad Cerkwią, wszystkie stanowiska zapełnią swymi sługami, a prawdziwa wiara będzie odrzucana. Pan jednak nie pozostawi swoich sług bez obrony i w niewiedzy. On powiedział: «Po owocach ich poznawajcie ich». Dlatego też i ty po owocach ich, tak samo jak po działaniu heretyków, staraj się odróżnić ich od prawdziwych pasterzy. Ci duchowni grabieżcy, rozkładający duchowe stado, «zarówno wejdą do zagrody owiec, jak i gdzie indziej się zakradają», jak powiedział Pan, to znaczy wejdą z naruszeniem reguł, siłą dokonując zmiany postanowień Bożych. Pan nazwał ich rozbójnikami.
I rzeczywiście, ich pierwszym zadaniem jest prześladowanie prawdziwych pasterzy, ich  izolacja, gdyż bez tego nie da się zagrabić owiec. Dlatego mój synu, jeśli zobaczysz uchybienie przy służbie Bożej w Cerkwi, opierając się na Tradycji Ojców i ustanowionym przez Boga porządku, wiedz, że heretycy już się pojawili, chociaż być może będą nawet przez jakiś czas ukrywać swoją nieprawość, albo będą skażać świętą wiarę niezauważalnie, aby osiągnąć jeszcze większy sukces, zyskując uznanie niedoświadczonych. Prześladowani będą nie tylko pasterze, lecz i wszyscy słudzy Boga, gdyż szatan, kierujący herezją, nie cierpi prawdziwej wiary. Rozpoznawaj w nich wilki w owczej skórze, po ich dumnej postawie, skłonności do wygód, pogoni za władzą, – to będą kłamcy, zdrajcy, zasiewający wszędzie konflikty i złość, dlatego też powiedział Pan, że po owocach poznacie ich. Prawdziwi słudzy boga są pokorni, miłujący bliźnich i posłuszni Cerkwi.
Wielkie prześladowanie ze strony heretyków spotka mnichów, a życie w stanie zakonnym będzie wtedy zwalczone. Opustoszeją domy zakonne, ubędzie mnichów, ci, którzy zostaną doświadczą działania przemocy. Przeciwnicy życia monastycznego, udający jedynie ludzi prawdziwie wierzących, będą starać się pozyskać mnichów dla siebie, obiecując im opiekę i dostatek, niepokornym zaś grożąc wypędzaniem. Z tego powodu tych gróźb ulegną wówczas ludzie małej wiary. Jeżeli dożyjesz do tego, czasu, mój synu, to ciesz się, gdyż wtedy dla wiernych, którzy nie ulegną, zostaną przygotowane korony wyłącznie za wytrwałość w wierze, według słów Pana: «Do każdego, kto wyznaje mnie przed ludźmi, przyznam się także ja przed Ojcem moim na niebiosach».
Uważaj, abyś nie zasmucił Pana Boga twego, synu mój, uważaj, abyś nie utracił korony przygotowanej przez Pana, lękaj się, aby nie odrzucono cię od Chrystusa w ciemności nieprzebyte na wieczne męki. Mężnie trzymaj się wiary, a jeśli potrzeba, z radością znoś wygnanie i inne nieszczęścia, z tobą bowiem będzie Pan i święci męczennicy, z radością będą oni patrzeć na twoje zmagania. Lecz nieszczęście czeka w te dni na tych mnichów, którzy przywiązali się do majątku i bogactwa i aby zapewnić sobie spokój, gotowi będą podporządkować się heretykom. Będą oni usprawiedliwiać się przed swoim sumieniem mówiąc: «My ochronimy albo uratujemy monaster». Razem z herezją wejdzie do monasteru także szatan, będzie to wtedy nie święty dom zakonny, lecz zwykłe pomieszczenie, łaska opuści je na zawsze. Wtedy wybierać się będzie miejsca bezludne i pustkowia.
Nie bójcie się cierpienia, lecz bójcie się natarczywości heretyków, starających się oddzielić człowieka od Chrystusa, dlatego bowiem Chrystus polecił uważać ich za bezbożników i oszustów.
Toteż, mój synu, czerp siły z łask Jezusa Chrystusa. Z radością podążaj do trudów wyznawania wiary i znoś cierpienia, jak dobry żołnierz Jezusa Chrystusa, który powiedział: «Bądź oddany do śmierci, a dam ci koronę, otworzę przed Toba życie». Jemu z Ojcem i Duchem Świętym chwała i władza przysługuje na wieki wieków. Amen.
Jeżeli zobaczysz, dziecko ludzi innego wyznania, sprzeczających się z prawosławnym i chcących kłamstwem odciągnąć go od Cerkwi Prawosławnej, pomóż Prawosławnemu. W ten sposób uratujesz jagnię z paszczy lwa. Jeżeli zaś zachowasz milczenie i nie udzielisz pomocy, to będzie tak samo, jakbyś zabrał Chrystusowi odkupioną dusze i sprzedał ją szatanowi”.
Jeżeli ktoś ci powie: „Zarówno wasza jak i nasza wiara pochodzi od Boga”, to ty, dziecko, odpowiedz tak: Człowieku fałszywej wiary! Czyżbyś i Boga uważał za nieszczerego! Nie słyszysz, że Pismo mówi: «Jeden jest Bóg, jedna wiara, jeden chrzest» (Ef. 4, 5)”. Amen.


Nicefor.Info