Zasady postępowania w czasie panowania herezji – sformułowane przez świętego mnicha ihumena Teodora Studyty.

Zasady postępowania w czasie panowania herezji – sformułowane przez świętego mnicha ihumena Teodora Studyty.

(758 – zm. 11/24.11.826)

  1. NIEWAŻNOŚĆ HERETYCKICH SAKRAMENTÓW

List 36 (cz. 1, list 36) do Euprepiana i przebywających z nim

[cz. 1, Послание 36 (36), К Евпрепиану и находящимся с ним]

Czy ludzie,  którzy, ośmielili się otwarcie naruszyć Ewangelię i poddali pod ekskomunikę osoby,  które nie chcą jej naruszyć, będą troszczyć się o reguły zapieczętowane przez Ducha Świętego, mimo że poprzez ustanowienie tych reguł określone jest wszystko, co dotyczy naszego zbawienia. Nie ma u nich kapłaństwa, ofiary i innych środków leczenia naszych chorób duchowych.

List 40 (cz. 1, list 40) do Nawkratija

[cz. 1, Послание 40, К Навкратию, сыну]

Odnośnie tego, co powiedziałeś, że reguła nie rozróżnia, lecz wyraźnie mówi, że wyświęceni na kapłanów lub ochrzczeni przez heretyków nie mogą być ani klerykami ani wiernymi – zwróć uwagę, że reguły apostolskie nazywają heretykami tych, którzy nie są ochrzczeni i nie chrzczą w imię Ojca i Syna i Świętego Ducha.

List 216 (cz. 3, list 28) do Antoniego, biskupa dirrajchijskiego

[cz. 3, Послание 28 (216), К Антонию, епископу Диррахийскому]

Na obronę obwinionego brata Erasta powiemy następujące. My, wasza ekscelencjo, chociaż w innych sprawach jesteśmy nikczemni, lecz w odniesieniu do Bożych przykazań nie jesteśmy na tyle nieobeznani lub nieuważni, aby polecić naszemu uczniowi,  nie będącemu kapłanem, ośmielić się dokonywać posług kapłańskich i chrzcić dzieci, albowiem w tym zawiera się obwinienie.

W obecnych czasach,  kiedy herezja wprowadza ludzi w zbłądzenie,  a szczególnie w okresie mającego nadejść ucisku, kiedy ostrożnemu człowiekowi niemożliwym nawet było pokazać się z tajemnego schronienia,  tego wymagała potrzeba. I ja, z powodu swojego słabego rozumowania,  nie mogę osądzić ani tego mnicha, ani kogo innego, albowiem „musi też nastąpić zmiana prawa” (Hbr 7, 12).

Jeśli on, jak mówisz, w obecności prezbiterów z powodu swojej rządzy władzy wziął na siebie funkcję kapłana i postąpił tak, to nie będzie on nigdy podniesiony przez nas do rangi kapłana, lecz będą nałożone na niego kary (epitemie). Tego wymaga sprawiedliwość. Jeśli jednak było tak, jak mówią świadkowie i obwiniany, i jeśli groziły dwie skrajności: śmierć dziecka bez chrztu, co zdarzyło się z dwójką poprzednich  dzieci, gdy mnich nie zgodził się, albo – będąc pobożnymi, pójść do heretyków – to ja, grzeszny, nie ośmielę się o niczym decydować, póki właściwy nasz hierarcha,  zbadawszy sprawę,  nie podejmie decyzji.

 

List 279 (cz. 3, list 91), Wyjaśnienie różnych pytań

[cz. 3, Послание 91(279), Разрешение различных вопросов]

Pytanie 14. Odnośnie chrztu, jeśli nie ma kościoła zajmowanego przez prawosławnych, gdzie należy ogłaszać i chrzcić oraz jacy powinni być rodzice chrzczonego i rodzice chrzestni? – Odpowiedź: Nie należy wchodzić, jak wyżej powiedziano, do kościoła zajmowanego przez heretyków, tym bardziej – dokonywać wymienionych posług. W sytuacji braku kościoła należy wejść do najczystszego miejsca w domu i tam, na poświęconym stole ofiarnym [żertwiennik] lub na stole, osoba wyznaczona do tego dzieła niech dokona świętego chrztu. Chrzestnymi powinni ludzie nie utrzymujący kontaktu z heretykami, tak samo i rodzice nie powinni być z związani z heretykami.

List 496 (cz. 3, list 318) do Ignacego

[cz. 3, Послание 318 (496), Чаду Игнатию]

Jeśli w celu dokonania chrztu nie ma prawosławnego kapłana, to lepiej – aby nieochrzczony był ochrzczony przez mnicha, a jeśli nie ma mnicha, to przez świeckiego z wypowiedzeniem następujących słów: „Chrzczony jest taki i taki w imię Ojca, i Syna i Świętego Ducha” – niż umrzeć nieoświęconym. Chrzest ten jest ważny, albowiem został on dokonany z potrzeby i zgodnie z prawem (Hbr. 7, 12), co potwierdzają dawne czasy.

  1. EUCHARYSTIA

List 58 (cz. 1, list 58) do Spafarii (Machara)

[cz. 1, Послание 58, К Спафарии, по прозванию Махара]

A jeśli on znowu uchyla się od komunii z powodu herezji, to jest to poprawne. Albowiem eucharystia u heretyka lub jawnie osądzonego za swoje życie oddziela od Boga i przekazuje dla diabła.

List 91 (cz. 2, list 32) do Faleleja

[cz. 2, Послание 32 (91), К Фалелею сыну]

Należy uciekać od podarunków i heretyckiej komunii i innych grzesznych spraw, aby nie oddawać dobra w zamian za zło, oddawać światło i otrzymywać mrok. Jeśli ktoś zaproponuje wszystkie bogactwa świata i jednocześnie będzie obcował z herezją, to nie jest Bożym przyjacielem, lecz wrogiem. A co mam powiedzieć o utrzymywaniu kontaktu? Kto obcuje z heretykami w czasie jedzenia, w drużbie, ten jest winien. Są to słowa Jana Złotoustego i wszystkich świętych. Jak można nazwać to działaniem mimowolnym, zamiast dobrowolnym, jeśli człowiek wydawałoby się prawosławny, a jednak w międzyczasie obcuje z herezją? Mimowolne zdarza się wtedy, gdy ktoś przymusowo otwiera usta prawosławnego i wlewa w niego heretycką komunię, co czynili starożytni heretycy i robią, jak się dowiedziałem, obecni chrystoborcy. (…)

Wstępowanie samemu w kontakt z heretykami – to kwestia dobrowolności. Jeśli ktoś z nimi obcuje z powodu strachu – gdyż tego dotyczy pytanie – to i w tym przypadku nie może mieć usprawiedliwienia, albowiem jest powiedziane: „nie bójcie się zabijających ciało” (Mt 10, 28), lecz bójcie się Boga, Który może i ciało i duszę wrzucić do otchłani wiecznego ognia. Słyszeliście? Zaprawdę cały świat nie jest godzien jednej duszy, chroniącej siebie od uczestnictwa w heretyckiej komunii i od wszelkiego zła. A biorący udział w jednym i drugim są równo cenni trawie, drewnie, słomie, które spali ogień sądu, a winowajców zachowa palącymi się, ale nieoczyszczającymi się na wieki.

List 108 (cz. 2, list 49) do prześladowanych ojców

[cz. 2, Послание 49(108), К отцам гонимым]

Są niektórzy świeccy ludzie, a nawet mnisi, którzy mocno nienawidzą albo opłakują niegodziwość,  lecz z powodu groźby bezbożnych przystępują do ich komunii, uważając ją za zatracającą,  ale potem proszą modlić się za nich. Czy można im udzielać świętej eucharystii?  – Można się za nich modlić, ale nie udzielać komunii, cokolwiek by nie mówili lub robili.

List 213 (cz. 3, list 25) do ihumena Nikity

[cz. 3, Послание 25 (213), К Никите игумену]

Tak i tu światłość świata (Mt. 5, 14) pokazuje, że eucharystia jest obcowaniem. Nikt ze zdrowo myślących nie powie, że komunia nie jest kontaktem. Tak jak Boży Chleb, który przyjmują prawosławni czyni wszystkich uczestników eucharystii jednym ciałem, tak też i heretycki chleb czyni ludzi przyjmujących komunię sobie bliskimi. Stają się oni wtedy jednym ciałem wstrętnym Chrystusowi; na próżno jest pusta mowa. Jeśli on powie, że gdy przyjmował eucharystię jego umysł nie był przychylny do tego działania, będzie za to już wstępnie osądzony, albowiem chociaż zdawał sobie sprawę, że nieprawidłowo postępuje,  jednak świadomie grzeszył nie bojąc się Boga, który duszę i ciało może wrzucić na zagładę do otchłani. Bał się natomiast tych, którzy tymczasowo męczą ciało.(…)

W takich okolicznościach, każdy przystępujący do komunii lub uczestniczący w jadowitym chlebie czy nie jest odstępcą od Chrystusa, odrzuconym, bezecnym, jeśli nie zawróci poprzez skruchę? – Męczennicy byli zabijani za wierność prawdzie, lecz wszystko cierpieli i nie odostępowali od niej.

List 257 (cz. 3, list 69) do Doroteusza

[cz. 3, Послание 69 (257), К Дорофею сыну]

(…) chleb heretycki nie jest Ciałem Chrystusowym.

List 433 (cz. 3, list 245) do Kuratora Konstantyna

[cz. 3, Послание 245 (433), Куратору Константину]

Rzeczywiście, bracie – [herezja] to otchłań i sieć diabła. Kontaktowanie się z heretykami, którzy popadli w tą sieć, odłącza od Chrystusa i odwodzi daleko od Pańskiego stada. Jaka jest różnica między jasnością i ciemnością, taka też prawosławnej komunii i heretyckiego obcowania. Pierwsze – uświęca, drugie – omracza; jedno łączy z Chrystusem, drugie z diabłem; jedno ożywia duszę, drugie – zabija. Dobrze robisz, że dążysz do źródła życia, a nie czerpiesz ze śmiercionośnego kielicha niegodziwości, którego końcem jest wieczne zatracenie.

List 496 (cz. 3, list 318) do Ignacego

[cz. 3, Послание 318 (496), Чаду Игнатию]

Przyjmowanie komunii z rąk heretyków jest jadem, a nie prostym chlebem, szkodzącym nie tylko ciału, lecz oczerniającym i omraczającym duszę.

  1. MODLITWA ZA HERETYKÓW

List 39 (cz. 1, list 39) do ihumena Teofila

[cz. 1, Послание 39, К Феофилу, игумену]

Fałszywa nauka została ujawniona naszemu Kościołowi. Ta cudzołożna herezja razem z przekręceniem Ewangelii naruszyła Boże reguły uznając cudzołożnika za niewinnego i obalając jego winę. Jeśli oni [heretycy] zlekceważyli Ewangelię, to dbanie przez nich o święte reguły byłoby stratą czasu. Przekazując swoje pozdrowienia uznałem za niezbędne napomnieć tobie, mojemu ojcu, żebyś wiedział, że jest to herezja i abyś uciekał od niej i od heretyków, abyś nie obcował z nimi i nie modlił się za nich na Świętej Liturgii w swoim świętym zgromadzeniu, albowiem straszne są groźby nałożone przez świętych na tych, którzy uczestniczą z nimi nawet w spożywaniu posiłków.”

List 257 (cz. 3, list 69) do Doroteusza

[cz. 3, Послание 69 (257), К Дорофею сыну]

O tym temacie, o którym wspomniałeś, t.j. o modlitwie za zmarłych, sam powinieneś wiedzieć, że jeśli ktoś miał kontakt z herezją z powodu strachu przed ludźmi, ale przy śmierci żałował za to i np. poniósł epitimię od kogokolwiek i takim sposobem przyłączył się do wspólnoty z prawosławnymi i umarł w takim stanie to, oczywiście, należy wpisać go do prawosławnych dyptychów tak jak dobry nasz Bóg, ze względu na miłość do człowieka przyjmuje osobę wyznającą swoje błędy w ostatniej godzinie. Dlatego,  jeśli tak było,  to nie zabrania się służyć za niego liturgię przed Bogiem. Jeśli nie było takiej skruchy,  lecz będąc w kontakcie z herezją, nie zdążył przyjąć Ciała i Krwi Pańskiej – chleb heretycki nie jest Ciałem Chrystusowym – to nie mam odwagi powiedzieć, że można zbierać się w jego intencji, tzn. służyć liturgię,  gdyż to co Boskie nie może być zamieniane w żart – aby modlący się za niego nie usłyszał: prosicie i nie otrzymujecie,  bo źle prosicie (Jakub 4, 3). Niczego innego nie mogę powiedzieć, na ile rozumiem prawdę. Jaki ma związek światło z ciemnością (2 Kor. 6, 14)? Osoba,  która nie miała kontaktu z Prawosławiem, chociażby w ostatnią godzinę, nie może być wspominana w modlitwach razem z prawosławnymi. Gdzie Bóg zastanie człowieka, tam i będzie on sądzony, w jakim stanie odszedł do życia wiecznego, tak będzie mu policzone.

List 278 (cz. 3, list 90), do Dymitra konsula

[cz. 3, Послание 90 (278), К Димитрию консулу]

Imperator [Konstanty] jest wspominany w modlitwach w Kościele jako prawosławny i nie jest to sprzeczne z Ewangelią, albowiem Kościół modli się również za Walentyna nie za to, że w jednym czasie miał dwie żony, lecz za prawą wiarę. Kościół modli się także za Jowiana – nie za to, że – jak mówią – był sodomitą; i za Nikifora – nie za to, że lubił czerpać ze wszystkiego korzyści. Dużo można powiedzieć o innych, którzy, chociaż byli osądzani za inne grzechy, lecz tylko za prawosławie stali się godni cerkiewnej modlitwy.

List 279 (cz. 3, list 91), Wyjaśnienie różnych pytań

[cz. 3, Послание 91 (279), Разрешение различных вопросов]

Pytanie 1. O prezbiterze, diakonie, lektorze trzymającym się prawosławnego myślenia, lecz utrzymującym kontakt z heretykami ze względu na strach przed ludźmi: czy można dokonać za nich ofiarę, całonocne czuwanie lub modlić się?

Odpowiedź: Jeśli do swojej śmierci byli w obcowaniu z heretykami, to nie. Jeśli jednak przy śmierci okazali skruchę (pokajanije) i wyspowiadali się z tego, że przyczyną był strach, a na koniec przyjęli prawosławną Komunię, to można służyć za nich wyżej wymienione.

Pytanie 2. O zmarłych mnichach i mniszkach, którzy byli w kontakcie z heretykami?  Odpowiedź: – Wyżej udzielona odpowiedź niech będzie stosowana tak samo w odniesieniu do świeckich mężczyzn, kobiet i dzieci. Powiedziane to zostało o zmarłych. Jeśli ktoś z wspomnianych jeszcze żyje, wyraża skruchę (pokajanije) i od tego momentu odrzuca strach i decyduje się na cierpienie za słuszną sprawę – jeśli jest to prezbiter lub diakon – powinien być odłączony od służenia do czasu prawosławnego Soboru i po należnej epitemii niech przystępuje do świętej Eucharystii. Sens epitemii zawiera się w nieprzystępowaniu do Świętych Darów w przeciągu wyznaczonego czasu zgodnie z tym, jak określi to nakładający epitemię. Nie można tego dokładnie wskazać, gdyż każdy człowiek różni się osobowością, wiedzą, zajęciami i wiekiem. Jeśli to będzie mnich albo lektor lub mniszka to po wypełnieniu epitemii niech zostanie im podana Święta Komunia. To samo obowiązuje ludzi świeckich – mężczyzn, kobiet i dzieci. Jest oczywiste,  że w odniesieniu do nich należy dokonywać rozróżnienia pod względem osobowości,  godności i wieku. Bywa tak, że 40-dniowa epitemia wystarczy dla niosącego ją. Zrozumiałe jest, że epitemia nieprzystępowania do Świętych Darów łączy się z modlitwami, staniem na kolanach i wstrzemięźliwością w jedzeniu, zgodnie z siłami danej osoby. (…)

Pytanie 8: Czy można modlić się za proszących u nas modlitw lub błogosławić olej albo zapalać świece lub dawać pić świętą wodę?

Odpowiedź: Jeśli są to innowiercy to nie, jeśliby nawet przystępowali z wiarą, albowiem jaki ma związek światło z ciemnością. (2 Kor. 6, 14) (…)

Pytanie 18. O moim ojcu: czy można wspominać go na liturgii? – Odpowiedź: Chociaż byłby to ojciec, matka, brat czy ktoś inny, to obwiniony w kontakcie do śmierci z herezją, jak powiedziano w poprzednim rozdziale, nie powinien być wspominany na liturgii; każdy może tylko w swojej duszy modlić się za takich i czynić za nich miłosierdzie. Albowiem jak może ten, który za życia miał kontakt z heretykami i został pochowany w takim stanie, być wpisany do pomianników [dyptychów] na prawosławne nabożeństwa? W żadnym wypadku.

 

  1. KONTAKT Z HEREZJĄ I HERETYKAMI

List 39 (cz. 1, list 39) do ihumena Teofila

[cz. 1, Послание 39, К Феофилу, игумену]

Kiedy heretycka niegodziwość została otwarcie ujawniona podczas soboru, to teraz należy i Twojej ostrożności, razem ze wszystkimi prawosławnymi mówić śmiało i nie utrzymywać kontaktu z fałszywymi nauczycielami i nie modlić się za żadnego z obecnych na cudzołożnym soborze, lub rozdzielać sposób ich myślenia. Zaprawdę, czcigodny Ojcze, należy Tobie, Teofilu, który żyje we wszystkim zgodnie ze swoim imieniem, także w tym kochać Boga. Albowiem Jan Chryzostom wielkim i donośnym głosem ogłosił wrogami Boga nie tylko heretyków, ale także wchodzących w obcowanie z nimi. (…)

Zadanie mnicha – nie dopuszczać ani najmniejszej nowostki w Ewangelii,  aby nie stać się odpowiedzialnym za zgubę świeckich ludzi poprzez dawanie im przykładu herezji i kontaktu z heretykami.

List 40 (cz. 1, list 40) do Nawkratija

[cz. 1, письмо 40, К Навкратию сыну]

Ogólnie mówiąc, herezje są jak łańcuch spleciony przez demona: trzymają się siebie nawzajem i uzależniają się od jednej głowy – niegodziwości i bezbożności, chociaż różnią się nazwami, czasem, miejscem, ilością, jakością, siłą i aktywnością.

List 48 (cz. 1, list 48) do Atanazego

[cz. 1, Послание 48, К Афанасию, сыну]

(…) jeśli przestrzegają prawdę, niech rozsądnie udowodnią to z samej prawdy przy użyciu przykładów właściwych dla sprawy, a nie z pomocą przykładów nieprzydatnych i sprzecznych z prawdą oraz apostolskimi i ojcowskimi zasadomi. Jeśli kochają Boga, to dlaczego mają kontakt z heretykami? Tacy ludzie nie są prawdziwymi i wiernymi przyjaciółmi.

List 101 (cz. 2, list 42) do Falaleja

[cz. 2, Послание 42 (101), К Фалалею, сыну]

Jeśli on powie, że wyraził skruchę (pokajał się) i niesie za to epitemię, to niech to udowodni pisemną spowiedzią przeklinając heretyków i herezję i w żadnym wypadku nie nawiązując z nimi kontaktu. Ale dopóki tego nie uczyni, niech będzie dla was obcy, którzy boją się Pana, albowiem stosuje podstęp przykrywając się skruchą, urzekając was i potajemnie rozpowszechniając zgubne przemówienia, jak gdyby w imieniu przeciwników.

List 122 (cz. 2, list 63) do Nawkratija

[cz. 2, Послание 63 (122), К Навкратию, сыну]

Świadczę przed Bogiem i ludźmi: sami oderwali się od ciała Chrystusa, z wysokiego ołtarza, na którym Chrystus położył klucze wiary, które zgodnie z obietnicą Niekłamliwego, nie przezwyciężyli i nie przezwyciężą do końca świata bramy piekielne, tzn. usta heretyków (Mt 16, 18).

List 233 (cz. 3, list 45) do Filoteusza darczyńcy

[cz. 3, Послание 45 (233), К Филофею ктитору]

Wszelkimi sposobami starałeś się powstrzymywać od kontaktu z heretykami i udało ci się to, jak mówisz, dzięki łasce Chrystusowej. Kontynuuj to dzieło, albowiem takim sposobem wyrazisz swoją miłość do Boga i pragnienie bycia z Nim, natomiast utrzymywanie kontaktu z heretykami odłącza od Boga. (…) Prawo [Boże] srogo wymaga, aby prawosławny nie obcował z niewiernymi i nie uczestniczył z nimi w spożywaniu posiłków, ani w innym kontakcie. Wiedząc o tym, niech twoja dobroć trzyma się zacnej gorliwości i buduje na dobrej podstawie cudowne budowle, którymi są skrupulatnie wypełnione przykazania.

 

List 302 (cz. 3, list 114) do Lwa, handlarza aromatami

[cz. 3, Послание 114 (302), Льву, торговцу ароматами]

Dlatego błagam ciebie, ze względu na twoją pobożność, chroń siebie od obcowania z bezbożnymi heretykami i, na ile jest to możliwe, wyciągaj pomocną dłoń ginącym, i nie tylko im, lecz i wszystkim bogobojnym, co też ty zawsze wypełniasz czynem i słowem. Miej na uwadze nieśmiertelną duszę, której grozi niebezpieczeństwo.

List 475 (cz. 3, list 287) do mnicha Antoniego

[cz. 3, Послание 287(475), Монаху Антонию]

Spotkanie i przyłączenie się do chrystobornej herezji, a nawet jednokrotne obcowanie z nią – jest dla danej osoby śmiercią duszy.

  1. WIERNOŚĆ PRAWOSŁAWIU

List 34 (cz. 1, list 34) do Lwa, rzymskiego papieża

[cz. 1, Послание 34, К Льву, папе римскому]

Byliśmy zupełnie zaskoczeni, że my, pokorni, cierpiący za Prawosławie, wciąż tolerujemy heretyków.

Niech zamkną się wszelkie usta, donoszącee i oczerniające! Jesteśmy prawosławni, chociaż w pewnych kwestiach grzeszni, Wasza świątobliwość, ale nie pozwalamy sobie na żadne odejście od apostolskiej wiary, przyjmujemy każdy prawdziwie uznany sobór powszechny i lokalny wraz z ustanowionymi na nich świętymi zasadami, brzydzimy się wszelkich herezji i heretyków oraz ekskomunikujemy ich. (…) Jeśli będzie ktoś inny tak samo nazywający się, heretyk, z podobną lub inną herezją, –  biskup czy asceta, – kimkolwiek by nie był, niech będzie anatema. A kto we właściwym czasie i  bezwzględnie nie zacznie poddawać pod ekskomunikę każdego heretyka, niech ma z nim udział, ponieważ dzięki Twoim świętym modlitwom, Wasza świątobliwość, jesteśmy czyści od całej heretyckiej mądrości.

List 108 (cz. 2, list 49) do prześladowanych ojców

[cz. 2, письмо 49 (108), К отцам гонимым]

Ta herezja wydaje mi się niczym innym jak wyrzeknięciem się Chrystusa… Chrystus jest odrzucony i słowami i czynami, czego nie było widać w starożytnych herezjach!

List 205 (cz. 3, list 17) do bractwa pelekitskiego

[cz. 3, Послание 17 (205), К братству пелекитскому]

Niech Pan wam pomoże uciec od burzy heretyckich podmuchów i wejść na przystań zbawienia, abyście nie bluźnili imienia Bożego, lecz wychwalali, jak i wcześniej, poprzez kwitnącą czystość waszego życia. (…)

Uważaj, aby samemu lub komukolwiek z twoich owiec nie być porwanym przez heretyckie zwierzęta.

List 312 (cz. 3, list 124) do Nawkratija

[cz. 3, Послание 124 (312), Навкратию сыну]

W jaki sposób mamy nie doświadczać przygnębienia z powodu upadku braci? Smutek ten pogłębia się w miarę sukcesów rozpowszechniania się chytrej herezji! Koniecznie musimy to wytrzymać i nieustannie pozostawać wierni w miłości Chrystusowej. Jeśli nawet – co jest całkowicie prawdopodobne – sytuacja prawosławnych będzie się stawała trudniejsza, powinniśmy się chronić od obojętności i przygnębienia.”

List 377 (cz. 3, list 189) do ihumena panagrskiego

[cz. 3, Послание 189 (377), Игумену панагрскому]

Proszę was, święci ojcowie, zachowujcie wyznanie wiary do końca niezmienionym i nie osłabiajcie się w obliczu najścia kłamliwych braci, którzy wpadli w nierozsądne zbłądzenie, albowiem zostali chytrze wciągnięci w obcowanie przeciwne Chrystusowi.

List 492 (cz. 3, list 304) do Proterija

[cz. 3, Послание 304 (492), Чаду Протерию]

… prawdziwa herezja jest w każdym przypadku wyrzeknięciem się Chrystusa. (…) to nie jest zwykła herezja, a herezja wyrzeknięcia się Chrystusa

  1. KOŚCIOŁY HERETYCKIE

List 40 (cz. 1, list 40) do Nawkratija

[cz. 1, Послание 40, К Навкратию, сыну]

Trzecie: jeśli ktokolwiek z prawosławnych przyjmie od kogoś kościół, a tam okaże się obyczaj – zbierać się ludziom raz albo dwa razy w roku i na Liturgii modlić się za heretyka, to śpiewać tam można w razie konieczności, lecz nie służyć Liturgię. A jeśli będzie zakończony ten obyczaj to można służyć Liturgię.

List 108 (cz. 2, list 49) do prześladowanych ojców

[cz. 2, Послание 49 (108), К отцам гонимым]

Czy można wejść do ich kaplicy na modlitwę i czy można dokonać w niej świętej ofiary z własnym posiłkiem? – Nie można ani jednego, ani drugiego. (…)

Jeśli w kościele odbyły się nabożeństwa sprawowane przez niegodziwych, jeśli raz, to prawosławni mogą  wchodzić i tylko tam się modlić, ale nie sprawować sakramentów, a jeśli wiele razy, to niech idą daleko od niego

 

List 211 (cz. 3, list 23) do mnicha Teodora

[cz. 3, Послание 23 (211), К Феодору монаху]

Nie wchodzić do kościołów zajętych przez heretyków, a jeśli po odsłużeniu tam heretyckich nabożeństw świątynia będzie w posiadaniu prawosławnego (wyznania), to nie zezwala się prawosławnemu kapłanowi sprawować tam nabożeństw bez zgody prawosławnego biskupa.

  1. WSPÓLNE POSIŁKI Z HERETYKAMI

List 108 (cz. 2, list 49) do prześladowanych ojców

[cz. 2, Послание 49 (108), К отцам гонимым]

Czy można jeść razem z tymi, którzy mimo, że uznają się za prawosławnych, to jednak z powodu strachu, z głodu, bez potrzeby, czy z przymusu utrzymują kontakt z niegodziwymi ludźmi? Stanowczo nie, z wyjątkiem osób należących do niższej grupy, a przy tym nie obojętnie, ale w jakiejś wyjątkowej sytuacji, raz lub dwa razy.

Czy można w razie potrzeby, czy też bez potrzeby spożywać od nich [niegodziwych] resztki po tym, jak [heretycki kapłan] zrobił nad jedzeniem znak krzyża? Jeśli tego dokonał  [heretycki] kapłan to niemożna, a jeśli nie, to można jeść w razie konieczności”.

List 178 (cz. 2, list 119) do mnicha Jakuba

[cz. 2, Послание 119 (178), К Иакову монаху]

Jak może osoba niosąca trud wyznawiania wiary działać na równi z niegorliwymi i nieuświęconymi? Mówisz tak, jakby on twierdził, że siedzieć w domu biskupim, którego właściciel oddał się niegodziwości, nie jest przeszkodą i że przyjmowanie ugoszczenia od zebranych fałszywych biskupów nie przeczy regule pobożności. Jak to nie jest to sprzeczne z prawdą? Święty Dawid śpiewa: ”Od rąk grzesznika ustrzeż mię, Panie, zachowaj mnie od gwałtownika, od tych, co zamyślają z nóg mnie zwalić.” (Psalm 140, 5); a św. Atanazy nakazuje nam, abyśmy nie mieli jakiegokolwiek kontaktu z heretykami, a nawet z tymi, którzy są w obcowaniu z nikczemnymi. Jak przebywanie w takim miejscu i przyjmowanie od tych osób ugoszczenia nie jest kontaktem? To nie tak; a nawet jeśli ktoś by tam nie siedział, ale otrzymywał od nich poczęstunek, to samo dawanie i przyjmowanie spowodowałoby kontakt. Apostoł Paweł mówi: „A wy, Filipianie, wiecie, że na początku ewangelii, gdy opuściłem Macedonię, żaden kościół nie uczestniczył ze mną w dawaniu i braniu, tylko wy sami. Bo nawet do Tesalonik raz i drugi posłaliście, czego mi było potrzeba.” (Filip. 4, 15-16) Jeśli światło świata pomoc okazaną raz i drugi raz [przez heretyków] nazwało obcowaniem, to kto z dobrze myślących nie zacznie uciekać od nieustannego przyjmowania [pomocy] od heretyków, co jest przeciwne światłości.

(…) Biorąc chleb ktoś może powiedzieć, że otrzymuje go od osoby, która przyjęła prawosławie i która poniosła pokutę; ale tak nie jest. Póki hierarcha zajmuje biskupią katedrę i chociaż nie wykonuje posług kapłańskich, to jednak nie powinien uczestniczyć w świętości. Prawdziwa pokuta wymaga opuszczenia biskupstwa i oddalenia się, tak jak niektórzy to zrobili (…)

List 275 (cz. 3, list 87) do mnicha Metodego

[cz. 3, Послание 87 (275), К Мефодию монаху]

Pytanie 8. O mnichach, którzy obojętnie odnoszą się do wszystkich spotkanych ludzi, modlą się i jedzą z nimi. Czy można takich dopuszczać do wspólnego posiłku i czytania psalmów?
Odpowiedź: Kiedy apostoł uczy nas odłączać się od każdego brata bezczynnie żyjącego, a nie według przekazu od nas przyjętego (2 Tes. 3, 6), to jak nie możecie tego sami dobrze zrozumieć? Tak więc, jeśli oni [spotkani ludzie] będą się powstrzymać od grzesznych nawyków i zostaną ukarani zasłużoną epitemią, to mogą być przyjmowani. Należy jednak śledzić za tymi, których wy nazywacie osobami „spotkanymi”, czy są heretykami lub czy są winni osądzenia za jawnie grzeszne swoje życie? O takich apostoł Paweł mówi: „Teraz jednak napisałem wam, żebyście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, jest rozpustnikiem, chciwym, bałwochwalcą, złorzeczącym, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie jadajcie.” (1 Kor 5, 11)

(…)

Pytanie 10. O świeckich ludziach, którzy podpisali się pod herezję i mają z nią kontakt, czy można świeckim prawosławnym z takimi jeść?

Odpowiedź: Obojętność jest przyczyną zła. “(…) Nie rozrózniaja pomiędzy tym, co swięte, i tym, co swieckie, nie rozsądzają pomiędzy tym, co czyste, a tym, co nieczyste (…)” (Eze. 22, 26). Dlatego też, jeśli prawosławni mają gorliwość, to nie powinni takich dopuszczać do wspólnych posiłków, póki wcześniej nie poniosą pokuty za bezbożny podpis i nie zrezygnują z obcowania z heretykami. Lecz jak niektórzy bezczeszczą się kontaktem z heretykami wskutek trudnych okoliczności, dzięki czemu unikają niebezpieczeństwa, to można ich dopuszczać do wspólnych posiłków, jeśli wyznają, że robili to przypadkowo i żałują, jednak, i wtedy nie obojętnie, ale z niektórymi odpowiednimi warunkami, przynoszącymi jednym i drugim korzyść, a nie szkodę dla duszy.

List 279 (cz. 3, list 91), Wyjaśnienie różnych pytań

[cz. 3, Послание 91(279), Разрешение различных вопросов]

Pytanie 5: Odnośnie osób świeckich, mężczyzn i kobiet, którzy otrzymują Komunię Świętą od prawosławnych, ale we wszystkim innym z powodu ludzkiego strachu mieszają się z heretykami; jak powinni zachowywać wobec nich ludzie ściśle przestrzegający zasad? – Odpowiedź: Osoba wyświęcona, a mianowicie prezbiter i diakon, mnich i mniszka, ściśle przestrzegając zasad, powinni powstrzymywać się od spożywania jedzenia z takimi; czasami, nie wiem z powodu jakiego dostosowania się do okoliczności (można na to pozwalać), a przy tym bardzo rzadko. Świeckiej osobie wspólne spożywanie posiłku z takimi jest sprawą obojętną, nawet jeśli zdarzyło się, że ktoś z nich miał kontakt z powodu strachu, ale jednocześnie trzyma się prawosławnego sposobu myślenia. Jednakże, aby grzech nie pozostawał bezkarny, konieczne jest wyznaczenie małej pokuty osobom obojętnie obcującym z heretykami z powodu strachu. Ta pokuta to piętnaście pokłonów, również modlitwa: „Panie, wybacz mi grzech; Panie, bądź miłosierny nade mną grzesznikiem; Panie, zmiłuj się nade mną.” Od pięćdziesięciu do stu.

(…)

Pytanie 17: Jeśli są świeccy, mężczyźni lub kobiety, którzy wpadli w herezję z powodu ignorancji lub należą do herezji poprzez urodzenie, czy można z nimi jeść lub wziąć coś od nich?

Odpowiedź: Nawet jeśli przez złość albo przez nieuctwo byliby heretykami, nie wolno z nimi razem jeść lub przyjmować to, co przynieśli; nie wiem, kiedy ignoranci, po naprawieniu się, złożą obietnicą stać się prawosławnymi.

 

 

 

 

  1. PODPIS Z HEREZJĄ

List 61 (cz. 2, list 2), Do mnichów

[cz. 2, Послание 2 (61), К монашествующим]

W obecnym czasie, kiedy Chrystus jest prześladowany za Swoją ikonę, nie tylko ten, kto ma przewagę w bogactwie, godności i informacji powinien walczyć, rozmawiać i instruować w prawosławnym nauczaniu, ale również uczniowie są zobowiązani do śmiałego mówienia prawdy i swobodnego otwierania ust. To nie są moje słowa, grzesznika, ale świętego Chryzostoma, a zatem i innych ojców. Szanowni opaci zatrzymani przez imperatora (heretyka i prześladowcę) nie zrobili tego, co zostało wyżej powiedziane, choć i według tytułów oraz informacji mają wyższość nad wszystkimi opatami tego kraju. Wręcz przeciwnie, większość milczała, i nie tylko to – mimo, iż jest to ciężkie – ale jeszcze dali własnoręczny podpis, że nie będą spotykać się z sobą, ani uczyć – to jest zdrada prawdy, wyrzeczenie się przedstawicielstwa oraz zguba podwładnych i równych sobie. Gdy apostołowie otrzymali rozkaz od Żydów, aby nie nauczali w imię Chrystusa, mówili: „Rozsądźcie, czy to sprawiedliwe w oczach Boga bardziej was słuchać niż Boga.” (Dz 4, 19); i znowu: „Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi.” (Dz 5, 29) To samo i podobne powinno być dla nich [odstępców] powiedziane, aby Bóg został przez nich uwielbiony, aby udzielać pouczenia prawosławnym, aby utwierdzać klasztory, aby wzmocnić cierpiących na zsyłkach. Dlaczego bardziej od Boga wolimy klasztory i dobrobyt z nich otrzymany – niż cierpienie za dobro, za prawdę? Gdzie są słowa: „O Twych rozkazach chcę mówić w obecności królów, a nie doznam wstydu” (Psalm 118, 46). Gdzie jest powiedzenie: “oto nie powściągałem warg moich” (Psalm 39, 10). Gdzie jest moc i chwała naszego powołania? Jakże  błogosławieni Sawa i Teodozjusz, w czasie, gdy cesarz Anastazy podporządkowywał się nieprawości (czyli herezji jewtichiańskiej i manichejskiej), płomiennie powstali w obronie wiary poprzez eksomunikowanie fałszywych nauczycieli w Kościele, poprzez świadczenie w listach, które zostały wysłane do cesarza, że szybciej są gotowi cierpieć śmierć niż zmieniać cokolwiek z tego, co zostało ustanowione. Ci sami opaci, jak niektórzy opowiadają, mówią: „Kim jesteśmy?” Po pierwsze, chrześcijanami, którzy teraz muszą mówić bez przerwy; następnie – mnichami, którzy nie powinni niczym się zachwycać i angażować, gdyż są niezależni i nie przywiązani do świata; dalej – opatami, którzy od innych odrzucają pokusy i nie powinni nikomu dawać powodów do ulegania pokusom; niech służba – mówi apostoł – będzie bez skazy (2 Kor. 6, 3). A jakie zgorszenie i pokusy, a może lepiej powiedzieć, upokorzenie wywołali oni własnoręcznym podpisem. Czy powinniśmy o tym rozmawiać? Jeśli milczenie jest po części zgodą, to potwierdzenie tej zgody przed całą cerkwią  poprzez podpis jakim jest wstydem? … A co mówi Chrystus? Każdego, kto wyzna Mnie przed ludźmi, wyznam i Ja przed Moim Ojcem, Który jest na niebiosach (Mt 10, 32); ale w przeciwieństwie do tego, w sytuacji wyrzeczenia się i jeśli ktoś własnoręcznie podpisał się, że nie będzie spotykać się z [imperatorem], to i tak to jest to samo wyrzeczenie … Oni dali podpis posłuszeństwa cesarzowi (heretykowi i prześladowcy) zamiast Chrystusowi!

Nicefor.Info


Zasady postępowania w czasie panowania herezji – sformułowane przez świętego mnicha ihumena Teodora Studyty. (pl.)
Правила поведения во время господства ереси, извлеченные из творений преп. игумена Феодора Студита (ru.)